TV plazma - bledy obrazu - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: [OT] świeczka
W dniu 2011-11-12 16:59, RoMan Mandziejewicz pisze:

Quoted text here. Click to load it

Wiesz, uczeni radzieccy to potrafili udowodnić że owady uszy mają w
nogach ;)

--
Grzegorz Jońca    GG: 7366919    JID: snipped-for-privacy@jabber.wp.pl
Green Trafic 140 dCi

Re: [OT] świeczka
Pan Grzegorz Jońca napisał:

Quoted text here. Click to load it

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pasikonikowate -- koniec drugiego akapitu.

Nie wiedziałem, że to odkrycie też zawdzięczamy uczonym radzieckim.

--
Jarek

Re: [OT] świeczka
W dniu 2011-11-13 14:31, Jarosław Sokołowski pisze:
Quoted text here. Click to load it

Dobra, poprawiam się - że muchy mają uszy w nogach.

--
Grzegorz Jońca    GG: 7366919    JID: snipped-for-privacy@jabber.wp.pl
Green Trafic 140 dCi

Re: [OT] świeczka
Pan Grzegorz Jońca napisał:

Quoted text here. Click to load it

Muchy mają narządy słuchu trochę wyżej, w okolicach nasady pierwszej
pary odnóży, na tułowiu lub przedtułowiu.

http://en.wikipedia.org/wiki/Ormia_ochracea -- to taka fajna mucha
z doskonałym przestrzennym słuchem. Dokładnie przebadana pod tym
względem przez uczonych (choć niekoniecznie radzieckich).

Jarek

--
Kto nie ma w głowie, ten ma w nogach.

Re: [OT] świeczka
W dniu 2011-11-13 17:13, Jarosław Sokołowski pisze:

Quoted text here. Click to load it

Ych... a nie słyszałeś o tym eksperymencie, że "po wyrwaniu wszystkich
odnóży mucha ogłuchła"?

--
Grzegorz Jońca    GG: 7366919    JID: snipped-for-privacy@jabber.wp.pl
Green Trafic 140 dCi

Re: [OT] świeczka
Pan Grzegorz Jońca napisał:

Quoted text here. Click to load it

Coś mówili, ale chyba niedosłyszałem.

--
Jarek

Re: [OT] świeczka
Hello Jarosław,


[...]

Quoted text here. Click to load it

Biedaku, nóżki Ci urwali?

NMSP ;P

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: [OT] świeczka
W dniu 2011-11-13 18:41, Jarosław Sokołowski pisze:
Quoted text here. Click to load it

Ruscy przeprowadzają eksperyment. Wzięli muchę, wyrwali jej jedną nóżkę:
- Mucha idi! - mucha idzie.
W raporcie piszą "po wyrwaniu jednej nogi mucha chodzi". Wyrwali jej
drugą nogę:
- Mucha idi! - mucha idzie. W raporcie piszą "po wyrwaniu drugiej nogi
mucha nadal chodzi". Wyrwali jej trzecią nogę:
- Mucha idi! - mucha idzie. W raporcie piszą "po wyrwaniu trzeciej nogi
mucha chodzi". Wyrwali jej ostatnią nogę:
- Mucha idi! - mucha stoi.
- Mucha idi!!! - mucha dalej stoi. W raporcie piszą "po wyrwaniu
wszystkich nóg mucha ogłuchła".

--
Grzegorz Jońca    GG: 7366919    JID: snipped-for-privacy@jabber.wp.pl
Green Trafic 140 dCi

Re: [OT] świeczka
Dnia Sun, 13 Nov 2011 21:10:02 +0100, Grejon napisał(a):
Quoted text here. Click to load it

I jak widac - wysuneli prawidlowe wnioski :-)

J.


Re: [OT] świeczka
Grejon nam wczesniej objawił(a), a ja odpowiadam:
Quoted text here. Click to load it

Znaleźli też nowe nerwy:

http://www.youtube.com/watch?v=Epq7h15wiTs

Przem


Re: [OT] świeczka
Dnia Sat, 12 Nov 2011 15:53:03 +0100, Michoo napisał(a):
Quoted text here. Click to load it

No coz, zalezy od definicji - ale chyba sie zgodzisz ze ciecz plynie nawet
pod niewielkimi silami, a cialo stale powinno wytrzymac dosc spore.

Quoted text here. Click to load it

Hm, wydaje mi sie ze czytalem o odwrotnym przypadku - prad przepuszczany
przez taki styk nawet po paru latach nie powodowal mieszania, co stanowi
dowod ze prad nie polega na przeplywie atomow.

Ale jak sie obserwuje cynowe whiskersy ... oj, niezle sie rusza to cialo
"stale".

J.



Re: [OT] świeczka
W dniu 2011-11-12 15:53, Michoo pisze:
Quoted text here. Click to load it
Z tego co pamiętam, połączenia owijane wykorzystywały efekt dyfuzji,
miałem jeszcze możliwość serwisować obrabiarki numeryczne z modułami
wykonywanymi ta technologią, po kilku latach przy odwijaniu połączenia
trzeba było przyłożyć większą silę i czuć było moment zrywania się
połączenia na krawędziach kołka.

Re: TV plazma - bledy obrazu

Quoted text here. Click to load it

Niestety, to urban legend, technologia produkcji szyb w starych
witrażach skutkowała odchyleniami grubości sięgającymi 30% w punktach
oddalonych o 20cm a płynięcie szkła jest praktycznie niemierzalne w
normalnych warunkach. Trochę o tym wiem bo zawodowo zajmuje się
witrażownictwem i nawet posiadam w swoich zbiorach szkło z demontażu
starych kościelnych witraży.

