wspominki... - Page 3

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: wspominki...

Quoted text here. Click to load it

Boze, kasowali magnetyczne bo te byly drogie.


Re: wspominki...
Użytkownik Tomasz Wójtowicz napisał:
Quoted text here. Click to load it
W zachodnich fabrykach, np. BASF. Najpierw TVP stosowała taśmy 2 i 1
calowe na szpulach. Kasetowe były później i to raczej jakieś U-Matic,
czy coś tam. Znajomy pracownik TV kiedyś mi opowiadał jakie to były
astronomiczne koszty ekslopatacji, to się nie dziwię. Polityką było
wyznaczanie programów do egzekucji. Zapis na taśmie był wygodny do
rejestracji i montażu ale początkowo baaardzo drogi. Reporterzy często
stosowali kamery filmowe 16mm. To były realia ówczesnej techniki i
funduszy. Co innego rozrzutnosć na krajowym rynku, za złotówki ale
rozrzutnego zakupu dewiz nie było. Mało kto wie, że pierwszy magnetowid
był pilnowany przez straż przemysłową i miał swój osobny pokój.
Maciek

Re: wspominki...
On Sun, 28 Mar 2010 20:44:10 +0200,  Maciek wrote:
Quoted text here. Click to load it

Tylko ktory to rok byl ?

Bo ja sie wcale nie zdziwie jesli pierwszy magnetowid rzeczywiscie
zajmowal pol pokoju. Stad byc moze te kamery filmowe - zbyt drogo bylo
wyslac w trase magnetowid.
Po co ta straz to nie wiem - ale chyba cala "telewizja" byla
pilnowana.

Z czasem elektronika sie miniaturyzowala i taniala.

J.


Re: wspominki...
Pan J.F napisał:

Quoted text here. Click to load it

Kamera telewizyjna, wóz transmisyjny i rejestracja na magnetowidzie
(a wcześniej na telerecordingu) w studiu. Typowe rozwiązanie z tamtego
okresu. Ciekawa rzecz, że zapis obrazu długi czas opierał się na
transmisji i stacjonarnych rejestratorach, których nie dało się
zminiaturyzować. Ale z dźwiękiem było odwrotnie -- NAGRA SN Kudelskiego
powstała między innymi na potrzeby filmu, by dało się wsadzić magnetofon
w kieszeń aktora i uniknąć radiowej transmisji z mikrofonu.

--
Jarek

Re: wspominki...
UBF%ytkownik JarosB3%aw SokoB3%owski napisaB3%:
Quoted text here. Click to load it
 magnetofon
Quoted text here. Click to load it

Taniego filmu telewizyjnego. W normalnej produkcji filmowej na planie20%
jest _jeden_ mikrofon rejestrujB1%cy synchronicznie z taB6%mB1% filmowB1%
 (bB1%dBC%20
wrEA%cz na taB6%mie filmowej - sB1% kamery z jednoczesna rejestracja opty=
cznB1%20
dBC%wiEA%ku). Ten dBC%wiEA%k sB3%uBF%y jako pilot przy robieniu postsynch=
ronF3%w - bo20%
to co na filmie sB3%ychaE6% to zupeB3%nie sztuczny, w studio zrobiony dBC%
wiEA%k.

--20%
Darek


Re: wspominki...
Pan Dariusz K. Ładziak napisał:

Quoted text here. Click to load it

Albo drogiego (kinowego, choć niekoniecznie).

--
Jarek

Re: wspominki...

Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:

Quoted text here. Click to load it

Tak bylo w Polszcze i wiele lat temu (Zmiennicy, Alternatywy 4).


Re: wspominki...
Pan Maciek napisał:

Quoted text here. Click to load it

Ale on spory dosyć był. Gdyby mieszkał nie na Woronicza 17, tylko
w typowym M4 z tamtego okresu, mógłby mieć nawet trudności ze
zmieszczeniem się do pokoju.

--
Jarek

Re: wspominki...
UBF%ytkownik JarosB3%aw SokoB3%owski napisaB3%:
Quoted text here. Click to load it


Nie przesadzajmy - pierwsze Ampeksy miaB3%y wielkoB6%E6 przeciEA%tnej sz=
afy20%
dwudrzwiowej - nawet w gomuB3%kowskim budownictwie przynajmniej do duBF%e=
go20%
pokoju daB3%o by siEA% wstawiE6% (ale wF3%wczas szafEA% trzeba by byB3%o =

wyrzuciE6%...). WaBF%niejsze byB3%o to BF%e do wB3%aB6%ciwej niezawodnej =
pracy20%
wymagaB3% ten sprzEA%t stabilnych i niskopyB3%owych warunkF3%w - im mniej=
 osF3%b20%
siEA% przy nim krEA%ciB3%o tym lepiej.

--20%
Darek


Re: wspominki...
Pan Dariusz K. Ładziak napisał:

Quoted text here. Click to load it

Mieszakałem kiedyś w gomułkowskim mieszkaniu. Architekt się trochę
pomylił, bo zaprojektował pokój tak, by zmieściło się w nim łóżko,
ale po otynkowaniu ścian to założe nie przestało być aktualne.
Mebel sypialny tzeba było specjalnie dorobić. Gdyby tam jeszcze
wstawić "przeciętną szafę dwudrzwiową", to by się drzwi nie dało
otworzyć.

Quoted text here. Click to load it

Największy z czterech pokoi był pokojem przechodnim. Więc też niedobrze.

--
Jarek

Re: wspominki...
On Mon, 29 Mar 2010 07:07:48 +0000 (UTC),  Jarosław Sokołowski wrote:
Quoted text here. Click to load it

Bo takie czasy byly. M-4 za Gomulki 45m kw. Za Gierka juz 55m.
Za Jaruzelskiego - 60.
A teraz ... znow modne mieszkania po 40m.


