Stabilizator step-down na 5V... - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Stabilizator step-down na 5V...


Quoted text here. Click to load it

"dobrze orientuje" to mało powiedziane.
P.G.


Re: Stabilizator step-down na 5V...
Hello Piotr,


Quoted text here. Click to load it

Znasz bajkę o Tymitunie? ;)

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Stabilizator step-down na 5V...

Quoted text here. Click to load it
Nie, ale się domyślam ;)
P.G.


Re: Stabilizator step-down na 5V...
Hello Piotr,


Quoted text here. Click to load it

No to opowiem: Ty mi tu nie kadź, Waćpanie ;P

Stale się zastanawiam, czy dobrze zrobiłem odstawiając elektronikę na
20 lat. Z drugiej strony - ocalała wiedza dinozaura okazała się po
takim czasie bardzo cenna - obecne pokolenie "elektroników" brzydzi
się prawa Ohma... A Kirchoff? Kto to jest?

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Stabilizator step-down na 5V...

Quoted text here. Click to load it
A będzie jeszcze gorzej. Jak za studiowanie kierunków technicznych będą
coraz więcej płacić to studiować będą ludzie którzy nigdy tego nie powinni
robić.
Kilka miesięcy temu ktoś przysłał nam swoje CV. Umówiliśmy się, bo wyniki na
studiach bardzo dobre, ale jak zapytałem jak z nogi procesora zaświecić LEDa
to się okazało za trudne.
Dlatego w ogłoszeniu, które przedwczoraj edytowałem napisałem, że mile
widziani kandydaci dla których elektronika to nie tylko wybrany kierunek
kształcenia ale również hobby - uważam to za (prawie) gwarancję, że prawo
Ohma zna.
P.G.


Re: Stabilizator step-down na 5V...

Quoted text here. Click to load it

No i pojawiają się co chwila ogłoszenia np. na elektrodzie w rodzaju "kto mi
wykona xxx na pracę inżynierską".
A potem właśnie takie są efekty, jak napisał słusznie ktoś, też na
elektrodzie pod takim postem, że jest płacz
"skończyłem studia, mam same piątki, a zarabiam 1200".



Re: Stabilizator step-down na 5V...
W dniu 10-05-28 21:41, sundayman pisze:
Quoted text here. Click to load it

Fakt, poziom dzisiejszych studentow "technicznych" (nie wszystkich
oczywiscie) staje sie powoli masakryczny, w najgorszych koszmarach nie
snilem, ze mi ELEKTRONIKOWI-HOBBYSCIE na poziomie EdW, zawodowo/naukowo
siedzacemu bardziej w bialku niz w krzemie bedzie sie zdarzalo poprawiac
za piwo OCZYWISTE DLA MNIE bledy projektowe w pracach na laborki i
innych takich... Na poziom znajomosci licealnej fizyki/chemii fizycznej
spuscmy zaslone milczenia.

--
butek
Safety note: Don't put all your enriched uranium hexafluoride in one
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Stabilizator step-down na 5V...
Quoted text here. Click to load it

No wiem :) tak napisałem, żebym nie był posądzany o wazeliniarstwo...
Oglądałem stronę kolegi, więc widzę, że człowiek wie co mówi.
Stąd też sobie cenię uwagi kolegi RoMan'a, jako niezwykle cenne, fachowe,
rzeczowe...
A, miało być bez wazeliny...



Re: Stabilizator step-down na 5V...

Quoted text here. Click to load it

I w ramach optymalizacji sugerujesz aby do procesora, który średnio weźmie
20uA (głównie w uśpieniu) dołożyć 7805 (bo każdy droższy to idiotyzm) i
potem 100 razy (2mA/20uA) większą baterię, no i większą obudowę. Do tego
więcej zapłacić za wprowadzone na rynek kilogramy (głównie tych baterii),
potrzebować większych opakowań, płacić za cieższe paczki...

Wyłania się zupełnie nowe, nieznane mi znaczenie słowa optymalizacja.

P.G.


