Termopara amika - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Termopara amika
On Sat, 28 May 2011 09:51:58 +0200,  Papkin wrote:
Quoted text here. Click to load it


A jak na drugim koncu tez je stopimy w kulke, to beda dwie termopary,
jedna, czy jedna zepsuta ? :-)


J.



Re: Termopara amika

Quoted text here. Click to load it
Nie da sie zamknac obwodu bez polaczenia tych metali jeszcze gdzies.
P.G.


Re: Termopara amika
napisał:

Quoted text here. Click to load it

On nic nie włącza. Jak wciśniesz kurek to przytykasz kotwę do rdzenia
elektromagnesu i wtedy wystarczy nieduży prąd żeby to podtrzymać.
Jeżeli płomień zgaśnie to wtedy kotwa odskakuje i zawór się zamyka.

Podobnie działa migawka we współczesnym aparacie fotograficznym - są
dwa elektromagnesy i działają na zasadzie przytrzymywania i
puszczania. Silnik "nakręca" migawkę - pierwsza kurtyna zostaje
zamknięta (najpierw) a następnie otwarta druga. W tym momencie kotwice
od obu kurtyn stykają się z rdzeniami elektromagnesów. Kiedy
naciśniesz spust, aparat załącza napięcie na obydwa elektromgnesy
trzymające i pokręca silnikiem dalej, co powoduje zwolnienie zatrzasku
i w tym momencie kurtyny trzymane są tylko przez elektromagnesy.
Wyłączany jest następnie elektromagnes pierwszej kurtyny (migawka się
otwiera), a po ustawionym czasie - drugiej (i migawka zamyka się).

BTW o prądzie pobieranym przez elektromagnes drugiej kurtyny warto
pamiętać robiąc długie ekspozycje (w migawce od 600si było to chyba
ponad 50mA), bo może się okazać że nie używaliśmy AF ani lampy a
bateria dziwnie szybko padła :-)

Site Timeline