Przewody rozruchowe - Page 5

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Przewody rozruchowe
pawelj pisze:
Quoted text here. Click to load it
Niestety, ale w przypadku halogenów jest odwrotnie. Zbytnie/zbyt mocne
chłodzenie = częstsze palenie. Im wyższa temperatura, tym efekt
halogenowy mocniejszy i większy odzysk materiału. A różnica temperatury
bańki 50 czy 150'C ma nijaki wpływ na ~3000'C żarnika.

--
| Bartlomiej Kuzniewski
| snipped-for-privacy@drut.org  GG:23319  tel +48 696455098  http://drut.org /
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Przewody rozruchowe
Hello BartekK,


Quoted text here. Click to load it

Urban legend. Obieg halogenowy kończy się w miarę spadku temperatury
nie z powodu braku warunków do redukcji na włóknie tylko z braku
rozproszonego wolframu i jego halogenków. Nie wiem, ile dziesięcioleci
będzie jeszcze krążyć legenda o niszczeniu żarówek halogenowych zbyt
niskim napięciem.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Przewody rozruchowe
Pan RoMan Mandziejewicz napisał trochę baśni na dobranoc:

Quoted text here. Click to load it

Ale przecież w opisanym przypadku właśnie o brak rozproszonego wolframu
i jego halogenków chodzi -- jeśli bańka żarówki będzie zbytnio/zbyt mocno
chłodzona, to zmetalizują się na niej pary wolframu i z obiegu halogenowego
nici. To, że lampa halogenowa nie może mieć wielkiej i chłodnej baniochy
tak jak inne żarówy, tylko malutką i gorącą, to nie spisek żydomasoński
i nie urban legend, tylko rzeczywistość i szczera prawda.

Quoted text here. Click to load it

Żeby zrobić żarówkę halogenową, trzeba (a) przewoltować włókno wolframowe
aby miało wyższą temperaturę i jaśniej świeciło, oraz (b) stworzyć
w bańce odpowiednie warunki do rzeczonego obiegu halogenowego. Wolfram
we włóknie każdej żarówy jednaki, można więc nazad temu halogenu
zmniejszyć napięcie zasilające. Będzie wtedy świecić jak zwykła żarówka
i zachowywać się jak zwykła żarówka. Czyli wolno bo wolno, ale włókno
będzie bezpowrotnie odparowywać. Ale w przeciwieństwie do żarówki z dużą
bańką, ten mały kwarcowy pęcherzyk szybko pociemnieje i zacznie tłumić
światło. Nie trzeba kilkudziesięciu lat by się o tym przekonać. Każdy sam
może zrobić eksperyment trwający najwyżej kilka tygodni. Ja zrobiłem.

Są halogeny o włóknach mocno przewoltowanych, gorących i jasno świecących
światłem o wysokiej temperaturze barwowej. One mają krótki czas życia.
Im by można życie przedłużyć obniżając napięcie. Ale nik tego nie robi,
bo i po co (ostatnio miałem do czynienia z takim jednym -- kosztuje od
pyty, ma określony i dość krótki czas życia i trzeba w zeszyciku wpisywać
godziny świecenia). Takie domowe halogeny aż tak bardzo przewoltowane nie
są. Im producenci deklarują zwykle czas życia dwa-trzy razy dłuższy od
innych żarówek. Deklarują może nawet więcej, ale realnie jakoś tak to im
wychodzi. Jak obniżymy napięcie, to można spodziewać się powrotu do normy,
czyli skrócenie czasu życia. A już na pewno zakończą swój żywot gasnąc
powoli i błyszcząc po śmierci światłem odbitym. Nie dana im będzie śmierć
godna halogena -- gwałtowna, od nagłego pęknięcia drutu w jasnym szkle.

--
Jarek

Re: Przewody rozruchowe
Hello Jarosław,


Quoted text here. Click to load it

Ale nie ma co się zmetalizować - źródło wysycha szybciej niż spada
temperatura szkła. Przy napięciu, przy którym szkło jest na tyle zimne,
żeby nie dochodziło do utleniania wolframu i zaczęło się osadzanie na
szkle, emisja wolframu z włokna jest minimalna i potrzeba wielokrotnie
dłuższego czasu niż typowy "czas życia" halogena na to, żeby z włókna
wysublimowała wystarczająca ilość do uszkodzenia go. I zapewniam -
spadek napięcia, przy którym zatrzymuje się obieg halogenkowy jest
znacznie wyższy niż tu rozpatrywane.