Re: TV plazma - bledy obrazu
W dniu 2011-11-12 01:17, Padre pisze:
Quoted text here. Click to load it

No czyli juz mamy wszystko jasne. Nie ma to jak informacje z pierwszej reki.
Pozdrawiam

--
venioo
GG:198909

Re: TV plazma - bledy obrazu
Dnia Fri, 11 Nov 2011 09:24:07 +0100, Araneus Diadematus napisał(a):
Quoted text here. Click to load it

Nie bede zbijal okna, ale na szybie w meblach mikrometr nie chce
potwierdzic. Trzeba by sie udac do kosciola.

http://en.wikipedia.org/wiki/Pitch_drop_experiment

to co prawda jakas smola, ale normalnie tak twarda ze uderzona mlotkiem
peka na kawalki.


J.

Re: TV plazma - bledy obrazu

Quoted text here. Click to load it

Szkło po pewnym czasie odpuszcza się, czyli likwidują się naprężenia -
czyli jednak płynie ?

Ale z drugiej strony podobno stare szkło okienne jest kruche... no to
już nie wiem.

Trzeba wziąć jakiś 2m pasek cienkiej szyby i powiesić poziomo za końce,
a na środku czujnik zegarowy. Całość w jakiejś solidnej gablocie w
muzeum. Jacyś sponsorzy? ;)

Mirek.


Re: [OT] szkło
W dniu 12.11.2011 12:19, Mirek pisze:
Quoted text here. Click to load it
Jakby płynęło to naprężeń by nie było.

Quoted text here. Click to load it
Pomysł ciekawy, ale to niczego nie dowodzi:
Bierzemy długi i cienki pręt stalowy (co do niego chyba wszyscy
przyznają, że to ciało stałe o strukturze krystalicznej). Wieszamy za
końce i widzimy, że po pewnym (dłuższym lub krótszym) czasie pręt się
wygiął pod własnym ciężarem. Czy to znaczy, że stal jest płynna?

--
Pozdrawiam
Michoo

Re: [OT] szkło

Quoted text here. Click to load it

No właśnie - stal to nie wiem, ale znów w szkole mnie uczyli, że np
aluminium "płynie" i trzeba zaciski dokręcać.

Ciecz, czy nie - mnie interesuje czy czy szkło płynie.

I jeszcze jeden eksperyment myślowy: Wyobraźmy sobie pionową "szybę" z
czegoś bardziej płynnego np. ze smoły - czy będzie po pewnym czasie
grubsza na dole? - hmm... najpierw się raczej powygina.

Mirek.

Re: [OT] szkło
Pan Mirek napisał:

Quoted text here. Click to load it

Podgrzewane szkło mięknie coraz bardziej, łatwiej jest je zgiąć
niż złamać, a w pewnym zakresie temperatur można jedno i drugie.
W ten sposób opisuje się różnicę między szkliwami a materiałami
krystalicznymi -- te maja określoną temeraturę topnienia, kiedy
z ciała stałego zamieniają się w ciecz. Chociaż oczywiście pręt
stalowy podgrzany do temeratury bliskiej punktu przejścia fazowego
jest bardziej miękki i plastyczny niż pręt zimny. Szkło natomiast
*teoretycznie* powinno płynąć w każdej temperaturze, tyle że wolniej
lub szybciej.

Quoted text here. Click to load it

No i *stojąca swobodnie* szyba po podgrzaniu zwykle się ugina. Ale
zamocowana na całym obwodzie, tak jak w witrażu, może się pogrubasić
na dole a pocienkować u góry. Mnie zastanawia co innego. Szyba po
ucięciu lub pęknięciu ma ostre krawędzie, że się pochlastać można.
Mam *wrażenie*, że po latach już takie ostre nie są. Czy to efekt
płynięcia, złudzenie, czy erozja mechaniczna? Część moich obserwacji
związana jest z przypadkami, w których to ostatnie nie powinno mieć
miejsca (szkło ciąłem wielokrotnie, a również topiłem).

--
Jarek

Re: [OT] szkło

Quoted text here. Click to load it

To już ustaliliśmy, że w mierzalnym zakresie nie może, szkło po
podgrzaniu ugina się ale zakres temperatur w których to ma miejsce nie
jest oczywiście wąski jak w substancjach krystalicznych ale tez nie jest
liniowy, szkło np. podczas lazurowania bezpiecznie nagrzewa się do
temperatury kilkadziesiąt stopni niższej od tej w której występuje
deformacja pod własnym ciężarem po czym czasem przez wiele godzin studzi
powoli zmniejszając temperaturę i deformacja nie następuje.

Mnie zastanawia co innego. Szyba po
Quoted text here. Click to load it

Gdzie to udało ci się trzymać przez wiele lat szkło o ostrych
krawędziach nie narażonych na mechaniczne stępienie? Naprawdę dobrze
można pociąć się szkłem w miejscu gdzie podczas łamania powstała krawędź
o kącie max.  kilku stopni, jest bardzo ostra ale i bardzo krucha,
trudno jej przypadkiem nie stępić

  Czy to efekt
Quoted text here. Click to load it

Szkło z kościelnego witraża co najmniej 300 letnie z jakim miałem
ostatnio do czynienia było silnie skorodowane od zewnątrz, praktycznie
matowe, natomiast w miejscach osłoniętych ołowiem wyglądało jak świeżo
przycięte i nie miałem wrażenia, że w jakimkolwiek stopniu uległo
degradacji krawędzie tam gdzie nie zostały celowo obszczypane były ostre
jak po cięciu.



Site Timeline