Realne korzyści z 3.3v i niższych

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Ostatnio często pojawia się pytanie o level translatory. Kiedyś byl  
standard 5v. Zaczęto wprowadzać niższe napięcia ale że ciągle  
produkuje się układy 5v występuje problem z kompatybilnością  
poziomow.  No i rodzi się pytanie jaki był sens wprowadzania niższego  
napięcia. Cytując Tey: "Kumu to, Panie, przeszkadzało (to 5v)?".  
Tylko proszę mi nie mówić że niższym poborem mocy bo na 5v też da się  
zrobić uklady "low power".  Argumentem może być łatwość zasilania  
bateryjnego (mniej ogniw, jedna cela lipo/lion itp), ale co poza tym?

--  
Marek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych

Quoted text here. Click to load it

Głównym powodem jest potrzeba zmniejszenia strat energii o co za tym  
idzie zwiększenia częstotliwości pracy. Czyli inaczej mówiąc chodzi o  
ten "niższy pobór mocy".

Paweł





Re: Realne korzyści z 3.3v i niż szych


Quoted text here. Click to load it

Nie chodzi o niższy pobór mocy tylko o większą wydajność przy tym samym  
poborze mocy (ograniczonym temperaturą struktury w scalaku i zdolnością  
odprowadzania ciepła przez obudowę).
P.G.  


Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu sobota, 9 lutego 2013 08:53:16 UTC użytkownik Piotr Gałka napisa
ł:
Quoted text here. Click to load it
ż da się  
Quoted text here. Click to load it
 tym samym  
Quoted text here. Click to load it


Teraz sie pobijcie ;)

Chodzi o jedno i drugie.  

Nie da sie zrobic ukladow low power na 5V powyzej pewnego poziomu komplikac
ji.  

Zegary procesorow zatrzymaly sie na kilku GHz ze wzgledu na rozmiar struktu
ry. Na GHz czas propagacji sygnalow wewnatrz procesora ogranicza maksymalna
 czestotliwosc.  

Ale rdzen procesora pracuje z napieciem a i ponizej 1V.  

Gdyby pracowal na 5V moc cieplna ktora by wydzielal uniemozliwila by mu pra
ce pewnie juz przy kilkidziesieciu MHz.  

Zeby dalo sie ta mocy odprowadzic trzeba by strukture procesora powiekszyc  
do rozmiarow spodeczka od herbaty. I tez nie moigl by pracowanc na GHz bo z
nowy byl by za duzy na takie czestotliwosci

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu sobota, 9 lutego 2013 08:53:16 UTC użytkownik Piotr Gałka napisa
ł:
Quoted text here. Click to load it
ż da się  
Quoted text here. Click to load it
 tym samym  
Quoted text here. Click to load it


Teraz sie pobijcie ;)

Chodzi o jedno i drugie.

Nie da sie zrobic ukladow low power na 5V powyzej pewnego poziomu komplikac
ji.

Zegary procesorow zatrzymaly sie na kilku GHz ze wzgledu na rozmiar struktu
ry. I na cieplo ktory wydzielaja. Na GHz czas propagacji sygnalow wewnatrz  
procesora ogranicza maksymalna czestotliwosc.

Ale rdzen procesora pracuje z napieciem a i ponizej 1V.

Gdyby pracowal na 5V moc cieplna ktora by wydzielal uniemozliwila by mu pra
ce pewnie juz przy kilkidziesieciu MHz. Gdyby w ogole takie napiecie wytrzy
mal. Tranzystory sa w nim za male i 5V poprzebijalo by bramki i pootwieralo
 kanaly tranzystorów mos.  

Gdyby jednak chcial pracowac zeby dalo sie taka moc odprowadzic trzeba by s
trukture procesora powiekszyc do rozmiarow spodeczka od herbaty. I tez nie  
mogl by sie rozpedzic do GHz za duzy.

Technologia wymusila niskie napiecia.

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
On Sat, 9 Feb 2013 01:23:32 -0800 (PST), snipped-for-privacy@wp.pl wrote:
Quoted text here. Click to load it
by mu pra=
Quoted text here. Click to load it
napiecie wytrzy


Blagam, Ghz to tylko wymysł marketoidow na potrzeby PC, gier i  
smartfonow :-)
Nikt nie potrzebuje Ghz w ukladach hobby czy nawet szeroko pojętej  
automatyki.  
Przypomnial mi sie post na elektrodzie o firmie, w której produkuje  
sie znak ?wyjscie awaryjne" a diody podswietlajace znak zapala ARM,  
bo ARM jest modny i trzeba go stosować.

--  
Marek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 2013-02-09 11:08, Marek pisze:
Quoted text here. Click to load it

GHz to przykład obrazujący konieczność obniżenia napięcia. Ale tendencja  
ogólna jest taka żeby obniżać energię. Da się zrobić energooszczędny  
układ pracujący na 5 V, ale ten na 3,3 V będzie bardziej  
energooszczędny. No i nawet jeśli ten układ pobiera mało prądu i może  
sobie chodzić na 5V. Ma na przykład pracować z innym układem w którym te  
3,3 V jest uzasadnione. Problemu nie będzie gdy wszyscy przejdą na 3,3V.  
Np prawie bo zacznie się problem między 2,5 i 3,3 ale te dwa mogą  
przynajmniej jakoś ze sobą współpracować.

Przypomnial mi sie post na elektrodzie o firmie, w której
Quoted text here. Click to load it

Jeśli kosztuje 8 zł to dlaczego mają go nie dawać?


