Ładowarki słoneczne

Oct 14, 2009 16 Replies

Witam, Zastanawiam się nad kupnem takiego gadżetu na dłuższe wędrówki:

formatting link
link się nie wkleił poprawnie to kategoria Inne->Ładowarka Vaude Solar. Jednak moc tej ładowarki (1W) jakoś mnie nie przekonuje o jej skuteczności, zwłaszcza w porównaniu do ceny urządzenia ;-). Czy są dostępne podobne ładowarki o lepszych parametrach, jakie firmy jej produkują, gdzie kupić?



pozdrawiam


Użytkownik "P." <unkn snipped-for-privacy@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:hb3t47$kpk$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Kupiłem ponad rok temu Inpower MF1828 z akumulatorem 1750 mAh. Koszt to jakieś 200 zł. Co do skuteczności - jeśli liczysz że ładowarka solarna będzie substytutem dla tej zasilanej z sieci energetycznej - zapomnij. Komórkę można zazwyczaj doładować do 70%, i należy to stosowac bardziej jako rozwiązanie dodatkowe, a nie podstawowe. Jeśli wędrówki są połączone z jazdą samochodem polecam zainwestować w przetwornicę 12->230V. Koszt mniejszy, skuteczność lepsza.

Pozdr. TC

P. pisze:

1W to zamało. druga sprawa jest taka ze TERAZ na allegro mozna kupić baterie słoneczną o mocy 3.9W za 24zł. czyli.... 80 razy taniej? sęk w tym ze trzeba magika którzy zrobi z 0.5V 5V. podejrzewam że z z 0,5V to bedzie cieżko, ale z 1.5V (czyli 3 ogniw) mozna by było spróbować. ToMasz

ToMasz pisze:

Na przykład przy użyciu LM2621:

formatting link
Tylko pozostaje pytanie, czy przy zbyt małym oświetleniu spada napięcie, czy wydajność prądowa? Bo jak się z 0,5V/panel zrobi nagle 0,2V/panel to będzie mało ciekawie.

Ciemny snipped-for-privacy@adres.na.stronie.www.lhs.pl> napisał(a):

To ma być wyłącznie zasilane awaryjne, aby w razie czego doładować telefon lub GPS. A tak przy okazji, w praktyce jak silne oświetlenie jest potrzebne żeby ładowarka wogóle działała? Ładuje cokolwiek podczas mgły, zachmurzenia, czyli częstych górskich warunków?

A wtedy to nie lepiej zastosować ładowarkę samochodową 12V, po co przetwarzać 12->230->napięcie urządzenia?

pozdrawiam

ToMasz snipped-for-privacy@gazzeetta.pl napisał(a):

Rzeczywiście zmierzone parametry czy reklama w opisie? ;) Do tanich komponentów i elektroniki z Allegro podchodzę z dużym dystansem, już zdarzyło mi się pogonić sprzedacę adapterów Bluetooth z rzekomo unikalnym MAC adresem (11:11:11...), widziałem akumulatorki w których wlutowano ogniwko pastylkowe o pojemności kilkukrotnie niższe niż deklarowana itp.

Niby można, ale robienie jednej sztuki urządzenia nie ma jak dla mnie sensu. Zwłaszcza że dostanie ono po d*** warunkami terenowymi, więc duża szansa że po praktycznych "testach" trzeba będzie wprowadzić poprawki.

pozdrawiam

Raczej nastaw się na pełne słoneczko :)

Może jeszcze w blasku księżyca? ;)))

Użytkownik "P." <unkn snipped-for-privacy@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:hb3t47$kpk$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Zerknij do Conrada, mają lepsze (podobne?) w korzystniejszej cenie, np:

formatting link
formatting link
(i wiele innych, do różnych zastosowań - paluszki, komórki, samochodowe

12V).

Pozdrawiam H.B.

Użytkownik "P." <unkn snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:hb6o1t$6d1$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Raczej nie, i wiele ogniw w takich wypadkach daje z siebie ledwo co. Tu jest o tyle ciekawie rozwiązane, że ogniwo ładuje wewnętrzny akumulator, który możesz potem wykorzystać do podładowania w dowolnej chwili. Czyli ładujesz kiedy jest słońce lub nawet średnie zachmurzenie, a korzystasz nawet w deszczu. Oczywiście zasilać bezpośrednio z ogniwa słonecznego też można jak jest słońce pod warunkiem że nie przekroczysz dopuszczalnego prądu (dla GPS wbudowanego w palmofon bypass może już nie wystarczyć).

