Zasilanie obracającego się czegoś

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Hej,

chciaB3%bym zasiliE6% z zasilacza sieciowego avrka i 16 diod umieszczonych
na obracajB1%cej siEA% szybko gB3%owicy. Czy istniejB1% jakieB6% gotowe
rozwiB1%zania, ktF3%re mogB3%yby mi pomF3%c? GooglowaB3%em za 'rotating pow=
er
jack' ale to nic nie znalazB3%em. Niby B3%atwo wyobraziE6% sobie jak to
powinno byE6% zbudowane, ale nic nie mogEA% znaleBC%E6 - moBF%na prosiE6% =
o
sugestiEA%?

Re: Zasilanie obracającego się czegoś
Oj, BC%le szukaB3%em - http://pl.wikipedia.org/wiki/Pier%C5%9Bcie%C5%84_%C5 =
%9Blizgowy
:)

Re: Zasilanie obracającego się czegoś
W dniu 2011-02-06 20:18, ohouapss pisze:
Quoted text here. Click to load it
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pier%C5%9Bcie%C5%84_%C5%9Blizgowy
Quoted text here. Click to load it

Heh, mój proboszcz ma na wieży kościoła zegar z wskazówkami
podświetlanymi żółtymi ledami. Mniejsza o look, zawsze się zastanawiam
jak to jest zrobione.


--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Zasilanie obracającego się czegoś
Quoted text here. Click to load it

Cud!

--
Włodek ;-)


Re: Zasilanie obracającego się czegości e
Quoted text here. Click to load it
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pier%C5%9Bcie%C5%84_%C5%9Blizgowy
Quoted text here. Click to load it
Oczywiście że źle szukałes!
  Nic gorszego już nie mogłeś znaleźć.
  Nie bardzo moge sobie wyobrazić stosowanie pierścieni ślizgowych w:
(cyt. frag.) " w czajnikach bezprzewodowych lub wszelkiego rodzaju
konstrukcjach pozwalających na uniknięcie skręcania przewodów
doprowadzających np. w żelazkach, suszarkach do włosów."
Chyba to było pisane przez ten sam zespół co opracował 'podstawy
techniczne' Książki Kucharskiej.

Rozwiązań na doprowadzenie energii el. do przedmiotów wirujących jest
bardzo dużo.
W zależności od zastosowania, zapotrzebowanej mocy oraz napięcia
(warunki bezpieczeństwa) wybierasz odpowiednie rozwiązanie; mogą to być
pierścienie jak w alternatorze, możesz zmodyfikować silnik napędzający
jeżeli konstrukcja na to pozwala (podłączyc sie do segmentów
komutatora), możesz dodać płytke PCB do obracającego sie wirnika
(wałka); na tej płytce "narysujesz" lub przykleisz [proste uzwojenie], w
którym podczas obrotu w polu magnetycznym możesz indukowac SEM; tu byłby
wymagany dodatkowy magnes,albo też zastosować obrotowy transformator
(kosztowny,lub bardzo pracochłonny do wykonania we własnym zakresie) itd.
Pomysłów jest bardzo dużo. Możesz je szukać pod hasłem: 'rotating
clock', propeller clock' albo 'zegar widmowy' lub nawet bardziej
specyficznie:'transfering power to rotating object', 'contactless rotary
electrical couplings' lub cokolwiek zawiearające słowa: power,+ rotating
lub spinning object.
Pare konceptów znajdziesz w linkach na tej stronie:
http://www.luberth.com/analog.htm

Musisz przede wszystkim nauczyć się... "kopać" w internecie - znajdziesz
tam bardzo wiele. Jest olbrzymia grupa ludzi z genialnymi pomysłami, a
co najważniejsze, to zechcą sie oni dzielic tymi pomysłami z innymi,
zupełnie bezinteresownie.
----
P.s. A już sugerowany pomysł z 'puszczeniem' prądu przez precyzyjne
łożyska kulkowe jest kompletnie bezsensowny.

othello

Re: Zasilanie obracającego się czegoście

Quoted text here. Click to load it

Czajnik bezprzewodowy po włożeniu w podstawkę można obracać. Przewód w
niektórych suszarkach itd. też można obracać. Jeżeli to nie są pierścienie
ślizgowe, to jak to jest wg ciebie zrobione?


--
gof

Re: Zasilanie obracającego się czegości e

Quoted text here. Click to load it
A ile RPM taki czajnik wytrzymuje?

Re: Zasilanie obracającego się czegoście

Quoted text here. Click to load it
A np. sprzęgła elektromagnetyczne ? Jeżeli cewka porusza się ze sprzęgłem to
zasilana jest przez pierścień kontaktowy i szczotkę węglowa lub z siatki
mosiężnej. Materiał szczotki zależy od tego w czym to pracuje czy na sucho
czy w oleju.
I ważna sprawa pierścień kontaktowy, stalowy bardzo wysoko utwardzony a
najlepiej z powierzchnią nawęglaną a szczotka miękka.
Oczywiście szczotka z czasem się wyciera, jej trwałość obliczona jest na
około 1000 godzin.
Prądy też są nie małe, śczoteczka o średnicy 6 mm spokojnie daje rade przy 4
A.
Obroty zależnie od wielkości moga dochodzić do 4000 obr/min przy małych
sprzęgłach.



Ps.  Dlaczego niektóre wątki w czytane w tradycyjnych czytnikach grup
dyskusyjnych nie zaczynają się od pierwszego posta tylko od odpowiedzi "Re"
? Czy to wina "przeglądarkowych" czytników ?

