witam, mam takie nietypowe pytanie;) Przyszlo mi do glowy, zeby zrobic ogrzewanie ( do nurkowania). Oryginalne patenty kosztuja majatek... Wykombinowalem ze moznaby uzyc grzalek do lusterek takie jka sa na allegro - problemem jest troche za wysoka temperatura ( podobno po nagrzaniu sa bardzo gorace;) moze ktos wie w czymew jest jeszcze cos takiego stosowane? Pozdrawiam Micha³ Trych
gdzie kupic mate grzejna - moze cos zaadoptowac?
Oct 10, 2006
20 Replies
moze uzyc tych zelowo-krystalicznych substancji (z ciemnym krazkiem) umieszczonych w grubej folii co sie gotuje ?
potem studzisz takie cos a kiedy chcesz sie ogrzac to po prostu lamiesz to jakos; /grzeje naprawde porzadnie, tylko tylko przez kilkanascie minut;
a ktore czesci ciala chcesz ogrzewac? rekawice, buty? nurkujesz pod lodem? ja takze nurkuje, i myslalem nad takim rozwianiem.. przychodzi mi do glowy kilka..
- uzyc koca elektrycznego - wypatroszyc mu wewnetrzna czesc i spiac sekcje grzejne rownolegle.
- moze daloby sie kupic cienki kabel grzejny?
- zatpic w masie silikonowej drut oporowy (spirale z piecyka :-) Widzialem takowe w skpelach z czesciami chyba po 8zl/2m rozumiem ze zasilac chcesz grzanei z akumulatora zelowego..?
te z lusterek IMHO nie za bardzo sie chyba nadaja - te ktore widzialem sa za sztywne z regulacja temperatury nie ma problemu, daje sie PWM na tranziaku i ne555 i gotowe..
Raczej klate;)
koc jest na 220v, wiec to moze byc troche klopot.
Moze, popytam dzisiaj , ale to wszystko 220 zasilanie.
Mam niedaleko firme co robi grzalki, ale nie moge do nich dotrzec...;/
Raczej chyba z jakis malych ogniw, wiem ze cena rosnie, ale zelowka jest dosc duza, a male nie sa tanie:) Pozdrawiam Micha³ Trych
ale przeciez moesz polaczyc sekcje wewnatrz rownolegle by dzialalo na
12..24V
mozesz pociac na mniejsze kawalki i polaczyc rownolegle
a ile mocy trzeba tak mniej wiecej? pewnie dobrych kilkadziesiat W, blizej 100 bym powiedzial.. nurkowanie nie przekracza zazwyczaj godziny, zatem pojemnosc musialaby byc min 10Ah - nie mozesz rozladowac aku do zera.
Co prawda nie jestem nurkiem ale wydaje mi siê, ¿e znam dobre rozwi±zanie - ale to proponujê omówiæ na privie (wkwj_na_gazeta_pl), bo z tego mo¿e wyj¶æ co¶ ca³kiem ciekawego (tym bardziej je¿eli rozwi±zanie oryginalne jest taki drogie :-) Ogrzewanie elektryczne, z regulacj± temperatury. Zatem proszê o kontakt. Seria próbna dla odwa¿nych testuj±cych bêdzie gratis :-) Pozdrawiam, wkwj
Michał Trych napisał(a):
A moze zestaw malych ogniw peltiera? same sa sztywne, ale jesli zrobilbys z nich "pancerz" przez naszycie ich na jakis material, ktory by co te 3cm mogl sie zginac, to by nie bylo tak zle. Od zewnatrz bylyby chlodzone woda, od wewnatrz - cialo odbieraloby cieplo. Sprawnosc wieksza niz zwyklej grzalki, ktorej cieplo "ucieka" na zewnatrz, tutaj robilbys spowrotem "transfer" uciekajacego ciepla przy uzyciu zjawiska peltiera. Ale zapomnij ze zasilisz to z paluszkow. Zapomnij ze cokolwiek zasilisz z paluszkow. Kilka akumulatorow 12v 7Ah to bedzie najtansze i najlepsze rozwiazanie.
Nie musza byc paluszki , predzej jakies r14 albo r20, na 12V 7ah jeszcze w wersji kilka to nie mam miejsca;) ogniwa dosc drogie, chyba jakies przrewody grzejne predzej, pozdrawiam Micha³ Trych
Sprawno¶æ Peltiera jest tak marna, ¿e aku musi³aby byæ wielko¶ci butli :-) wkwj
wkwj napisał(a):
Jesli chodzi o grzanie to akurat calkiem spora:) W tym przypadku rzeklbym, ze nawet 100%.
