Realne korzyści z 3.3v i niższych - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych


Quoted text here. Click to load it

Nie sądzę - szybko by to mechanicznie zdechło. Natomiast powszechnie  
stosowano jazdę "z prądem/bez prądu", gdzie do wysterowania zwrotnicy trzeba  
na moment zadać jazdę, uważny obserwator przyuważy(łby) dodatkowe sanki na  
trakcji - między sankami, a przewodem właściwym był duży opornik (też można  
go dojrzeć niekiedy), gdy płynął prąd, powstawał niewielki spadek napięcia,  
wystarczyło wykryć ten spadek i automat miał sygnał do przestawienia  
zwrotnicy.

Quoted text here. Click to load it

No, można tak powiedzieć. Nie pamiętam, jak wyglądała blokada, żeby nie  
przestawić zwrotki pod tramem, nie pamiętam, czy nie tak, ze drugi taki  
układ za rozjazdem, który zwalniał blokadę, albo blokada była czasowa. Wiem,  
że były różne warianty. Wiem, że na pewno widziałem to w Warszawie, wiem, że  
stosowano w GOP, nie wiem, czy w Łodzi też nie, nie pamiętam.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Dnia 09 Feb 2013 12:04:13 GMT, Jarosław Sokołowski napisał(a):
Quoted text here. Click to load it

Jak tak dalej pojdzie, to Nokiawroci do kaloszy.

Zreszta z tego co widze ... to chyba znacznie lepszy biznes niz jakiej
telefony :-)


J.

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Pan J.F. napisał:

Quoted text here. Click to load it

Może oni też widzą?

--  
Jarek

Re: Realne korzyści z 3.3v i ni ższych
Am 11.02.2013 14:02, schrieb Jarosław Sokołowski:
Quoted text here. Click to load it

Papier toaletowy też robili.

Waldek


--  
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Pan Waldemar Krzok napisał:

Quoted text here. Click to load it

Każdej firmie trafi się czasem jakiś produkt do dupy.

--  
Jarek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Quoted text here. Click to load it

Elwro było bardziej ambitne, w finalnym okresie robiło wytłoczki do jajek
:)  

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 2013-02-12 11:09, Miroslaw Kwasniak pisze:
Quoted text here. Click to load it

I na tym zarabiali. Ale za to robili komputery do dupy.


--  
pozdrawiam
MD

Re: Realne korzyści z 3.3v i n iższych

Quoted text here. Click to load it

 Coś dla gastrologa, przychodzi pacjent ze sraczką, komputer wiadomo gdzie,  
zdejmie wszystkie krzywizny, zanalizuje (ekhm) to i owo, i orzeknie.  
Pacjencie - mniej chlej i nie zagryzaj tyle śledziami drugiej świeżości!
P,NMSP :))

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Anerys napisał:

Quoted text here. Click to load it

W Japonii robią sracze z wbudowanymi komputerowymi analizatorami tak zwanej
treści.

Jarek

--  
Lecz na tym jeszcze nie dość - jest ukaz: "Do zasypywań treści służyć ma torf!"
Tak srogo mógłby postąpić sam zaufany Radziwiłłów Korff,
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych

Quoted text here. Click to load it

No więc, sam wisdzisz.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Pan Miroslaw Kwasniak napisał:

Quoted text here. Click to load it

Niedawno tu wspominałem, że Zakłady Kasprzaka pod koniec swojej
działalności robiły spłuczki do kibla (jeśli wszystkie wymienione
wyroby zestawić w jednym kontekscie, to "wytłoczki do jajek" brzmią
okrutnie, choć tajemniczo).

--  
Jarek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Am 12.02.2013 12:06, schrieb Jarosław Sokołowski:

Quoted text here. Click to load it

Jak za późnej pierestrojki/wczesnego Jelcyna byłem w Moskwie, to w  
pewnym sklepie "ze wszystkim i nimczym" znalazłem łopatę zrobioną z  
blachy tytanowej przez firmę, która do tej pory produkowała rakiety  
balistyczne (kolega tamtejszy powiedział). Durny byłem i nie kupiłem.  
Kosztowała w przeliczeniu 2 dolary.