[...]


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Przewody rozruchowe
Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

Quoted text here. Click to load it

Panie Romanie, niech Pan zachowa odrobinę szacunku dla czytelników
i nie opowiada *aż* takich głupot. Proszę.

Quoted text here. Click to load it

W jaki sposób zewnętrzne chłodzenie bańki może wpływać na napięcie?
Ja rozumiem, że w bajkach i baśniach mogą dziać się rzeczy niewyjaśnione,
ale z tym też trzeba zachować umiar, bo inaczej narracja na tym cierpi.

Quoted text here. Click to load it

Kilka miesięcy temu kol.Pszemol pokazywał link (latarka nurkowa typu
"groza"), w którym eksperyment z chłodzeniem został przeprowadzony.
I to nie do 50°, a do jakichś 20°. Normalny domowy reflektorek, który
zwykle pracuje kilka tysięcy godzin, w tych warunkach przepala się
po kilkudziesięciu godzinach.

To oczywiście warunki ekstremalne, gdzie mocna ingerencja dotyczyła
tylko jednego z dwu przeciwstawnych procesów cyklu halogenowego
(ale tak samo jest w omawianym tu przypadku, tylko mniej drastycznie).
W przypadku ogólnym można tylko stwierdzić (również ogólnie), że oba
procesy są od siebie niezależne (co do wpływu na nie zmian napięcia
zasilającego na przykład). Nigdy z całą pewnością nie można powiedzieć,
w którym kierunku należy zmienić napięcie, aby zwiększyć żywotność.
I nie zmienią tego nawet najgorętsze zapewnienia bajkopisarzy miejskich.

--
Jarek

Re: Przewody rozruchowe

Quoted text here. Click to load it


Gdzie mowa o chB3%odzeniu? Mowa o obniBF%eniu napiEA%cia, przez co mniej
mocy siEA% w BF%arF3%wnce na ciepB3%o zamienia i baF1%ka pozostaje chB3%odn=
iejsza.
Najpierw zanika parowanie, pF3%BCniej regeneracja, wiEA%c obniBF%anie
napiEA%cia przedB3%uBF%a, a nie skraca BF%ywotnoB6%E6.

Quoted text here. Click to load it

NaleBF%y teBF% rozumieE6% sB3%owo pisane.

Quoted text here. Click to load it


Ja rozumiem, BF%e w bajkach i baB6%niach mogB1% dziaE6% siEA% rzeczy
niewyjaB6%nione, ale jak z "obniBF%enie napiEA%cia" robisz "chB3%odzenie ba=
F1%ki
przy peB3%nym napiEA%ciu"?

Marek

Re: Przewody rozruchowe
Pan Marek Lewandowski napisał, chociaż (jeszcze) nie przeczytał:

Quoted text here. Click to load it

Mowa była o chłodzeniu przy zmieniających się warunkach zewnętrznych
bez zmiany napięcia. Ponieważ dyskutuję z osoba poważną, to nie będę
uciekał się do wybiegów w postaci dygresji na temat umiejętności
czytania albo na temat upadku systemu szkolnictwa podstawowego. Sam
Pan odszuka w referencjach i przeczyta uważnie -- prawda, Panie Marku?

Quoted text here. Click to load it

A to jest nieprawda. To znaczy najprawdopodobniej najczęściej tak jest,
ale nie zawsze. Może być odwrotnie.

--
Jarek

Re: Przewody rozruchowe
Hello Jarosław,


Quoted text here. Click to load it

Fakt, że dyskusja zboczyła ze zmian napięcia na zmianę warunków
chłodzenia i tego - być może z przemęczenia - nie zauważyłem nie
upoważnia Cię, drogi przeciwniku, do takiego chamstwa. Naprawdę.

O tym, że pogubiłem się w wątku, powinno wyraźnie świadczyć zdanie
"Nie wiem, ile dziesięcioleci będzie jeszcze krążyć legenda o
niszczeniu żarówek halogenowych zbyt niskim napięciem.", na którym
gładko przeszedłeś.

