Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterującego maszyną

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Witam,

Ostatnio w firmie, dla której robiłem oprogramowanie do sterowania maszyną
była kontrola z Urzędu Skarbowego. Przyczepili się, że na umowie było za
program kilkanaście tysięcy złotych, bo oni są przyzwyczajeni, że programy
to kosztują 300 - 500 złotych. (?) Firma im pokazywała, że maszyna jest duża
(pewnie żeby zrobić wrażenie na laikach z US) i skomplikowana, i tamci
powiedzieli, że faktycznie może tyle program powinien kosztować. Jak to
jest, czy jest gospodarka wolnorynkowa i dwie strony umowy mogą się umówić
na kwotę taką, jaka obydwu stronom pasuje (o ile kwota nie jest sztucznie
zaniżona celem zapłacenie niskiego podatku), czy nie? A poza tym, dla nich
to chyba powinno być lepiej, że jest kwota wyższa, bo dostaną wyższy
podatek. Ktoś bardziej doświadczony z Was ma pomysł, o co mogło chodzić?

Pozdrawiam,
  Robbo


Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterujące go maszyną
Chodzi o bardzo prostą rzecz - utrudnianie życia przedsiębiorcy, i traktowanie
go jak oszusta, złodzieja i bandytę.

Podczas kontroli pani kontrolująca do właściela;
- a co to jest za faktura ?
- torba do laptopa (c.a. 70 zł)
- a gdzie ma pan laptopa.
- no jeszcze nie mam, ale chcę kupić. To najpierw kupiłem torbę, bo była w
dobrej cenie.
- nie ma laptopa - nie może pan kupić torby. Napisane jest chyba "torba DO
LAPTOPA", tak ??

Historia autentyczna, jak setki innych podobnych, ukazujących głupotę jeśli nie
wręcz złą wole
urzędasów.


Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterujące go maszyną
Ten właściciel firmy ma krewnego we Francji. Nie wiem, czy ubarwia, czy mówi
prawdę, ale twierdzi, że krewny (który ma mały zakład usługowy) nie boi się
kontroli skarbowych, bo urzędnik to jest tam podobno bardziej jego doradca
podatkowy niż kontroler. Z kolei u nas jak byłem kilka miesięcy temu złożyć
PIT-a, to zauważyłem, że niektórzy ludzie po przekroczeniu progu Urzędu
Skarbowego stawali się jacyś tacy bojaźliwi -- np. jedna pani takim
ściszonym głosem, wyraźnie ukorzona, pytała gdzie może złożyć zeznanie.
Zapewne tych ludzi nic złego nie spotkało ze strony US, ale jakaś taka jest
u nas atmosfera bojaźni przed skarbówką. A taka atmosfera niestety nie
sprzyja rozwojowi gospodarczemu. Ja to bym chciał, żebyśmy gospodarczo byli
w czołówce (takie małe marzenie), bo i ludzie byliby bogatsi, i ciekawsze
projekty elektroniczne by się zdarzały. Tylko jak przeskoczyć tę wzajemną
niechęć państwa do obywateli i na odwrót(?)

PS. Nie wiem, czy czytałeś (pisałem o tym jakiś czas temu), ale ponownie
polecam książkę "Steve Jobs. Sztuka prezentacji". Ja na przykład po lekturze
zacząłem inaczej pisać opisy moich elektronicznych produktów -- i myślę, że
teraz są lepsze (bardziej dla ludzi).