J.


Re: wspominki...
Pan J.F napisał:

Quoted text here. Click to load it

Modne? Ale chyba nie jako M-4?

--
Jarek

Re: wspominki...
On Mon, 29 Mar 2010 08:14:58 +0000 (UTC),  Jarosław Sokołowski wrote:
Quoted text here. Click to load it


Wystarczy spojrzec na oferte deweloperow.

Quoted text here. Click to load it

niby nie, ale gdzie rodziny beda mieszkaly przy takiej strukturze
budow ? W domkach na wsi ?

J.



Re: wspominki...
Pan J.F napisał:

Quoted text here. Click to load it

Spoglądałem, ale to nie wystarczyło. Najwyraźniej deweloperzy moje
spojrzenia mają za nic. Nie ulękli się i budują mieszkania duże i małe.

Quoted text here. Click to load it

Wolnostojący dom w ogrodzie, niekoniecznie na wsi, to rzeczywiście
najlepsze miejsce dla rodziny. Budynek to jest coś, co nadaje się
do użytku znacznie dłużej niż trwa życie człowieka. Długo jeszcze
rodziny będą mieszkały w "M" budowanych za Gomułki, Gierka czy za
Jaruzelskiego. I za Kaczyńskiego też wybudowano trochę mieszkań,
które się do tego nadadzą (choć jednak mniej niż trzy miliony).

Mnie się dobrze mieszkało w gomułkowskim M-5 po zaadaptowaniu go do
potrzeb trzyosobowej rodziny. Później to już wolałem dom w ogrodzie.
Ale jak się spojrzy na ofertę kumitetu cyntralnego naszy partii, to
widać, że modne były M-1 czy M-2, bez kuchni i o powierzcni mniej niż
20 metrów. Z tym już niebardzo wiadomo co zrobić. Może deweloperzy
nadganiają teraz z ofertą dla tak zwanych singli?

--
Jarek

Re: wspominki...

Quoted text here. Click to load it

Pierwszy IBM XT na Elektronice na PG był przywieziony maluchem z Torunia
(ten Toruń to na 90%, ale na pewno specjalna polisa PZU na przewóz była) i
do tego do pokoju w którym miał być eksploatowany wstawiono szafę pancerną
(nieźle się z nią namęczyliśmy bo ciężka straszliwie) do której był
codziennie chowany.
P.G.


Re: wspominki...
On Mon, 29 Mar 2010 10:41:43 +0200,  Piotr Gałka wrote:
Quoted text here. Click to load it

Ale to cos chyba przesadziliscie. Przeciez na uczelniach bylo sporo
drogiego sprzetu. Na PWR wystarczala ochrona "ogolna", czyli portier
nocny w budynku.

Co innego szkoly - tam sie po godzinach budynek zamykalo i nikt nie
przeszkadzal zlodziejom buszowac. Tylko ukrasc nie bardzo bylo co.

Wiec kraty, stalowe drzwi i alarm w pracowni komputerowej nie dziwil.

J.


Re: wspominki...

Quoted text here. Click to load it

Nie wiem, kto postawił taki wymóg przy zgodzie na wydanie ileś tam $$$ na
PC-ta.
A szafa pewnie nadal stoi w tym pokoju.

Quoted text here. Click to load it

To był pierwszy PC-et na całej PG. Nie było wtedy jak kupić takiego
komputera w Polsce. Ludzie to jakoś przywozili prywatnie z Tajwanu i
sprzedawali instytucjom państwowym - nie wiem jak to się odbywało. Ten
akurat sprowadził ktoś z Torunia stąd trzeba było go jeszcze sobie
przywieźć. Nie wiem ile kosztował, ale na pewno w porównaniu z moją pensją
asystenta, za którą mogłem wtedy kupić coś koło $12 nie wydawała mi się
przesadą olbrzymia obawa, że komuś się spodoba.

Quoted text here. Click to load it
Pisałem o czasach (nie jestem pewien który to był rok) jeszcze przed
pracowniami komputerowymi na uczelniach, a co dopiero w szkołach.
P.G.


Re: wspominki...
Pan Piotr Gałka napisał:

Quoted text here. Click to load it

Też już wszystkich szczegółów nie pamiętam, ale kluczowe słowo, to
była "darowizna". Ustrój socjalistyczny zakładał chyba, że wszyscy
powinni być dla siebie dobrzy, więc im więcej ludzie się nawzajem
obdarowywali, tym milsze to było dla władzy i tym łaskawiej parzyła
ona na poczynania obywateli. Najlepiej więc, jak dolary na zakup
podarowała teściowa. Ten co się poświęcił i leciał do Singapuru, już
na lotnisku ze wzruszenia obdarowywał dopiero co nabytym sprzętem
witającego go szwagra. Dopiero on okazywał się niewdzięcznikiem i nie
chciał pamiątki rodzinnej oddać Politechnice, tylko kazał sobie za nia
płacić. I to kilkakrotnie więcej niż warte były dolary teściowej.

--
Jarek

Re: wspominki...
On Mon, 29 Mar 2010 12:19:38 +0000 (UTC),  Jarosław Sokołowski wrote:
Quoted text here. Click to load it

Sprzedawalo sie przez komis i placilo cos 20% podatku. Przynajmniej w
pozniejszym okresie.
Byc moze wczesniej nalezalo miec jakas podkladke na te dolary ..
ktorymi handlowac w kraju nie wolno bylo, czy tez w zasadzie nie wolno
bylo..

J.


Re: wspominki...

Quoted text here. Click to load it

Dokładnie tak właśnie było 1985 roku.
Kupiłem wtedy 32 XT i 4 AT i postawiłem dwuserwerowego Novella
na ówczesnym D-linku.

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.


Site Timeline