Pozdr.

Gejzero


Re: Zasilanie obracającego się czegoście
Hello Gejzero,


[...]

Quoted text here. Click to load it

Nie. To wina użytkowników używajacych serwerów anonimizujących - posty
z tych serwerów nie są przyjmowane przez wiele polskich serwerów news.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Zasilanie obracającego się czegoście

Quoted text here. Click to load it
Strasznie dziwnych wynalazków szukacie;) wirnik alternatora kreci sie
kilkanascie- kilkadziesiat tys RPM i wytrzymuje lilka miliadow takich
obrotów;) a zeby bylo ciekawiej jego slizgi sa strasznie badziewne;)
podobnie wszystkie inne sprzety z komutatorem;)

pozdtawiam
Artur



Re: Zasilanie obracającego się czegoście
Dnia Sat, 24 Sep 2011 11:38:54 +0200, ArturVF500 napisał(a):
Quoted text here. Click to load it


Raczej gora 15k, a czesciej ponizej 15k.

Quoted text here. Click to load it

Zebys sie nie zdziwil - jak jedziesz sobie 100km/h, to po 1000h masz
przebieg 100kkm

Quoted text here. Click to load it

No i po 200kkm (co odpowiada rzedu 4000h pracy, z czego sporo na wolnych
obrotach) sa juz powaznie zuzyte. A szczotki sie zmienia jeszcze czesciej.

Quoted text here. Click to load it

Przy czym z domowych sprzetow naprawde powszechnego uzytku to odkurzacz i
suszarka do wlosow. 15 minut dziennie, 100h rocznie.

Przy czym odkurzac to ma szczotki porzadne, a suszarka to silnik jakby od
zabawki ..

No jeszcze sa/byly magnetofony, te potrafia pracowac pare godzin dziennie.

J.

Re: Zasilanie obracającego się czegoście
Hello J.F.,


[...]

Quoted text here. Click to load it

Prawie 250kkm i szczotki oryginalne - mam się bać?

[...]

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Zasilanie obracającego się czegości e
W dniu 2011-09-24 14:20, RoMan Mandziejewicz pisze:
Quoted text here. Click to load it
bać może nie ale ja po ~240kkm musiałem jedną wymienić ale za to wydech
jeszcze oryginalny :)

Re: Zasilanie obracającego się czegoście
?>> i wytrzymuje lilka miliadow takich obrotów;)
Quoted text here. Click to load it
ok ale nie jedzie się 100km/h średnio.
raczej jakieś 50km/h (w to już wliczone mamy stanie w korkach, skrobanie
szyb itp.)
przyjmijmy te 10tys rpm dla alternatora
czyli
przebieg 200kkm
daje 4000h - 240.000min pracy
2,4 miliarda obrotów.


Re: Zasilanie obracającego się czegoś

Quoted text here. Click to load it

Masz tylko zasilanie, czy też jakieś sterowniki? Możesz oczywiście użyć
pierścieni ślizgowych, ale są one dość drogie. Najtańszym rozwiązaniem,
używanym często przez modelarzy (i przez nas :-)) to użycie łożysk
kulkowych. Trzeba sprawdzić przed zakupem, czy przewodzą dobrze prąd.
Przy małych prędkościach obrotowych sprawdzają się "odkręcacze" do kabli
telefonicznych. Masz tam 4 ślizgi, a te rzeczy są bardzo tanie. Tylko do
więcej niż 100rpm się nie nadają.
Aha, do zasilania możesz również użyć komutatora silniczka lub ślizgi z
silnika AC. Albo transformatora z wirującym uzwojeniem wtórnym, albo....

Waldek

--
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Re: Zasilanie obracającego się czegoś
Pan Waldemar Krzok napisał:

Quoted text here. Click to load it

Najłatwiej pewnie będzie zdobyć alternator z automobilu.

Quoted text here. Click to load it

...albo prądnicy. Wirująca cewka lub cewki i nieruchome magnesy.
Jeszcze może być dynamo od roweru. Oczywiście jeśli mocy na wale
do tego wystarczy.

--
Jarek

Re: Zasilanie obracającego się czegoś
Quoted text here. Click to load it
ysk
d.

DziEA%ki! O tych B3%oBF%yskach myB6%laB3%em, ale pewnie powinienem przedtem
obejrzeE6% sygnaB3% w czasie obracania. Z drugiej strony, skoro mF3%wisz, =
BF%e
jest to popularne rozwiB1%zanie :-)  JeB6%li idzie o cenEA%, to chcEA% zrob=
iE6%
tylko jednB1% zabawkEA%, wiEA%c koszt 10pln za pierB6%cieF1% nie jest dla m=
nie
zaporowy, szczegF3%lnie BF%e warsztat mechaniczny mam BF%aden. ChcEA% zrobi=
E6%
coB6% wykorzystujB1%cego POV, a to oznacza duBF%o rpm.

Re: Zasilanie obracającego się czegoś

Quoted text here. Click to load it

No to zasuwaj do modelarskiego z omomierzem w łapie. Tam masz łożyska
kulkowe na ośki 3-4 mm. Ewentualnie możesz nawet poszukać w złomie
komputerowym. Nawiasem mówiąc przy dużych obrotach są mniejsze problemy, bo
jak nawet masz jakiś "black spot", to wygładzisz kondziorkiem.

Waldek

--
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Site Timeline