Muszę zmajstrować podświetlenie, tanie, w miarę jednorodne, białe, ale maks grubość to 8mm, może 10mm. Jasność wystarczająca z białej linijki ledowej typu taśma 600led smd na 5m, problemem jest rozposzenie tego światła. mój pomysł to coś takiego, w przekroju: | | | | U Gdzie | to plexa (wysokość tak około 20cm), a U to korytko aluminium z listwą ledową. Plexa zostałaby oklejona z góry i tylnej (na powyższym- lewej) strony, np białą folią, tak by światło mogło się wydostawać tylko przodem (czyli na powyższym - tylko w prawo). Przetestowane na małym modelu, plexa przeźroczysta - światło jest, ale raczej mocno niejednolite. Na dole mocno świeci od ledów (ich kąt świecenia to jakieś 120'), potem długo długo nic, a krawędzie które są oklejone znów odbijają mocno. Plexa matowa - chyba zbyt matowa, światło nie penetruje jej głebiej niż na 3-5cm, wszystko wychodzi zaraz przy ledac. Moje pomysły:
- plexa przeźroczysta ale frezowana (laserem? mechanicznie? w jakieś paski/pasy/rowki) z jednej strony, by rozpraszać bardziej światło, a równoczesnie przeźroczysta przewodzić je po całym materiale aż do końca...
- jakaś mniej mleczna plexa ?
- dyfuzor o kształcie /| (w przekroju) zamiast || prostokąta z plexy, ale kto mi wytnie/wyfrezuje tanio plexę "w klin" ładnie na całej długości, i jeszcze utrzymując "soczewkowatość" tej tylnej ściętej powierzchni?
Ktoś coś zapewne robił w reklamie itp, więc może coś doradzicie, jak tanio i prosto rozprowadzić światło na 20cm od źródła typu led smd?