Czujniki polozenia

Jul 03, 2010 38 Replies

Potrzebowałbym czujniki położenia liniowego (potencjometry) o skoku



200mm, ale nie takie za dwieście euro tylko dużo tańsze i mniej trwałe (spokojnie wystarczy 50 tyś. przebiegów). Tolerancja i liniowość też nieistotna. Da się gdzieś coś takiego kupić? I nie jednorazowo. Albo optyczne, gotowe... potrzeba pięć bitów rozdzielczości.

Janko Muzykant napisał:

Pięć bitów na 20 centymetrów? To będzie po 6 milimetrów na bit. Można sobie taki enkoder wydrukować na płytce i wlutować 32 fototranzystory czy inne fotoelementy. Albo nawet zwykłe styki zrobić i pozłocić. Skoro to nie jest pojedyncza sztuka, to pewnie da się wręcz integrować czujnik z resztą konstrukcji (to jakieś skrzypce z gonta, czy co?).

Ale po co 32 fototranzystory ? Normalnie, nakleiæ na p³ytkê wydrukowany na folii "wzorek" 5 bitowy, czujnik odbiciowy z 5 fototranzystorów, i tyle..

sundayman napisał:

Fakt, też można. Można też użyć kamery od myszy optycznej -- są metody, by dobrać się bezpośrednio do oglądanego przez nią obrazu, a nie tylko do mysich sygnałów. Można analogowo -- naklejony klin czarno-biały a do oglądania jedna fotodioda (fototranzystor nie jest dość liniowy).

U¿ytkownik "Janko Muzykant"

Nawin±æ opornicê.

Robert

Można wręcz użyć po prostu myszki - przecież ona wykrywa własny ruch po powierzchni.

Pan Krzysztof Rudnik napisał:

Ale ona wykrywa ruch względny, a nie bezwzględne położenie. Po 50 tysiącach przesunięć wte i nazad, świadomość położenia może ulec zachwianiu.

No z kamer± od myszy to lekka przesada - ¿eby dostaæ prost± informacjê o bezwglêdnym po³o¿eniu to chyba trochê zabawy... Ale z tym analogowym klinem , to chyba dobre rozwi±zanie - sygna³ zapodaæ na wej¶cie ADC dowolnego miktrokontrolera, i po zabawie. Na pewno spokojnie siê uzyska znacznie lepsz± rozdzielczo¶æ ni¿ 5 bitów, tyle ¿e trochê z mechanik± tu trzeba, ¿eby nie by³o wp³ywy ¶wiat³a zewnêtrznego...

sundayman napisał:

Owszem, zabawy. Ludzie czasem się tak bawią:

formatting link

Zawsze w takich przypadkach trzeba zaczynać od przeanalizowania warunków mechanicznych. Bez tej wiedzy niczego mądrego nie można doradzić.

sundayman pisze:

I tak założyłem na początku, ale mam obawy co do dokładności - ktoś to będzie potem składał, źle zlutuje i bida. Urządzenie jest dość krytyczne, bo to medycyna i sprzedawane na całym świecie. Tak na marginesie, nie 5, a 12 fototranzystorów - a co ze stanami przejściowymi? :)

Obecnie robię 31 czujników w szeregu (jeden port musi wypluć, co zobaczył) - duża tolerancja, brak stanów nieustalonych, jeden mikroprocesor z czterema portami... ale wolałbym rezystora, byłoby prościej...

Uprzedzając - kalibracja wykluczona, położenie trzeba znać zawsze (inaczej zrobiłbym enkodera i po sprawie).

Janko Muzykant napisał:

I w medycznym urządzeniu sprzedawanym na całym świecie dwieście euro stanowi problem?

Jak to co? Kod Graya znany jest od lat. Zakładałem, że to wiedza podstawowa.

Wspomniany czarno-biały klin oglądany przez szczelinę przez fotodiodę ma wszystkie zalety rezystora.

A nie jest wielką tajemnica co to takiego ma być?

i przy 5 bitowej rozdzielczo¶ci wytnie jajka zamiast migda³ków.

Jarosław Sokołowski pisze:

Razy cztery... Problem nie jest, ale lepiej jak coś jest tańsze o półtora tysiąca.

Zaćmienie :) Ale odpada tak czy tak. Minimum dokładności jest konieczne.

Owszem, tylko mamy dodatkowe luty, elementy itd. Potencjometr jest jeden, a przetworniki a/d gratis siedzą...

Łóżko z siłownikami.

Janko Muzykant napisał:

To jakieś grube nieporozumienie. Czy z tego, że jakiś siłownik ma

20 centymetrów, musi wynikać, że czujnik położenia też ma miec tyle? Przecież cała konstrukcja poruszana siłownikiem (jaki by on nie był) wykonuje jakieś złożone ruchy, a w przypadku łóżka bodaj w przy każdym siłowniku coś tam się waha na jakiejś osi, a tam można (jeśli naprawdę trzeba) odczytał położenie choćby obrotowym potencjometrem (ale zwykle się okazuje, że lepiej czymś innym).

Ostatnio sporo chodziłem po różnych szpitalach. Wszędzie tam były łóżka z siłownikami. Pacjent (lub pielęgniarka) nadusza na pilocie przyciski +/- dla kilku stopni swobody i puszcz kiedy uzna to za stosowne. Bo to nigdy nie jest tak, że ktoś naukowo wyliczył, że plecy mają być pod kątem 37,13°, a rzyć na wysokości 62,1 cm od podłogi. Jak jest zbyt płasko, to się podnosi aż będzie dobrze. Chyba że chodzi o pamięć kilku ustawień. Ale to raczej w fotelach samochodowych, w łóżkach medycznych coś mi to wygląda na mało przydatne.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski"

Polski robot chirurgiczny da Vinci? :-)

Robert

No to w takim razie, ponownie by³bym z nastêpuj±cym rozwi±zaniem (czyli zasadniczo uproszczon± wersj± optycznego enkodera) ;

klisza z kodem Graya, o rozdzielczo¶ci powiedzmy 0.7 mm , co nam daje przy

20cm 8 bitów rozdzielczo¶ci mniej wiêcej. Transmisyjne czujniki optyczne, najtañszy mikrokontroler, niech on zaokr±gla do potrzebnych 5 bitów.

Pewne, kalibracja raz - softwareowo, tanio, brak mechanicznego zu¿ycia...

Nie wiem ile tego koledze potrzeba, ale jak wiêcej ni¿ mniej, chêtnie wyprodukujê dowoln±, du¿± ilo¶æ :)

U¿ytkownik "VSS"

Operatorowi. :-)

Robert

Jarosław Sokołowski pisze:

Byłeś, widziałeś, wiesz... W_tym_wypadku_ potrzeba liniowego mierzenia 20cm i każde inne rozwiązanie będzie niepotrzebną komplikacją.

No właśnie, Tobie wygląda :) To nie jest do końca to, o czym myślisz, ale nie mam za bardzo uprawnień do dokładniejszych opisów owego urządzenia.

Mogę Ci zrobić projekt czujnika położenia. W promocyjnej cenie 15 tysięcy złotych + VAT oczywiście. Za tą kasę dostaniesz dokumentację konstrukcyjną. działający jeden egzemplarz i przeszkolenie ( również w formie pisanej ) jak go składać. Narzędzia i przyrządy nie wchodzą w cenę.

kogutek pisze:

Kiedy właśnie zrobiłem sobie sam :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required