Re: Urząd Skarbowy, a koszt opr ogramowania sterującego maszyną

Quoted text here. Click to load it
Inna autentyczna historia. W tą niedzielę znajomy wyciągnął mnie na giełdę
samochodową. idą wakacje, ma syna studenta, syn złapał pracę przy rozwożeniu
pizzy. Potzrebny był byle jaki tani samochód. Niby mało opłacalne bo pewno nie
odrobi samochodu. Ale będzie go już miał. Stoi Tico. dziadek chce 2 tysiące.
Opony ma dobre, zatankowany na 3/4. Dziwne bo nie zardzewiały. To kupuje.
Dziadek ma już umowę z wpisaną kwotą 900 złotych. Jak sp[ytałem dlaczego tyle
wpisał a nie 1800 bo na tyle uzgodnili. To stary chuj posrany mówi że podatek
będzie mniejszy. Nic tylko wyrwać chwasta. Wpisali w nową umowę 1800. Jak
urzędnik ma się nie wkurwić kiedy zobaczy umowę na 900. Gdzie będzie jego zła
wola jak wyjmie swoją kartkę i na niej przeczyta że takie Tico chodzą od 1500
do powiedzmy 2300. Nie naliczy od 2300 tylko od 1800 bo widzi ze jest uczciwie.
 

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterujące go maszyną
Quoted text here. Click to load it


sorry ale czy widzisz co sam wypisujesz?
"urzędnik naliczy", "urzędnik się wkurzy", "urzędnik oceni uczciwość"...
przecież to jest chore samo w sobie!!!

jeśli kupię nowego mercedesa za 1 zł netto
to mam do zapłacenia 23 grosze VATu i koniec
po to jest faktura (albo umowa)
jak US chce to może zrobić śledztwo i wykazać oszustwo - proszę bardzo.
za oszustwa gospodarcze też idzie się do więzienia - niech tylko wykażą to
przed sądem!

bo teraz każdy z nas jest z definicji traktowany jak oszust
i dokument jakim jest faktura albo umowa nie ma znaczenia

urzędnik ma wyrywkowo kontrolować transakcje (poprawność gwarantować ma sam
system a nie ludzka wola, uznaniowość, decyzje),
a te podejrzane oddawać komuś kumatemu do przeanalizowania - cos się nie
podoba, to sobie sami to sprawdźcie - żadnych pytań czy wezwań, chyba że na
rozprawę...

jeśli ludzie będą świadomi (a nie są!), że oszukiwanie na umowach cywilnych
jest przestępstwem, za które jest nieuchronna kara,
to nie byłoby z tym w ogóle problemu (marginalnie)...

obecnie mamy taka sytuację, że jak ktoś nie dostał sie na studia (to trudne
ale się zdarza)  albo nawet nie ma matury
a chciałby pobawić się w sędziego albo prokuratora, bez ryzyka ponoszenia
jakiekolwiek odpowiedzialności
to idzie do US na urzędnika...
jedyny warunek - trzeba mieć plecy...




Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterujące go maszyną
A gdyby dziadek na gwałt potrzebował gotówki i by sprzedał to auto
rzeczywiście za 900 zł? Urzędnik by stwierdził, że powinno kosztować 2000 zł
i od tej kwoty byście musieli zapłacić podatek. Czyli zostalibyście wtedy wy
ukarani niesłusznie, bez żadnego śledztwa. Urzędnik pewnie by nie pomyślał,
że może rzeczywiście kupiliście taniej -- po prostu jest domniemanie z
urzędu, że jesteśmy oszustami.
A poza tym, po co ten podatek? Przecież dziadek zapłacił podatek dochodowy
od zarobionych pieniędzy, za które kupił auto, potem kupując auto zapłacił
VAT, producent auta zapłacił podatek, potem dziadek sprzedawał stare auto,
na którym nic nie zarobił. Może już starczy tych podatków, za które
praktycznie nic nie zyskujemy.
A gdyby tak mądrze wydawać pieniądze z podatków i te podatki obniżyć. Gdyby
dziadek widział korelację między tym, że płaci, a pięknieje jego otoczenie,
powstają nowe drogi, ma dobrą ochronę sądów, łatwy dostęp do usług
medycznych, to by pewnie go nie bolało, że płaci podatki.

R.


Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterujące go maszyną

Quoted text here. Click to load it

Nic dodać, nic ująć. Osobiście bym dwakroć tyle płacił, jeśli np. będę
wiedzieć, ze lekarz znajdzie rzeczywistą chorobę, że nauczyciel w szkone
niezestresowany uczciwie i rzetelnie nauczy moje dziecko i mimo bycia
wymagającym, będzie przez wszystkich lubiany (znałem takiego, oj, nie
pozwolił sobie w kaszę dmuchać... ale wszyscy go uwielbiali... to chyba dar
taki...), że policjant/strasznik wiejski nie będzie się obcyndalać
40-minutowym przyjeżdżaniem na miejsce wezwania (choć z komendy na piechotę
jest 20 minut), tylko przyjedzie niezwłocznie, itd, etc.
Ale racja, to NTG...

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowani a sterującego maszyną
W dniu 2012-06-19 16:22, Robbo pisze:

Quoted text here. Click to load it

najśmieszniejsze, że przeważnie podatek płaci nabywca (tradycja taka)
więc dziadek nie miał żadnego interesu w zaniżaniu kwoty (no chyba że
samochód felerny, kupiec będzie chciał się wycofać i dostanie te 900zł z
umowy).

Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramo wania sterującego maszyną
W dniu 2012-06-19 21:47, nazgul pisze:
Quoted text here. Click to load it

To nie podatek tylko opłata skarbowa i faktycznie zazwyczaj strony się
umawiają ze płaci nabywca. Ale jeśli sprzedawca sprzedaje w krótkim
czasie po kupnie i dokonuje takich transakcji wiele to US może uznać, że
uzyskuje z tego dochody i kazać mu zapłacić podatek.

--
pozdrawiam
MD



Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterującego maszyną
Hello Mario,


Quoted text here. Click to load it

Nie opłata skarbowa tylko podatek. Od czynności cywilno-prawnych
(PCC).

Quoted text here. Click to load it

Masz bardzo przestarzałe wiadomości.

[...]


--
Best regards,
 RoMan
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramo wania sterującego maszyną
W dniu 2012-06-19 22:05, RoMan Mandziejewicz pisze:
Quoted text here. Click to load it

Zgadza się. Zapomniałem, mimo, że pare razy składałem PCC :)


Quoted text here. Click to load it

Chyba nadal  jest zwyczaj, że płaci kupujący. Ale druk PCC musi i tak
być wypełniony przez obie strony.


--
pozdrawiam
MD



Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterującego maszyną
Dnia pięknego Tue, 19 Jun 2012 22:22:36 +0200 osobnik zwany Mario
wystukał:

Quoted text here. Click to load it

nie zwyczaj a prawo.
nie musi być podpisany przez obie strony tylko przez składającego.



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramo wania sterującego maszyną
W dniu 2012-06-19 23:06, masti pisze:

Quoted text here. Click to load it

Faktycznie PCC3  już nie wymaga. Rzeczywiście jestem trochę zacofany :(

--
pozdrawiam
MD



Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramo wania sterującego maszyną
UBF%ytkownik kogutek napisaB3%:

Quoted text here. Click to load it
em dlaczego tyle
Quoted text here. Click to load it
 1800. Jak
Quoted text here. Click to load it

Kogutku, tu nie idzie o pieniB1%dze. Od sprzedaBF%y auta za 1800 jest PCC=
 w20%
wysokoB6%ci 36 zB3%. Ale trzeba kwit wypeB3%niE6%, do urzEA%du dostarczyE6%
, forsEA%20
wpB3%aciE6%, w kolejkach swoje odstaE6%.
Od sprzedaBF%y za 900 PCC po prostu nie ma - nie ma kwitu, stania do kasy=
2E%..