Waldek


--  
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych

...
Quoted text here. Click to load it

A jakby celnicy na granicy dowalili swoje, za "materiały strategiczne", czy  
jak im tam? :)
Znasz dowcip, jak zając spier... przez ruską granicę? :))
A na poważnie - spokojnie, witaj w klubie :) Kiedyś zlekceważyłem, normalnie  
w sklepie, okazję "Asembler 6502" Ruszczyca, nigdy nigdzie jej już nie  
widziałem. Książka taka... a kasy miałem z zapasem, starczyło by na zakup...  
A zamiary miałem poważne, celem maszynowego programowania swojego starego  
komputerka... Tylko sobie pomyślałem, że zdążę jeszcze, myliłem się. Zatem -  
kielonka pod to i już zmartwień nie ma... :)

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Am 12.02.2013 17:11, schrieb Anerys:
Quoted text here. Click to load it

Celników to się tam nie bałem. Jakby dali 150% cła i VAT, to ile bym  
dopłacił? 4$ może. Ale miałem wtedy małą torbę i łopata rzucałaby się  
oczy ;-). Ale wtedy to były zupełnie dziwne czasy. Pułkownik KGB woził  
mnie samochodem i sam się przyznał, że jest "organem". Teraz też cię FSB  
wozi, ale już nie "pół"kownik tylko jakiś sierżant i się do tego nie  
przyznaje ;-).

A książki o assemblerze 6502 chyba ostatnio wyrzuciłem :-(

Waldek


--  
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Anerys napisał:

Quoted text here. Click to load it

Raczej nie, bo te łopaty, to można było czasem kupić w Warszawie na
Stadionie od tak zwanych "Ruskich". Komandirowka w Moskwu nie była nużna.

Coś mi po głowie kołacze, że po drugiej wojnie światowej jakiś pomysłowy
fabrykant przejął zapasy blachy aluminiowej po którychś zakładach lotniczych
(już nie pamiętam, czy to zdobyczne Messerschmitty były, czy coś alianckiego)
i robił z tego bardzo fajne walizki (również lotnicze poniekąd).

--  
Jarek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
On 2013-02-09 12:42, Mario wrote:
Quoted text here. Click to load it
Bo zaprogramowanie procka jest zdecydowanie prostsze, niz  
zaprojektowanie elektroniki.

Pozdrawiam

Marek




Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Pan Mario napisał:

Quoted text here. Click to load it

Do zapalania diod pewnie by wystarczył nawet smętny port, ale faktycznie,
stawianie granicy sensowności jest śmieszne. Jeszcze niedawno używanie
jakiegokolwiek procesora do zapalania diod wielu wydawało się bez sensu.

Jarek

--  
Port, to są zaklęcia
Starych kapitanow
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 2013-02-09 12:38, Jarosław Sokołowski pisze:
Quoted text here. Click to load it

Oczywiście, ale trzeba sobie zainstalować środowisko, trochę go poznać,  
potknąć się parę razy o brak makr do których jest się przyzwyczajonym.  
Jeśli nie ma wyraźnej potrzeby to ludzie zazwyczaj nie lubią sobie  
dokładać roboty.


--  
pozdrawiam
MD

Re: Realne korzyści z 3.3v i niż szych

Quoted text here. Click to load it

Jest to mnożenie bytów ponad potrzebę. Do szczoteczki do zębów i suszarki  
typu "włącz/wyłącz" też dasz ARM, bo modny? Kiedy wystarczy zwykły  
jednostykowy wyłacznik, ktry zrobi dokładnie to samo? A przy okazji nie  
padnie od byle elektrostatyki, bo pani np. zanim użyje suszarki, zdejmie  
sweterek z tworzywa (niekoniecznie) sztucznego i przeskoczy iskra? Ja tak  
załatwiłem radio samochodowe Traper, iskra przeskoczyła na obudowę (nie na  
elektronikę) i radio natychmiast zamilkło, bo padł tranzystor polowy w  
mieszaczu AM (a może to był wzmacniacz w.cz.? Nie pamiętam już, lat minęło
 
ok. 20). Na obudowę, czyli masę. Jedna mała iskierka. Jedyny w układzie  
tranzystor polowy (chyyyba 2sk41) Zagrało, gdy na durnia podałem w.cz.  
prosto w mieszacz, ale łapało wszystko z okolicy i słuchać się nie dało,
no,  
było to upierdliwe.

OK, jeśli się to robi dla własnej satysfakcji, dla zabawy, dla frajdy. Ale  
wyższe idee zostawmy może organizacjom dobroczynnym, etc...? My po prostu  
róbmy swoje tanio, dorze, możliwie najprościej i solidnie, by na lata było?  
:)

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Anerys napisał:

Quoted text here. Click to load it

No proszę, sam jeden samiuśki był, a właśnie w niego pieron strzelił.
A teraz potrafia zrobić tak, że tranzystorów miliony, a iskry na obudowie
krzywdy im nie robią.

--  
Jarek

Site Timeline