Zależy co masz do ładowania. Jak tylko telefony i inny sprzęt ładowany np. USB to się nie opłaca. Gorzej jak masz kilka różnych sprzętów do symultanicznego ładowania, zwłaszcza o rozbieżnym woltażu. Oczywiście sprawność rozwiązania z ładowaniem przez przetwornicę pomijam, priorytetem jest ergonomia i uniwersalność źródła.

Pozdr. TC

Użytkownik "P." <unkn snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:hb6o1t$6d1$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Na Twoim miejscu zastanowiłbym się nad kupnem kilku pakietów akumulatorków jeśli sprzęt chodzi np. na ogniwach AA. Albo wykorzystaniu ogniw typu 18650 z przetwornicą na właściwe napiecie. Jak masz dostęp do "zużytych" baterii od laptopów to można niskim nakładem kosztów takie ogniwa wykorzystać (najczęściej większość w pakiecie jest ok) i taki pakiet awaryjny sobie przygotować jako podładowywarkę na każdy teren. Koszt stosunkowo niewielki, sprawność chyba lepsza niż kieszonkowego ogniwka słonecznego.

Pozdr. TC

Użytkownik "P." <unkn snipped-for-privacy@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:hb3t47$kpk$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Moc jest adekwatna do wielkosci [albo i nie - ciut ponad 1W/dm^2, w idealnym oswietleniu], a przeciez nie chcesz wiekszej nosic.

1W to tez np 200mA@5V - zasadniczo w sam raz do ladowania, choc tu akurat telefon moze miec inne zdanie .

J.

Ciemny snipped-for-privacy@adres.na.stronie.www.lhs.pl> napisał(a):

Pomysł ciekawy, teraz sobie przypomniałem że znajomy używał podobnej samoróby (pakiet akumulatorków w obudowie R20 włożonych w plastikowy "koszyk" na baterie, całość zamknięta w ortalionowej torbie przypinanej na pasek) do zasilania aparatu fotograficznego. Tylko to trochę ciężkie, a plecak i tak wystarczająco naładowany ;) Ale wygląda na to że było by pewniejsze niż ładowarka słoneczna mocno zależna od kapryśnej górskiej pogody.

pozdrawiam

A tak przy okazji - ostatnio dowiedziałem się o telefonie Sonim LandRover, który podobno ma mieć baterię wystarczającą na 18 godzin rozmów i 1500(!) godzin oczekiwania, a do tego ma wbudowany GPS. Więc zakładając że w ciągu doby rozmawiało by się do 30 minut, z GPS'a korzystało kilkanaści minut dziennie, do tego licząc większe zużycie prądu bo pewnie w górach często telefon szuka zasięgu, to i tak na około tydzień bateria chyba powinna starczyć? Wtedy żadne ładowarki słonecznie nie były by potrzebne, bo przez taki czas napewno jakieś schronisko z prądem się po drodze trafi ;) Tylko czy te podawane parametry telefonu mogą być realne czy to tylko marketingowy kit?

pozdrawiam

P. pisze:

Jeżeli nawet realne to doczytaj się jeszcze, ile to cudo waży. Bo nie sztuka uzyskać nawet miesiąc czuwania jeżeli "akumulatorek" to półkilowa cegła.

Adam Dybkowski snipped-for-privacy@45wp.pl napisał(a):

Według strony producenta tylko 170g - czyli nieźle w porównaniu do zwykłego telefonu plus dodatkowego źródła zasilania. Zwłaszcza że zawiera jeszcze GPS, tylko niestety o poborze prądu tego GPS'a i jego jakości google niewiele mówią.

pozdrawiam

Użytkownik "Adam Dybkowski" snipped-for-privacy@45wp.pl napisał w wiadomości news:hdsl3c$ps6$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

-----------

Troche trzeba chyba wziąść poprawke na rozładowanie baterii z powodu zimna w zimie? W sumie takie doładowanie solarne to dobra rzecz.

Jeśli wędrówka częsciowo w cywilizowanym terenie, to prąd sie znajdzie, np na stacjach benzynowych. Jeśli całkiem na odludziu, to dołóż jakąś stówę i masz zwijany panel o wiekszej mocy.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required