100% to ma byle drut oporowy. Ogniwo Peltiera pompuje ciepło i dodaje jeszcze to, co samo pobrało. Sprawność w układzia otwartym jest rzędu 150%
Jak ja bym to zrobił? Ogniwo Peltiera, z jednej strony mały radiator zanurzony swobodnie w wodzie a z drugiej strony wymiennik ciepła z cieczą. Pod piankę zakładana koszulka opleciona cienkimi rurkami z tworzywa, przez które przepływa ciecz z wymiennika ciepła. Jedyny kłopot - zapewnienie cyrkulacji cieczy - potrzeba hermentycznej pompki.
Tak jak i drut oporowy. Tyle że drut oporowy jest tańszy "nieco"
TP.
Akurat tu nie jest zle - straty wydziela sie po wlasciciwej stronie, razem wyjdzie powiedzmy 110%.
POzostaje tylko jeden problem .. skoro nie widac roznicy to po co przeplacac :-)
J.
gorzej gdy zasilanie wysiadzie - nagle zrobi sie strasznie zimmmmnnnnoooo :) AFAIK Peltiery nie zapewniaja specjalnej izolacji przy wylaczonym zasilaniu nurkowalem w wodzie o temp 2..4 stopnie bez ogrzewania , w mokrym skafandrze - zadna frajda :-)
wada - skomplikowane i dosyc ciezkie, nie wspominajac o kosztach calej hydrauliki lepij juz wziasc zamaist tego kilka Ah wiecej i grzac sie drutem:) bedzie i taniej, i prosciej, a masa podobna.
a o ciezar to sie nie martw - zamaist olowiu wezmeisz amperogodziny, tez olowiane:) ja zazwyczaj zabieralem 10kg olowiu zeby sie zanurzyc i zeby mnie nie wywalilo pod koniec. a w 10kg troche Ah sie zmiesci..
Ja sadze ze lepiej te pieniadze przeznaczyc na lepsza pianke, albo ten czas stracony na eksperymenty z taplaniem sie z akumulatorem zelowym (ktory nie koniecznie musi byc pod woda szczelny, konieczne odpowiednie opakowanie go, odporne na cisnienie, kolejny zestaw proglemow..) - na zarobienie na porzadne ciuchy nie wymagajace dodatkowego ogrzewania centralnego i parowozu na plecach...
"zelowe" dobrze wytrzymuja gebokosc bez obudowy, osobiscie nie sprawdzalem ale sa amatorzy na latarki typu groza - czytaj - zarowka halogenowa na zywca do aku i dziala;)
Co do zakupow - mam dobry suchy, dobre ciuchy,m ale zmarzluch jestem;) poza tym lubie sam cos zbroic a nie kupowac i ze wzgledow finansowych - ogrzewanie jakies 1000zl, i dlatego ze lubie;) Pozdrawiam Micha³ Trych
Michał Trych napisał(a):
To chyba inne zarowki maja, albo nurkuja w wannie. Zwykly taki 12v domowy halogenik z reflektorkiem zintegrowany "zapada" sie i peka na glebokosci kilku-kilkunastu metrow. Nieciekawe zjawisko, zwlaszcza jak jest wlaczony... Zelowki tez widzialem zniszczone przez cisnienie - pod gorna pokrywka (ktora szczelna nie jest bo nie moze) sa gumowe kapturki, ktore maja dzialac na nadmiar cisnienia w srodku aku. Ale duze cisnienie z zewnatrz tez je potrafi zniszczyc, podobnie jak wynurzanie - jesli zgrzeje sie aku pod woda i zgazuje, a potem wynurzy, to przy szybkim spadku cisnienia zewnetrznego te gumowe koreczki wystrzeliwuja w otchlan. Ja robilem "lampki" w postaci szczelnej rury, nagwintowanej z obu stron, z nakrecanymi deklami, z tego jeden z wbudowana szyba itd, i w srodku zarowka halogen 12v i aku.
Greg(G.Kasprowicz) napisał(a):
Jak to? to nie ma jeszcze nurkowania bezolowiowego? ;>
A tak w temacie to faktycznie trzeba by rozglądnąć się za kablami grzejnymi - takimi jak do ogrzewania podłogowego. Pociąć na dpowiedniej długości odcinki - i na 12V.
Mirek.
nie do konca, ale po czesci tak sie moze zdarzyc. Zarowki rzadko sa na tyle szczelne zeby sie do srodka nie dostala woda, wiadomo musi byc zanim sie nagrzeje bo strzeli, ale to loteria;) jakos sobie magicy z tym radza.
Patenty latarek sa rozne, ja osobiscie bawilem sie w luxeony i hida - takiego z samochodu do tej pory fajnie swieci...
Pozdrawiam Micha³ Trych
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required