Wstydź się Pan, panie Sokołowski, takiego braku zrozumienia dla cudzej
omylności. Mam nadzieję, że nie będę miał okazji do rewanżu, bo - o
ile nie zapomnę, co też mi się zdarza - zapewniam, że będę co najmniej
równie złośliwy.

[...]

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Przewody rozruchowe
Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

Quoted text here. Click to load it

??? Ja teraz rozmawiałem z p.Markiem, o tym co *on* napisał i czego nie
przeczytał. Ale dobrze, skoro to co robię zostało nazwane chamstwem, to
obiecuję więcej się do Pana nie odzywać. Naprawdę.

Quoted text here. Click to load it

To znaczy jak? Ktoś się gubi w wątku, są tego wyraźne ślady, a ja zamiast
"przejść gładko", co mam robić? Dokopać? Nie, dziękuję za takie rady.
Nie skorzystam.

Quoted text here. Click to load it

Nie wstydzę się. Ale cudzą omylność staram się zrozumieć. Zawsze. Już
dla swojej jestem mniej wyrozumiały. Więc wyzłośliwiaj się Pan do woli.
Czytać będę nadal, tego sobie nie odmówię.

Jarek

--
Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom.

Re: Przewody rozruchowe
Marek Lewandowski pisze:
Quoted text here. Click to load it

cytuję:
Quoted text here. Click to load it
miejsca - słabsze chłodzenie - częstsze palenie.

--
| Bartlomiej Kuzniewski
| snipped-for-privacy@drut.org  GG:23319  tel +48 696455098  http://drut.org /
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Przewody rozruchowe
Quoted text here. Click to load it

Ale ja nie o tym. RoMan teBF% nie o tym. Roman napisaB3% doB6%E6 dokB3%adn=
ie o
wpB3%ywie napiEA%cia na BF%ywot - wprwadzie wyskoczyB3% nie wpiEA%E6 ni w
piEA%tnaB6%cie, ale to, co napisaB3%, miaB3%o rEA%ce nogi i ani sB3%owa o
chB3%odzeniu. MoBF%na mu zarzuciE6%, BF%e siEA% nie na temat wypowiedziaB3%
 i mieE6%
racjEA%, ale nie, BF%e bzdury pisze. Rozumiemy siEA%?
Marek

Re: Przewody rozruchowe
Hello Marek,


Quoted text here. Click to load it


Swoje "prawdy objawione" pisałem o 1:36 w nocy, faktycznie gubiąc
wątek. I wcale nie zaprzeczam temu, że wypaliłem nie na temat.
Jednak nasi drodzy, strasznie zaprawieni w erystyce, przeciwnicy nawet
nie zauważają bzdurki napisanej przez głównego mędrca "Ale przecież w
opisanym przypadku właśnie o brak rozproszonego wolframu", równie
nocnie zmylonego przez zmęczenie co i ja.
Można przecież dowalić coś na temat szkoły podstawowej czy
umiejętności czytania albo dopisać sobie złośliwości w stopce.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Przewody rozruchowe
Quoted text here. Click to load it

To ja chcę coś uściślić korzystając z tematu i nic niekomu nie zarzucając.

Padło stwierdzenie, że żarówki halogenowe lubią temperaturę czy też nie
lubią chłodzenia.
Jak się ma to stwierdzenie do żarówek montowanych w sufitach / meblach.  ?
Jest tam zasada wyznawana przez wszystkich montarzystów i sprzedawców, która
mówi że jak taka żarówka ma za ciepło to się szybko spali. Dlatego trzeba
jej zostawić z tyłu trochę przestrzeni,  żeby mogła się chłodzić.
Jeżeli halogeny lubią ciepło to owi spece są w błędzie.

--
PawełJ





Re: Przewody rozruchowe

Quoted text here. Click to load it

Może raczej żeby nie zjarała mebla...

--
DJ

PS. przy odpisywaniu na priv usun antyspamowy wpis z adresu


Re: Przewody rozruchowe

Quoted text here. Click to load it
I wełny mineralnej która jest nad płytą g/k ? - Te same zalecenia są i do
oświetlenia meblowego i do syfitowego.

