PFC made in China

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Po potraktowaniu młotkiem:

http://www.flickr.com/photos/36151504@N08/8615491955/

http://www.flickr.com/photos/36151504@N08/8616596748/

http://www.flickr.com/photos/36151504@N08/8616596710/

http://www.flickr.com/photos/36151504@N08/8616596752/

:-)
Paweł

Re: PFC made in China
Hello Paweł,

Wednesday, April 3, 2013, 3:12:42 PM, you wrote:

Quoted text here. Click to load it

Ale co w tym dziwnego? Przecież tak jest taniej...

--  
Best regards,
 RoMan
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: PFC made in China
Quoted text here. Click to load it

Ci chinole to bardzo elatyczny narod, maja oferte na kazda kieszen:)

Re: PFC made in China
Dnia Wed, 03 Apr 2013 15:12:42 +0200, Paweł Pawłowicz napisał(a):

Quoted text here. Click to load it

Piękne :)
--  
Jacek

Re: PFC made in China

było ;)

--  
Piotr

Re: PFC made in China
Quoted text here. Click to load it

I Ty wierzysz w te pierdle? Też TUTAJ oglądałem foty kondziorów
rozebranych z puchy z napisem 4.7uF, wewnątrz których siedział
kondzior 1uF, foty dysku twardego, wewnątrz którego był koślawo
"dospawany" flash itp...

Frustracja zaczyna sięgać Zenitu!! Prawda jest taka, że Chińskim
Inżynierom nie dorastamy do pięt !!

Że Chińczycy tylko potrafią kopiować, później "tylko" robią s
wój soft
i gitara!! Boszsz..., co za bzdety...

Anegdotka: W latach 80-tych robiłem w firmie polonijnej, dość sporej
jak na tamte czasy, był całkiem spory park samochodów osobowych dla
pracowników (tych z kierownictwa różnych działów). Różne by
ły te
autka.. Maluchy, Poldki, Kanciaki, Japońce, no i dla co ważniejszych
VW i Merole. A Najważniejszy jeździł (sic) Mitsubishi Lancer.
Przy takim "parku maszynowym" firma miała swój warsztat serwisowy. I w
tejże firmie dorobiłem się swojego pierwszego autka.  Hmm, co kupić
(używka wiadomo)? Idę do "fachowców" z warsztatu, "Hej, co mi
radzicie?".
Stachu, tylko nie kupuj Japońca, bo to papierowe auta do jednorazowego
użytku. Jak się coś zdupcy, to tylko na złom..  Hmmm.., a w tych
"papierach" wymieniali tylko olej co jakiś czas.. A przy VW i Merolach
(o maluchach itp. nie ma co wspominać) dłubali na okrągło. Kupiłe
m
Datsuna 8-mio letniego. Jeździłem nim 4 lata bezawaryjnie.

Re: PFC made in China
W dniu 2013-04-03 20:44, Stachu Chebel pisze:
Quoted text here. Click to load it

A 64 gigowe peny Sony itp. to też pierdle?

Prawda jest taka że zrobią wszystko czego klient sobie zażyczy.
Podrabiają nawet tranzystorki za parę złotych. I to od dawien dawna.  
Pamiętam jeszcze płyty PC zdaje się 386/486 gdzie lokalny cache to były  
tylko wlutowane wydmuszki scalaków z nawet ścieżkami idącymi w pętelkę  
tylko aby laik się nie połapał.

--
Irokez

Re: PFC made in China
Quoted text here. Click to load it

Przybliż temat, bo nawet nie wie co to jest.

Quoted text here. Click to load it

Tak, to jest prawda. Bo umieją.

Quoted text here. Click to load it
.

Buahaha!!!!!  Podrabiają powiadasz??  Po prostu produkują. CEMI też
podrabiało? A Tobie proponuję cobyś tu napisał jak podrobić rezys
tor.

Quoted text here. Click to load it
były
Quoted text here. Click to load it
ętelkę
Quoted text here. Click to load it
A Ty jako fachura w mig się w tych pętelkach połapałeś. I twierdz
isz,
że to tylko dla niepoznaki. Pisz tu częściej, będzie weselej !!

 A co do wydmuszek, to informuję że Święta już za nami.


Re: PFC made in China
W dniu 2013-04-03 21:11, Stachu Chebel pisze:
Quoted text here. Click to load it

Strasznie trolujesz Kolego jak jakieś dziecko neostrady.
Płyty główne 486 z "podrasowanym" biosem pokazujące nieistniejący cache
i wlutowanymi wydmuszkami były do kupienia w każdym sklepie w Polsce.
Kamerę w której zamiast diod IR są atrapy mam chyba jeszcze do dziś.
Chińczycy zrobią wszystkoisto, to prawda, od zaawansowanych urządzeń po
największe gówno.


