Witam Zastanawiam się w jaki sposób można zminimalizować zakłócenia od serw. Myślałem o koralikach ferrytowych przy każdym serwie założone na
3-żyłowy, skręcony kabelek(ok 1.5m). Czy w ogóle warto się tym zajmować? Może znacie jakieś inne, skuteczne rozwiązania? Z góry dzięki za wszelką pomoc.
Pozdrawiam
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
J.F.
Modelarskie ? One nie zaklocaja czulego odbiornika, wiec chyba nie warto :-)
J.
L
Luk
J.F. napisał(a):
Modelarskie, dedykowane jako serwa do robotów. Mogą brać spory prąd i to w impulsach. Może by tak je odsprzęgnąć kondensatorem? Warto?
Pozdrawiam
M
Marek Wodzinski
Najpierw powiedz co to za zakłócenia, gdzie i jak się objawiają.
pozdrawiam
majek
P
Piotr [PKi
Marek Wodzinski napisał(a):
z tego co czytam to kolega chyba chce dmuchać na zimne......
M
Marek Wodzinski
Czasem nie trzeba, a czasem trzeba. Ja mam w modelu przedłużki ok. 20cm z dosyć cienkiego kabelka (tak niestety wyszło). W pierwszym podejściu wszystko działało do czasu, aż wszystkie serwa ruszyły razem. Trochę 'pomerdania' i zdarzały się deadlocki - wszystkie serwa wariują i robią co chcą nie reagując na sterowanie. Podlutowanie 100uF low ESR pod zasilanie na końcu każdej przedłużki całkowicie wyeliminowało problem. Ale coś takiego ciężko nazwać zakłóceniami, bo to był problem źle poprowadzonego zasilania. Jakbym dał grubsze przewody na przedłużki, to problemu by nie było. Dlatego pytałem się o co mu naprawdę chodzi, bo przy przedłużeniach kabli (robot) prędzej wg. mnie wystąpią problemy z zasilaniem niż z jakimiś zakłóceniami. A do serw trzeba mieć też możliwość oddania paru A w impulsie (a czasem i w dłuższym czasie), żeby to stabilnie działało.
pozdrawiam
majek
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.