Re: Stabilizator step-down na 5V...
Quoted text here. Click to load it

Sprzeczność zdań wynika z tego, że nie określono kryterium optymalności.
Nigdy nie podchodziłem do tego profesjonalnie, ale zapewne powinno się
określić funkcję zawierającą istotne parametry, np. wymiary, wagę,
chłodzenie, cenę podzespołów, koszt projektu, koszt montażu, niezawodność
czy tym podobne i szukać jej ekstremum.

Poza tym autor wątku napisał, że źródłem zasilania będzie zasilacz 12V. W
domyśle - zasilacz sieciowy. Baterii nie będzie więc "zjadać".

Michał



Re: Stabilizator step-down na 5V...

Quoted text here. Click to load it
Wypowiedziałem się z powodu pozbawionego według mnie sensu (nie chcę napisać
idiotycznego, aby nie obrażać człowieka, choć sam się o to prosi nazywając
idiotą każdego kto w ogóle śmie używać czegoś innego od 7805) twierdzenia,
że "to idiotyzm ladowac stabilizator do ukladu ktory kosztuje wiecej niz sam
procesor", będącego kontynuacją wcześniejszej wypowiedzi: "Do atmegi szkoda
dawac cos lepszego niz 7805".
A co do 12V to większość znanych mi zasilaczy 12V ma baterie.
Akurat rok temu poświęciłem sporo czasu aby dobrać stabilizator do ATmegi,
która miała średnio pobierać 30uA do urządzenia zasilanego z zasilacza
sieciowego 12V. Założenie było takie, że z jednego buforowego zasilacza
zawierającego akumulator 7Ah ma być zasilanych 100 urządzeń i w przypadku
braku zasilania sieciowego wszystkie one powinny zachować pełną sprawność
(przy pewnych założeniach co do częstotliwości przechodzenia ze stanu
czuwania do stanu aktywnego(100mA)) przez co najmniej 48h.
P.G.


Re: Stabilizator step-down na 5V...

Quoted text here. Click to load it

W Maritexie taniej. Co do MC . Daj 470p jako Ct i juz i dzielnik na ile tam
chcesz.


Re: Stabilizator step-down na 5V...


Quoted text here. Click to load it

Ok, dzięki za porady i sugestie.
Tak dla wyjaśnienia, bo co poniektórzy mi tu sugerują przerost formy nad
treścią... :)

Całość to jakaś atmega plus kilka analogowych filtrów z cyfrowymi
potencjometrami,
sterowanie kilkoma ledami z PWM,  jakiś przekaźnik itp.
Zatem nie jest to procesor + 4 rezystory, natomiast całość nię będzie
pobierać pona 500mA jak sądzę.

Oczywiście, że na upartego można tam dać 7805, tylko że stosując step-down
po pierwsze nie będę miał przyjemnego ciepełka,
a układ będzie pracował w zamknięciu, nie muszę ściście określać zasilania,
bo raz to będzie 12V, raz 18 itp.
O sprawności nie ma co wspominać chyba.
Ponadto układ będzie elementem większej całości, która jest na tyle
kosztowna, że robienie metodą ulubioną tu i ówdzie czyli "po taniości"
jest nie do końca w moim interesie, jako że liczy się jeszcze coś takiego
jak "jakość".

Poza tym, dzięki informacjom od kilku życzliwych kolegów poszerzam sobie
wiedzę, która z pewnością mi się przyda
, bo układy zasilania to jakby nie było dość podstawowa sprawa, i tego typu
zasilacz to raczej jedna z bardziej popularnych rzeczy.
A akurat mam tu pewne - wstyd się przyznać - braki, właśnie dzięki
stosowaniu do tej pory głównie rozwiązań typu "wielki radiator".
I dzięki pomocy kolegów się trochę mam nadzieję podciągnąć :)

Za co oczywiście serdeczne dzięki
Pozdr.




Re: Stabilizator step-down na 5V...