--  
Pozdrawiam,
Andrzej

Re: PFC made in China
Hello Andrzej,

Wednesday, April 3, 2013, 9:53:52 PM, you wrote:

Quoted text here. Click to load it

Dongle WiFi z kawałkiem plastiku udającym antenkę też pamiętam.  

--  
Best regards,
 RoMan
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: PFC made in China

Quoted text here. Click to load it

Z początków telefonii komórkowej w .pl, nabyłem sobie zestaw Simplus z  
telefonem Motorola D160 (był jeszcze jakiś Srażem, ale doradzili mi motkę,  
jako tańszą i lepszą). Ta Motka miała (nie ona jedna zresztą), wysuwaną  
antenę. Wydawać by się mogło, że to po to, aby w spoczynku nie zajmowala  
zbyt wiele miejsca i nie łamapa się. Ja jednakże nie stwierdziłem znaczącej  
różnicy między antenką wsuniętą, a wysuniętą, dodatkowo wziąłem to na  
omomierz na najwyższym zakresie, mierząc między metalowymi końcówkami tej  
anteny. Końcówki omomierza wzięte w palce obu rąk i miernik pokazywał  
wartość. Po dotknięciu końcówek anteny (sprawdziłem, że stykają) miernik  
milczał, zero reakcji. Ergo - wysuwana antena, to kawałek bezużytecznego  
plastiku... Dla ozdoby jedynie. Leży aparacina gdzieś głęboko w szafie,  
ścieżki wyświetlacza mu gniją od wilgoci, sam aparat zapewne ruszy, ale czy  
to będzie jeszcze mieć sens? Mógłbym mu sprawdzić, czy ma mejd in pi ar si,  
czy coś w tym stylu...

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: PFC made in China
Anerys napisał:

Quoted text here. Click to load it

Raczej made in Hollywod. Ludzie przez długie lata byli przyzwyczajani do
widoku tajnego agenta, który wyciąga zza pazuchy malutki radionadajniczek,
wysuwa z niego antenę i melduje do centrali. Raczej trudno im było sobie
wyobrazić, że można inaczej. A w każdym razie tak jest najlepiej.

Jarek

PS
Tego "Srażema", to ja jeszcze mam. Sprawdziłem, napisano na nim "Made In
FRANCE" (dokładnie tak).

Re: PFC made in China
W dniu 2013-04-04 12:40, Anerys pisze:

Quoted text here. Click to load it

miałem D520 (jeszcze gdzieś leży..), czyli trochę późniejszą,  
zminiaturyzowaną wersję D160, ale też z wysuwaną antenką. I korzystając  
ze strony Janusa odblokowałem sobie też w niej parę dodatkowych opcji,  
między innymi netmonitor. Nie pamiętam już w tej chwili dokładnie o ile  
było lepiej, ale ZTCP to po wysunięciu antenki sygnał był o jakieś 3dB  
lepszy. I te telefony zasięg traciły naprawdę rzadko - inne mogły nie  
mieć zasięgu, te sygnał trzymały.

--  
Pozdr.
Michał


Re: PFC made in China

Quoted text here. Click to load it

Też mi kilka motek się ostało, prócz D160, D170 bez wysuwanek...

Quoted text here. Click to load it

Ja jakoś nie miałem cierpliwości bujać się z tym...
Nie mogę wykluczyć, że materiał mierzony omomierzem wykaże izolację, ale np.  
dla częstotliwości GSM kawałek plastiku stanowiący antenę nabiera  
właściwości przewodzących (trafiła mi się jedna taka antenka urwana gdzieś w  
połowie, widocznych śladów przewodnika jakiegokolwiek nie stwierdzono.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: PFC made in China
W dniu 2013-04-05 02:19, Anerys pisze:

Quoted text here. Click to load it

potem używałem CD930, też z odblokowanym netmonitorem i jak jechałem w  
jakąś dzicz to zabierałem ze sobą tą wysuwaną antenkę z D520. I jak były  
problemy z zasięgiem, to wykręcałem z CD930 oryginalną antenkę i  
wkręcałem tą z D520. W tym momencie nie było możliwości żeby zasięgu nie  
było ;-)