--
PawełJ



Re: Przewody rozruchowe
Pan pawelj chce coś uściślić korzystając z tematu i nic nikomu nie zarzucając:

Quoted text here. Click to load it

Bańka żarówki halogenowej *musi* mieć temperaturę około 300°C. Oczywiście
nie dlatego, że lubi mieć ciepło, tylko taka temperatura wymagana jest do
reakcji chemicznych cyklu halogenowego.

Quoted text here. Click to load it

Jeśli są to żarówki halogenowe, to warunek ten jest warunkiem koniecznym.
To się chyba nazywa "zależność prosta".

Quoted text here. Click to load it

Taka lampa montowana w sufitach i meblach, to nie tylko bańka z żarnikiem
w środku. Jej pozostałe elementy, oprawki, zaciski i przewody, zdecydowanie
nie lubią temperatury trzystu stopni. Ale reflektorki skonstruowane są tak,
że zdecydowana większość światła widzialnego z zamkniętej w nich bańki
kwarcowej odbijana jest w dół, natomiast podczerwień (już nie taka
zdecydowana, a nawet nie większość) przenika przez metal i szkło w górę.
To ciepło musi być gdzieś odprowadzone, bo inaczej wszystko wokół się
"zagotuje". A najgorzej jak lampa obłożona jest izolacyjna wełną mineralną.

Quoted text here. Click to load it

Nie wymagajmy od gości co biegają z młotkiem i wiertarką, by dokładnie
rozumieli istotę złożonych zjawisk fizycznych. Ja nawet wolę jak mi
taki jeden z drugim równo wierci dziurki w gipsie i nie śmieci przy
tym nadmiernie, niż miałby opowiadać jakieś ludowe podania o działaniu
żarówek.

-- Jarek

PS
A jednak można normalnie zapytać jak się czegos nie wie zamiast puszyć
się i stroszyć.

Re: Przewody rozruchowe
Quoted text here. Click to load it
Ale najgorzej dla instalacji / zarówek / otoczenia?
Bo tak się składa że u brata w domu jest oświetlenie sufitowe gdzie jedna z
żarówek była ciasno uszczelniona i trzeba ją było wymienić dwa razy podczas
gdy dwie inne żarówki z tego samego szeregu świeciłny nadal bez problemu.
Miały ciut więcej miejsca do chłodzenia.

Quoted text here. Click to load it
Ja też wolę.
Ale zaczynam się zastanawiać kto ma rację jeżeli powtarza mi to trzech gości
'od biegania z młotkiem...", 3 czy 4 sprzedawców w hurtowni, dwóch
elektryków. Jeżeli jeszcze wdzę rysunki w notach katalogowych które wymagają
przestrzeni między wełną a żarówką to mam prawo zastanowić się kto ma rację.
ja z tych niewiedzących jestem a pytam tych cowiedzą.


Quoted text here. Click to load it
I nawet dołożę jedno wymaganie od wszelakiej maści "fachowców robót
wykończeniowych". Mają zrobić robotę i po sobie posprzatać tak aby nie było
śładu że ich robota wymagała bałaganienia. Odkąd fachowiec o nazwie
"hydraulik" podpiął mi spłuczkę brudnymi łapami a potem brud zasylikonował
oraz tynkarze od płyt gk zrobili co do nich należało to baczniej zwracam
uwagę na to kto co mi w domu robi.


Quoted text here. Click to load it
Moje stroszenie miało sens. Nie znam się na temacie o którym piszę. Dlatego
pytam - bo można się coś dowiedzieć. Ale nie wyciągam wniosków ze zdań
niedopowiedzianych/ niezrozumiałych / źle odczytanych. Przecież to w
archiwum zostaje dla przyszłych czytelników.
I po co jeszcze użytkownik googli ma błędne wnioski wyciągać? Nie uważam się
za "puchacza" Chcę tylko alby moje posty były odczytywane ze zrozumieniem.

