Realne korzyści z 3.3v i niższych - Page 4

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 2013-02-09 14:52, Anerys pisze:
Quoted text here. Click to load it

A ja w dużym fiacie (prawie to samo co Łada) zamieniłem  
elektromechaniczny na elektroniczny. I też byłem zadowolony.

--  
pozdrawiam
MD

Re: Realne korzyści z 3.3v i niż szych

Quoted text here. Click to load it

Mawia(ło) się, że Łada/Żiguli, to z Fiata zerżnięte, podobnie, jak
Moskwicz  
z jakiegoś francuza, tylko zapomniałem jakiego...

Quoted text here. Click to load it

A czy ja gdzieś mówiłem, że nie? Też bym wolał elektronikę, ale niech ona
 
nie nawala. Inaczej proszę o toporniejszy, ale pewniejszy, elektromechanizm.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Anerys napisał:

Quoted text here. Click to load it

A jak mechaniory psioczyły na elektroniczne moduły zapłonowe w polonezach,
to aż cytować nie przystoi. Poniekąd słusznie, bo padały często. Też
je zdaje się zastępowali klasycznym układem, mamrocząc pod nosem, że
"przerywacz, to przerywacz". O czym to świadczy? Chyba tylko o możliwości
podołania nowym technologiom przez gospodarkę socjalistyczną. Dzisiaj
elektroniczne zapłony działają tyle, ile cały samochód i żadnych regulacji
przerywaczy nie trzeba co parę kilometrów robić.

--  
Jarek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Hello Jarosław,

Saturday, February 9, 2013, 2:52:20 PM, you wrote:

Quoted text here. Click to load it

Bo ja wiem? Raz padł mi przewód i to wszystko, co złego działo się z
tym układem. A przejeździłem służbowymi Poldkami ponad 100kkm. Sam
moduł nie padł nigdy.

[...]

--  
Best regards,
 RoMan
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 2013-02-09 17:59, RoMan Mandziejewicz pisze:
Quoted text here. Click to load it

W jednym z pierwszych wersji polskiego modułu zapłonowego, często padał  
tranzystor sterujący cewką.


--  
pozdrawiam
MD

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Hello Mario,

Saturday, February 9, 2013, 6:25:38 PM, you wrote:

Quoted text here. Click to load it

Jeździłem MR93 wyprodukowanymi w 1993 roku właśnie. Wersje GLE i GLI.
W SLE był jeszcze klasyczny układ zapłonowy.

--  
Best regards,
 RoMan
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niż szych

Quoted text here. Click to load it

Porównałbym ten, o którym pisałem, że padł, z tym, co używałeś.

Quoted text here. Click to load it

Jeden z nieżyjących już sąsiadów mówił mi, że ma zapłon elektroniczny w
 
Syrenie, chodzi o wiązkę iskier (oczywiście, wyłączalną). Chyba na  
tyrystorach... paliła mu 7.5/100. Nie narzekał na zapłon. Ale on naprawdę  
dbał o samochód.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Pan Marek napisał:

Quoted text here. Click to load it

Jestem wdzięczny marketoidom za nakręcanie rynku gier PC,
bo dzięki temu rynek stał się masowy, a dobry sprzęt tani.

Quoted text here. Click to load it

"Nikt", to może nie, ale nieliczni. Ja potrzebuję czasem
policzyć coś takiego, że mi wcziąż mało gigaherców i rdzeni.
Ale i tak się cieszę, że zajmuje to kilkadziesiąt minut
a nie kilka dni.

Jarek

--  
"I think there is a world market for maybe five computers"
                    [Thomas J. Watson, President of IBM, 1943]

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 2013-02-09 09:13, Marek pisze:
Quoted text here. Click to load it

A ja dodam, że niższy pobór mocy i szybsze przełączanie to bonus i dobre  
argumenty do wprowadzenia nowych elementów.
Podstawą jest dokładniejsza technologia wymagająca niższych napięć (bo  
długości kanału tranzystorów są mniejsze). To pozwala więcej zmieścić na
 
tej samej powierzchni, a to z kolei oznacza mniejsze koszty krzemu i  
większy uzysk.

Pozdrawiam

DD

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Dnia Sat, 09 Feb 2013 09:13:16 +0100, Marek napisał(a):
Quoted text here. Click to load it

Nie, argument jest taki ze w nowoczesnej technologii nie da sie zrobic
ukladow scalonych na 5V, bo bramki sa zbyt cienkie i tuneluja.

A przy okazji 5V to nieuzasadnione straty - po co tyle przeladowywac, skoro
wystarczy 1.8V ? Co nam dalej daje oszczednosc na zasilaniu i mniej ciepla
do odprowadzenia.

Na technologii sie nie znam, ale widac jakies duze trudnosci im sprawia
mieszanie napiec w roznych miejscach, bo unikaja tego ze rdzen chodzi na
3.3V czy mniej, a peryferia wytrzymuja 5..

J.

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższy ch
On 09.02.2013 10:23, J.F. wrote:
Quoted text here. Click to load it

Teraz to już bardziej w okolicy 1 wolta.

Quoted text here. Click to load it

Głównie chodzi o to, że elektronika jest teraz bardzo wrażliwa na  
"latchup", żeby się wszystko nie paliło na potęgę od indukcji, przepięć,  
etc daje się diody zabezpieczające na wszystkich pinach cyfrowych.  
Znacznie łatwiej jest zrobić "zwykłą" diodę niż diodę zenera.

--  
Pozdrawiam
Michoo

Site Timeline