Quoted text here. Click to load it

najupierdliwsze, ale na szczęście tylko jednorazowe, było zrobienie  
przejściówki w kształcie karty SIM z konwerterem poziomów do RS-232.  
Potem było już z górki

--  
Pozdr.
Michał

Re: PFC made in China
W dniu 2013-04-03 21:11, Stachu Chebel pisze:


Quoted text here. Click to load it

No.. z taką definicją "produkują" to nie ma podróbek Adidasów, czy perfum.
http://www.telemaster.ru/fuflo/
http://sound.westhost.com/counterfeit.htm

Sam odsyłałem partię AT89C2051 do jednego z większych sklepów bo  
programowały się z błędem pod koniec lub bez ale nie działały.
Inna partia którą dostałem już była OK.

Quoted text here. Click to load it


Znalazłem
http://redhill.net.au/b/b-96.html
http://vogons.zetafleet.com/viewtopic.php?t23%497&sid19%b8d7786eed18e176d656f70d8cb973


--
Irokez

Re: PFC made in China
Quoted text here. Click to load it
.
były
Quoted text here. Click to load it
ętelkę
Quoted text here. Click to load it
==========

Aha, i jeszcze jedno..  A pamiętasz taki komp ODRA-1305??  My barany
zrobiliśmy tylko kopię ICL'a :))
Wbij se człowieku do łba, że został w Polsce zaprojektowany kompute
r
kompatybilny ze specyfikacją i systemem operacyjenym (GEORGE) zgodny z
ICL. Jak chcesz, sypnę Ci wiadrem TTL'i z piwnicy i postaraj się z
tego skleić komp ODRA-1305. Albo jak to powiadasz "skopiować"..
Odpuść, bo walisz bez sensu.

Re: PFC made in China
W dniu 2013-04-03 21:40, Stachu Chebel pisze:
Quoted text here. Click to load it
Mylisz Pan pojęcia.
Zrobić aby działało a "zrobić" aby wyglądało tak samo i się tanio  
sprzedało to różnica.

--
Irokez

Re: PFC made in China
Quoted text here. Click to load it
amiętasz taki komp ODRA-1305?? My barany
Quoted text here. Click to load it
 został w
Quoted text here. Click to load it
m
i
 tanio
Quoted text here. Click to load it
Niczego nie mylę. ODRA "wyglądała" zupełnie inaczej od ICL'a.
Funkcjonalnie kompatybilna. Kopia, podróbka, a może klon??  A jakiego
Ty masz kompa? Gwarantuję Ci, że jest kompatybilny z x86 !! Tak, tak,
chodzi o ten pecet IBM'a z lat 80-tych. A jeszcze zajrzyj do środka
jaki masz procesor. Jak Intel, to OK. Jeżeli AMD, to masz kolego
podróbę, albo kopię jak wolisz..

Re: PFC made in China
W dniu 2013-04-03 23:45, Stachu Chebel pisze:
Quoted text here. Click to load it
pamiętasz taki komp ODRA-1305?? My barany
Quoted text here. Click to load it


Nadal mylisz...
- Paweł napisał/pokazał PFC w wykonaniu chińczyków - kawałek plastikowej  
kostki
- Ty napisałeś, że to brednie, chińczykom nie dorastamy do pięt
- odpisałem, że to nie brednie, chińczyki podrabiają tranzystorki nawet
- wyskoczyłeś na mnie ze śmiechem i z tekstem o Odrze.. co ona wspólnego  
z tematem głównym nie mam pojęcia...

Ok, ale finalnie przyznaję Ci rację. Nie dorastamy do pięt chińskim  
inżynierom.
Chyba nikt u nas nie wpadłby na to, nie zaprojektował, obliczył i  
wdrożył do produkcji układu PFC z 10cm drutu i 10 gram plastiku; nie  
zrobił by Pendrive 64GB z modelu 256MB pisząc w nim soft aby w kółko  
nadpisywał dane na tych 256MB; nie robił ekstra matrycy dla wtryskarki  
do odlania lipnej plastikowej antenki do interfejsu Bluetooth; nie mazał  
oznaczeń na tanich scalakach aby sprzedawać je jako inne droższe modele;  
nie wpadł na to, że można zrobić znaczek CE oznaczające "China Export"  
na zasadzie równej beleczki środkowej w literce "E" a wyglądający dla  
laika jak znak zgodności z dyrektywami europejskimi ; itp. itd.
Tutaj faktycznie jak napisałeś "Chińskim Inżynierom nie dorastamy do  
pięt !!"

--
Irokez




Site Timeline