--
PawełJ



Re: Przewody rozruchowe
Pan Paweł J. na wszelki wypadek L4 przedstawił i napisał tak:

Quoted text here. Click to load it

Najgorzej dla wszystkich. Coś się z tymi kilkudziesięcioma watami stać
musi, gdy jedna wata mineralna stanie na przeszkodzie. Pół biedy jak
się zagrzeją i utlenią jakieś kontakty metalowe i żarówa świecić przestanie.
Mogę jeszcze przypuszczać, że jeśli bańka osiągnie temperaturę wyższą niż
zakładana (i konieczna), to mogą zachodzić inne nieporządane zjawiska
z rozsczelnieniem połączenia szkło-metal włącznie. Ale to tylko moje
przypuszczenia, na tym się nie znam. Natomias jak świecić nie przestanie,
to może być jeszcze gorzej.

Quoted text here. Click to load it

Racje mają ci od kart katalogowych. Oni jeszcze zwykle piszą dlaczego
(choć niekoniecznie w tym samym miejscu). Ci pozostali opowiadają zwykle
wariacje na temat. Baśnie i legendy od wieków powstają w ten sam sposób.

Quoted text here. Click to load it

No to współczuję. Nic więcej nie mam do powiedzenia.

Quoted text here. Click to load it

Wszystko dobre, co się dobrze kończy. Tak starzy ludzie powiadają.
Jeśli wszyscy zadowoleni, to i stroszenie mogło mieć sens (ech,
to dyscyplinujące działanie archiwów). Natomiast nie radzę zbytnio
brać sobie do serca możliwości bycia źle odczytanym przez innych.
To może równie dobrze zdarzyć się współczesnym czytelnikom, jak
i tym co kiedyś kopać będą w archiowach. I zdarzy się z pewnością,
na to nie ma rady. Gdybym miał się czymś takim przejmować, to bym
chyba zwariował. Ale oczywiście jak się coś napisze, to trzy razy
trzeba się zastanowić zanim się to wyśle w Sieć. Innym też to samo
mogę doradzić.

--
Jarek

Re: Przewody rozruchowe

Quoted text here. Click to load it

ZauwaBF% rF3%BFnicEA% miEA%dzy "temperatura baF1%ki" a "temperatura wB3%
F3%kna".
JeB6%li wB3%F3kno jest "gorB1%ce", to baF1%ka musi teBF% byE6% gorB1%ca, =
BF%eby wolfram
mF3%gB3% recyrkulowaE6%.
Najlepsza kombinacja: wB3%F3kno "zimne" i baF1%ka "gorB1%ca" (nieosiB1%gal=
ne,
bo trzeba by zewnEA%trznie grzaE6% baF1%kEA%)
Dobra: baF1%ka zimna, wB3%F3kno "zimne" - wolfram wolno paruje i wB3%F3kn=
o
BF%yje dB3%ugo.
A6%rednio dobra, ale jasno: wB3%F3kno gorB1%ce i baF1%ka gorB1%ca - wolfra=
m
paruje, ale recyrkuluje i BF%arF3%wka BF%yje normalnie.
Paskudna: baF1%ka zimna i wB3%F3kno gorB1%ce: wolfram paruje i zostaje na
szkle.

Przegrzewanie BF%arF3%wki przez zabudowanie jej na sztywno nie pomaga -
nie chodzi o to, BF%eby byB3%o gorB1%co do usrania, tylko, BF%eby byB3%o
odpowiednio gorB1%co do recyrkulacji wolframu.
BTW: przegrzewane BF%arF3%wki czEA%sto padajB1% nie ze wzglEA%du na odparow=
anie
wolframu, tylko rozszczelnia siEA% poB3%B1czenie szkB3%a z elektrodami i t=
len
migruje do baF1%ki.

Marek

Re: Przewody rozruchowe

szkle.

Przegrzewanie żarówki przez zabudowanie jej na sztywno nie pomaga -
nie chodzi o to, żeby było gorąco do usrania, tylko, żeby było
odpowiednio gorąco do recyrkulacji wolframu.
BTW: przegrzewane żarówki często padają nie ze względu na odparowanie
wolframu, tylko rozszczelnia się połączenie szkła z elektrodami i tlen
migruje do bańki.

Czyli jednak nie jest tak, że im cieplej tym lepiej.

--
Pawełj



Site Timeline