--  
pozdrawiam
MD

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych

Quoted text here. Click to load it

Może dlatego, że to bez sensu?


Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 2013-02-09 11:38, Jack pisze:
Quoted text here. Click to load it

Co jest bezsensowne w zastosowaniu 32 bitowego procka za 8 zł zamiast 8  
bitowego procka za 8 zł? Mają programistów programujących w środowisku  
gcc na army i nagle musieliby by pisać w asm albo smętnym porcie pod  
nazwą avr-gcc.


--  
pozdrawiam
MD

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Hello Mario,

Saturday, February 9, 2013, 12:24:39 PM, you wrote:

Quoted text here. Click to load it

Bo zapalanie diodek to tak ambitne zadanie, że za pomocą kilku układów
scalonych nie można tego zrobić?



--  
Best regards,
 RoMan
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 2013-02-09 12:37, RoMan Mandziejewicz pisze:
Quoted text here. Click to load it

Teraz już zamiast NE555 wielu daje procka :)


--  
pozdrawiam
MD

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Dnia Sat, 09 Feb 2013 12:42:24 +0100, Mario napisał(a):
Quoted text here. Click to load it

Ja tam nie wiem, ale jak ma byc znak, z zasilaniem awaryjnym, centralnie
sterowany, a moze jeszcze z jakims monitoringiem ... to nie ma sie co
dziwic ze trzeba program ...


J.


Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych

Quoted text here. Click to load it

Wtedy to inna para kaloszy - jeśli jest taka potrzeba, to nie widzę  
przeciwwskazań. Jeśli to jednak jest robione tylko dlatego, ze taka moda,  
bez sensownej potrzeby, to mnoży się byty ponad potrzebę i bezsensownie  
marnuje energię na pierdoły. No chyba, że robi to amator i chce mieć  
satysfakcję, że i w taki sposób zbudował coś, co działa, że dał sobie radę w  
niecodzienny sposób. BO MOŻE.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Anerys napisał:

Quoted text here. Click to load it

...i tak właśnie powiedzieli sobie w Nokii. A potem zrobili.

Quoted text here. Click to load it

Nie jestem w stanie uwierzyć (bo małej wiary jestem), że ktoś w takich
razach dobiera scalactwo na podstawie mody. Księgowi rządzą.

Quoted text here. Click to load it

Używanie przerośniętych procesorów to właśnie domena amatorów i produkcji
krótkoseryjnych. Ale to nie dla satysfakcji jaki my to hi-tech uprawiamy,
tylko właśnie dlatego, by nie marnować energii na pierdoły. Jak będzie
trzeba sbudować miliony takich urządzń, to się być może zastąpi procesor
za 8 zł takim za 7,96 zł.

--  
Jarek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych

Quoted text here. Click to load it

Nie zgodziliśmy się. Moje krążyło wokół tego, że... może podam na bardziej  
przyziemnym przykładzie - latarki.
Niech sobie dla przerysowania, będzie z żarówką.
Tradycyjny układ, to baterie, wyłącznik, żarówka. Mnie zaś chodzi o to, aby  
w miejsce wyłącznika nie pakować rozmaitych procków, elektroniki, ARMów,  
itd, po to, aby było "nowocześnie".

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Anerys napisał:

Quoted text here. Click to load it

Jak to "w miejsce"?! To czym się taką latarkę włącza, jak nie ma
wyłącznika? Przykład wygląda mi na bezsensowny, w praktyce nigdy
czegoś takiego nie widziałem.

--  
Jarek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższy ch
On 2013-02-09 13:28, Jarosław Sokołowski wrote:
Quoted text here. Click to load it
Aktywowana głosem, jak u H. Garncarza.
;-)

Włodek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
On 2013-02-09 13:28:15 +0100,  Jarosław Sokołowski  

Quoted text here. Click to load it

Jak-to-czym... latarka posiadać musi czytnik biometryczny, żeby było  
nowocześnie i oczywiście "bezpiecznie". ;))))

Quoted text here. Click to load it

Pożyjemy zobaczymy. Nie takie rzeczy.

--  
DJ

PS. przy odpisywaniu na priv usun antyspamowy wpis z adresu


Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Dnia Sun, 10 Feb 2013 13:45:45 +0100, DJ napisał(a):
Quoted text here. Click to load it

A pamietasz tego nastolatka, ktory lubil sobie tramwaje wykoleic,
zmieniajac im zwrotnice w czasie przejazdu ?

Inna sprawa ze przez poprzednie dziesiatki lat tez byly automatyczne
zwrotnice i jakos odporne na hakerow :-)

J.

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych

Quoted text here. Click to load it

Pamiętam.
Swoją drogą był ewidentny bug w konstrukcji tego urządzenia sterującego  
zwrotnicą. Pomijam już możliwy hack interface'u optycznego. Ale nie  
zrobili nawet maszyny stanów zabezpieczającej przed przełączeniem  
zwrotnicy w trakcie przejazdu.

Quoted text here. Click to load it

Bo one były "no software". Przynajmniej te u nas we Wro. Styki na  
trakcji, przed dojazdem do zwrotnicy pantograf na sekundę w dół, lub  
nie. I działało niezawodnie, i było odporne na hacking. I miało  
"naturalną" maszynę stanów.

--  
DJ

PS. przy odpisywaniu na priv usun antyspamowy wpis z adresu


Site Timeline