czujnik ABS

Nov 11, 2006 9 Replies

witam



Czy jesli czujnik indukcyjny samochodowego abs ma odpowiednia rezystancje to oznacza, ze jest sprawny? W jaki sposob mozna wykryc uszkodzenie czujnika ?



Picasso



chwila, a czy przypadkiem czujnika ABS nie ma zintegrowanej elektroniki? w najprostszym rpzypadku jest to sensor Halla, i pomiar rezystancji raczej nic nie wskaze jestes pewien ze jest to czujnik indukcyjny?

podlaczyc inny? podlaczyc go pod zasilanie i zblizac magnes/ kawalek zelaza (jesli to indukcyjny lub reluktancyjny)

U¿ytkownik "Greg(G.Kasprowicz)" snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news:ej5oqt$64m$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Wlasnie w najprostszym przypadku jest to czujnik indukcyjny (2 przewody). Zadko sa stosowane czujniki typu halla a wtedy doprowadzone sa 3 przewody, + , - i sygnal.

Mam czujniki z rezystancja 3 kohm i wszystkie maja rowna. Jednak abs potrafi przy hamowaniu swirowac, zobaczymy czy po przeczyszczeniu sie cos zmieni. Zakup nowego czujnika to wydatek 380 zl wiec nie jest najmniejszy i chce ustalic co tak naprawde powoduje wlaczanie sie abs. Ale cos mi sie wydaje, ze nie obedzie sie bez diagnozy kts do ktorego bede musial skombinowac wtyczke do bmw :(

Picasso

Pablo napisał(a):

Uważasz, że twoje życie nie jest warte 380zł? A za 380 zł lepiej jeździś na np. wózku inwalidzkim?

czytac sie juz tego nie chce. Najlepiej chodzic tylko piechotą z dwoma ochroniarzami, wtedy bedzie najbezpieczniej. Co tam tez kilka tysiecy zlotych i troche niewygody, przeciez moje życie jest tego warte.

Tak, podnies samochod, zakrec kolem, trzeba doszyc szybko krecic dlatego sprawdzanie idzie latwiej na napedowych, sprawdz wartosc indukowanego napiecia - zazwyczaj w czujnikach reluktancyjnych jest on na poziomie co najmniej 500mV... musialbys sprawdzic w instrukcji do twojego samochodu...

U¿ytkownik "Filip Ozimek" snipped-for-privacy@mielonka.polbox.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:ej76ls$fo7$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

spora nadinterpretacja... nigdzie nie napisalem, ze nie chce kupic czujnika ... Z doswiadczenia wiem, ze vag podtrafil pokazac uszkodzenie najpierw 2 lewych czujnikow a po ich wymianie 2 prawych. Na koncu sie okazalo, ze uszkodzony byl tylko jeden... W tym przypadku nie byl to wielki problem bo jeden czujnik to 40 zl. Ogolnie nie lubie marnotrastwa i naprawa na zasadzie a moze to? a moze to ? mi sie nie usmiecha. Ostatnio w jednym warsztacie zafundowali mi taka naprawe. Najpierw wymienili wtryski, pozniej oddali do naprawy/regeneracji pompe wtryskowa a na koncu okazalo sie, ze nie podaje paliwa pompka podawcza w fordzie transit... A ja za wszystko placilem... Koszt nowej pompki to 80 zl a wtryski i regeneracja pompy kosztowala mnie 1750 zl!!!

Picasso

Mia³em podobn± przygodê - przerywaj±cy na wybojach silnik. Spec z warsztatu Wojtanowicza (Wroc³aw) po kilku dniach deliberacji nad samochodem stwierdzi³, ¿e to pewnie przep³ywomierz, i ¿e jest nierozbieralny i trzeba nowy ale oni nie maj± wiêc nale¿y sprowadziæ - nie pamiêtam, ale chyba ok. 1300 z³ za to chcieli. Ale bez pewno¶ci, ¿e to na pewno to - oczywi¶cie to nie ich, to moje ryzyko. No to "ponios³em" ryzyko i...zabra³em samochód z owego pseudoAUTORYZOWANEGO warsztatu. Przep³ywomierz - jak siê okaza³o - rozebraæ siê da i robi to wiêkszo¶æ normalnych diagnostów, no i okaza³o siê, ¿e jest ok. A przyczyn± przerywania by³... nad³amany przewód w obwodzie zasilania zap³onu. To taka ma³a dygresja i reklama Wojtanowicza :-) A masz na t± swoj± "us³ugê" f. VAT albo inszy papier? Za 1750+80 z³ to ju¿ op³aca siê wybraæ do s±du, a najpierw do Rzecznika Konsumenta.

co potwierdza tylko moja opinie ze wiekszosc serwisow jest g*... warta - klepia utartymi schematami i bez znajomosci problemu, wymiana czesci na koszt klienta - dlatego czy sie to komus podoba czy nie warto znac swoj samochod i robic przy nim rzeczy samemu - tak wiele jak tylko sie da albo miec naprawde dobrego i zaufanego fachowca...

Jak by¶ tam by³ pracownikiem - m³odym ch³opakiem po technikum mechanicznym, z pensj± 850 PLN na rêkê pracuj±cym w tym warsztacie pó³ roku to pewnie te¿ by¶ nie wiedzia³ o tym samochodzie wiele wiêcej. Z kolei gdyby¶ by³ w³a¶cicielem tego warsztatu ¶wiadmomym tego, ¿e wiecej siê zarobi wymieniajac ni¿ naprawiaj±c, te¿ praktykowa³by¶ taki a nie inny model podej¶cia do problemu.

Ja mam np. takiego zaufanego mechanika. Ale te¿ ma swoj± wadê. Za du¿o filozofuje. A jak pada deszcz to zostawia swój samochód w garazu i idzie na autobus. Taka shiza.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required