--20%
Darek


Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramo wania sterującego maszyną
Dariusz K. Ładziak pisze:
Quoted text here. Click to load it
Tylko że przepisy się zmieniły i już od paru lat PCC płaci kupujący i to
wyłącznie jego zmartwienie, czy zapłaci te 36zł czy wcale i czy odstoi
swoje w kolejce.  Dla sprzedającego oba przypadki się niczym nie różnią.
Chyba że ów dziadek dopiero co kupił tego Tico taniej i sprzedaż za 1800
  daje mu jakiś zysk, od którego by musiał zapłacić podatek, ale nie PCC :)
--
Pozdrawiam
Andrzej
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterującego maszyną
Dnia pięknego Thu, 21 Jun 2012 01:01:07 +0200 osobnik zwany Dariusz K.
Ładziak wystukał:

Quoted text here. Click to load it


ale po co masz gdziekolwiek stać? wypełnienie, wysłanie i zapłacenie to
parę minut


--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Urząd Skarbowy, a koszt opro gramowania sterującego maszyną
Quoted text here. Click to load it

Tak przy okazji -- w telewizji powiedzieli, że dziś jest ten dzień w roku,
od którego zaczynamy pracować nie na państwo, ale na siebie. Od przyszłego
roku dzień tzw. wolności podatkowej przesunie się jeszcze bardziej, gdyż
likwidują różne ulgi. Przy okazji powiedzieli, że w Polsce dzień wolności
podatkowej przypada prawie najpóźniej (wyprzedza nas tylko Szwecja) w
Europie.
Ale protestów przeciwko takiemu stanowi rzeczy nie ma, ludzie są
zadowoleni -- jest zatem z kogo doić i jeszcze troszkę przykręcić śrubę.

R.


Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterujące go maszyną
Quoted text here. Click to load it

Dawno, dawno temu z gazetą rzeczpospolita kupiłem program księgowość. Do
mojej małem działalności był to wtedy dla mnie w sam raz i co najważniejsze
niemal za darmo program bo w cenie gazety. Były nawet aktualizacje co jakiś
czas, wystarczyło kupić kolejną gazetę z płytką CD. Program robił wydruki
rozliczeń pit vat, prowadził stawki kilometrów, środki trwałe, no wsio.
Nie macie pojęcia  jak urzędas kombinował żeby mi dowalić za ten program.
Nie do pojęcia było dla niego że mam program księgowy kombajn do
wszystkiego, w cenie kilku złotych. Kombinował żebym zapłacił podatek taki
wysoki jak od podobnej wartości użytkowej oficjalne inne programy
komercyjnych firm. A tak wogóle to on miał pretensje że nie mam prawa do
używania tego programu (prawa autorskie) Wiem że w innych urzędach też
robiono na złośc i rzepa zareagowała pisząc że wystarczy mieć egzemplarz
gazety z którą był zakupiony ów program.

Marek


Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterujące go maszyną

Quoted text here. Click to load it
Podobnie było z OpenOffice - nie znam szczegółów, ale ogólnie jak się nie
miało rachunku za zakup gazety z CD zawierającym Oo to przyjmowali że ma on
wartość Microsoft Office (ciekawe czemu nie Works) i nie wiem co z tego
wynikało (może VAT od darowizny).
P.G.


Re: Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterującego maszyną
Dnia Mon, 18 Jun 2012 17:15:57 +0200, Robbo napisał(a):

Quoted text here. Click to load it

Gospodarka wolnorynkowa pozwala na wolną amerykankę.
US nie pasowało z tym programem, jak z kupnem samochodu u niemca.
Wtedy umowa nie jest nic warta. Jeżeli niemiec (dla przykładu wujek)
sprzedaje Ci auto za 2 marki, to... no właśnie.
Ty kupujesz to auto po cenie rynkowej, ustalanej przez US, a i to pewnie
nie za najniższą, a za najwyższą cenę giełdową.

Nie wiesz, że ostatnio wszystko sprowadza się do "zachłanność ludzka nie
zna granic"?
Nasza Polska, Twój dziad wybudował niedaleko rynku dom. Tobie dał go w
spadku, a Ty musisz płącić, żeby postawić samochód pod domem!!!!!!!

POJEBANA POLSKA.

No i się rozładowałem.:)

Site Timeline