Quoted text here. Click to load it

Do MC zawsze używam Ct47%0p. Szybsze przełączanie z mniejszym Ct to tylko
strata energii na przełączanie. Dzielnik daje z takich rezystorów jakie
akurat mam na pcb żeby nie mnożyć wartości elementów. Czasem trzeba dać 2
rezystory równolegle żeby wyszedł dzielnik.
Do tego daje dławik 220uH na prąd 2x większy niż wymagany i po obu stronach
elektrolity na 2200uF, bo one mają niski ESR. Działa zawsze. Powierzchnia
płytki nieco większa bo ten dławik ale koszt 1zł


Re: Stabilizator step-down na 5V...
Quoted text here. Click to load it

Dzięki za podpowiedzi, tak czy owak sprawdzę ten MC (chociaż ST1S10 chyba mi
się bardziej jakby podobuje, chyba to nowsza rzecz), ale
z uwagi na superniską cenę i popularność to warto mieć w "arsenale" . Może
się przydać.

Pozdr.



Re: Stabilizator step-down na 5V...

Quoted text here. Click to load it

Impulsówki na 1MHz robione są po to żeby dawać dławik kilka uH. Takie kilka
uH/1A czy 2Ampery to malutki element. Chodzi tylko o miniaturyzację. Pewnie
ma lepszą odpowiedź na zmiany obciążenia, mniejsze wymagane pojemności ale
usiądziesz na podłoge jak będziesz potrzebował 10uF ceramik na 35V. Taki na
16V to pestka. Z tych 6zł zrobi ci się 16zł
klienci za to nie zapłacą. Ty stracisz. jak masz miejsce na PCB to bez
dyskusji MC.


Re: Stabilizator step-down na 5V...
Quoted text here. Click to load it

Wspominałeś o ST1S10. O raczej jest trochę za duży prąd i za dobry
(prostownik synchroniczny), natomiast ma stosunkowo niskie napięcie
zasilania maksymalne - 18V. Wpominałeś, że tyle ma wynosić zasilanie...
My chętnie stosujemy L5970, L5973.
Te wspomniane układy kosztują około 1USD jeśli się zaopatruje u normalnego
dystrybutora i są nieco większe ilości.

Pozdr
EM



Re: Stabilizator step-down na 5V...

Quoted text here. Click to load it

Jak z tym zasilaniem będzie to tak naprawdę do końca nie wiem :)
W tej chwili to jest 12V, a jakie będzie to nie do końca da się przewidzieć,
bo moduł ma być uniwersalny w miarę.
Ale to nie jest jakaś wielka masówka, pewnie z kilkadziesiąt szt. góra, a
potem i tak będą "updejty" i "upgrady" pomysłów, i to raczej do urządzeń
gdzie cena nie jest krytyczna (no ale oczywiście wolę wydać 7 zł a nie
25...).

Jak widać, tych układów jest od groma właściwie...
Najbardziej mi się podobuje jak dotąd właśnie ST1S10, głównie z powodu
częstotliwości - rzeczywiście da się to zrobić malutkie, a w końcu
trzeba gonić japończyków, bo nigdy tej drugiej Japonii nie zbudujemy... :)

Z wspomnianym tutaj parokrotnie MC miałem jak dotąd głównie do czynienia w
paru naprawiancyh dawno temu urządzeniach.
Padły zasilacze właśnie (jakkolwiek to nie znaczy pewnie,że akurat z powodu
tego MC). Natomiast ich naprawa mi się jakoś kojarzy
z pracą na plantacji bawełny... no ale to dawno było, może dzisiaj byłby
lepiej ( a może i nie).

No, ale poza tym staram się jednakowoż używać w miarę nowoczesnych
komponentów, więc jak już wspomniałem ten ST chyba pójdzie na warsztat
przede wszystkim... w końcu mnie się też jakaś przyjemność należy... ;)




Re: Stabilizator step-down na 5V...
sundayman pisze:
Quoted text here. Click to load it
Tak na przyszlosc to zanim cokolwiek zaprojektujesz zerknij na strone
nationala i jak juz wybierzesz to onsemi ma klony za grosze.

http://www.national.com/analog

Re: Stabilizator step-down na 5V...
Hello remik,


Quoted text here. Click to load it

470pF to za mało - będą za duże straty na przełączaniu - tam jest
powolny, bipolarny klucz w układzie Darlingtona.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.

Site Timeline