Opłacalność świecenia: żarówki vs. świetló wki? - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Opłacalność świecenia: żarówki vs. świetlówki?
Quoted text here. Click to load it

Philipsy 3szt wytrzymały u mnie około roku. Jeden jako lampka biurkowa
pracował jakieś pół roku. Nadłużej pracował zainstalowany w przedpokoju -
rzadko używany.
Generalnie świetlówka nie nadaje się w miejscach gdzie musi być wyłączana.
Reklamy o długim czasie życia świetlówki dotyczą jednego włączenia.

Jako że trafiła mi się zwykła żarówka w cenie ~25zł i uległa spaleniu
zainteresowałem się tematem trwałości żarówek. Ta żarówka za 25zł swieci już
conajmniej 10lat (kuchnia) inne też się nie palą. Zdecydowanie trwałość
podnosi powolne zapalanie żarówek.

Więc jakoś nie udało mi się zaobserwować że żarówka jest droższa w
użytkowaniu od świetlówki.

--
Desoft



__________ Informacja programu ESET Smart Security, wersja bazy sygnatur wirusow
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Opłacalność świecenia: żaró wki vs. świetlówki?
Big Jack pisze:
Quoted text here. Click to load it



Pozwolilem sobie pomierzyc pobor mocy.

Swietlowka Noname Apollo  moc niby 15W  ale miernik pokazuje 8W, po 5
minutach dalej 8 W.

Osram Dulux EL longlife

23W,   miernik pokazuje 22W  po 5 minutach 25W.

Zarowka 75W  miernik pokazuje 77W




Re: Opłacalność świecenia: żarówki vs. świ etlówki?

Quoted text here. Click to load it

Jest ekonomicznie nieuzasadnione, bo świetlówki często włączane szybciej
padają i zanim się rozgrzeją, świecą słabiej a więc z tej samej mocy mamy
mniej światła.
BTW, różne świetlówki bardzo różnie zachowują się w miarę rozgrzewania,
jednym wystarczy 30 sekund a widziałem i wynalazki, które zaczynały jakoś
świecić po 15 minutach.

e.


Re: Opłacalność świecenia: żaró wki vs. świetlówki?
entroper pisze:

Quoted text here. Click to load it

Bzdura. Tam gdzie świetlówki są często i na
krótko włączane, zazwyczaj ilość światła nie
ma specjalnego znaczenia. Na przykład kibelek.
Czy budząc się w nocy żeby zrobić siku
potrzebujesz bardzo jasnego światła? Chyba
nie, ale może się mylę bo lubisz dokładnie
przestudiować wygląd swojego wacka?


--
Pozdrawiam
AW

Re: Opłacalność świecenia: żarówki vs. świ etlówki?

Quoted text here. Click to load it
(...)

ale masz jakieś wsparcie ?

bo ja akurat mogę wymienić wiele sytuacji, w których jest potrzebne
światło na krótko, ale za to od razu dobre. Może Ty w kibelku/łazience
wyłącznie przyglądasz się wackowi, ja np. się tam golę i to w czasie
zdecydowanie krótszym niż jest potrzebny na rozgrzanie się niektórych
świetlówek (uprzedzając kolejne genialne komentarze - załóż, że czasem
jest to pierwsza czynność po włączeniu światła). Aha - i moja prostata nie
wymusza na mnie jakichś nocnych wizyt w kibelku.
Nie wspominam o innych pomieszczeniach, gdzie czasem na krótko potrzebne
jest jasne światło.

e.



Re: Opłacalność świecenia: żarówki vs. świetlówki?
entroper napisał:

Quoted text here. Click to load it

Zauważyć jednak warto, że ludzie bardziej skłonni są wierzyć swoim
subiektywnym odczuciom niż jakimś luksom i lumenom. Jak im każą świecić
czymś, co świeci inaczej niż lubią, to bardzo prawdopodobne jest to,
że uznają, że skoro tak, to "niech chociaż będzie jasno". I w miejscze
żarówy 60W pojawi się 60W oświetlenia jarzeniowego. A jak przepali się
ulubiona żarówka 100W i z braku innej wkręcić tam trzeba będzie 75W,
to mrukną pod nosem "coś mi tu kurna ciemno" i w te pędy polecą po
drugą lampę 75W. Coś mi się wydaję, że te szacowanie oszczędności
energii są diabła warte.

--
Jarek

Re: Opłacalność świecenia : żarówki vs. świetlówki?

Quoted text here. Click to load it

A wystarczy założyć plafonik ze świetlówka kołową i zapłonem "indukcyjnym".
Razem z ok. 30W -> ok. 2 tys. lumenów, przez ok. 10tys. godz. (powiedzmy 1
godz. dziennie to daje trzy lata świecenia). A z dwóch żarówek 2x75W ->
powiedzmy 1.500lm i wymieniać co kilka miesięcy trzeba.
Ale po to człowiek ma wolną wolę bym mógł podejmowac decyzje te dobre i te zło.
pzdr., PB

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Opłacalność świecenia : żarówki vs. świetlówki?

Quoted text here. Click to load it

Co jak piszę ( a coś mi nie grało...) - oczywiście 30 lat świecenia, czyli w
sumie dożywotnio.
Mam też taką w korytarzyku, tam się świeci "kilka godzin, 3-5 godz.?" dziennie
i w ciągu 7-8(?) lat wymieniałem świetlówkę jeden raz.
pzdr., PB



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Opłacalnoœć œwiecenia: żarówki vs. œwietlówki?
On Sat, 19 Sep 2009 09:52:05 +0000 (UTC),  Paweł Bochenek wrote:
Quoted text here. Click to load it

My tego nie negujemy. Problem lezy gdzie indziej - niech sobie bedzie
korytarzyk gdzie swiatla potrzebujesz 6x dziennie po 2 minuty.

I co wtedy ? Ile lat wytrzyma ta kolowa ?


J.


Re: Opłacalno�ć �wiec enia: żarówki vs. �wietlówki?

Quoted text here. Click to load it

Do takiego miejsca proponuję to samo tylko że z zapłonem elektronicznym.
W zasadzie mogliby sprzedawać taki plafon-zestaw w nierozbieralnej obudowie :)
Zresztą nawet jest coś takiego - mam na myśli takie "ufo" - świetlówkę kołową
z zapłonem elektronicznym w "gwincie". Ogólne kołowe są trwalsze i
"wydajniejsze" od 2D, 3D czy jeszcze więcej D. Chyba dlatego, że plazma nie
musi zakręcać pod ostrymi kątami.
pzdr., PB



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Oplacalnosc swiecenia: zarowki vs. swietlówki?
On Sat, 19 Sep 2009 10:51:44 +0000 (UTC),  Paweł Bochenek wrote:
Quoted text here. Click to load it

No to sprzedaja - nazywa sie swietlowka kompaktowa :-)

Quoted text here. Click to load it

Ale w nich sie skretki przepalaja, a nie zakrety w szkle dziurawia.
Wydajniejsze byc moze sa bo sie rurki nie przeslaniaja .. ale trzeba
stosowny reflektor w oprawie :-)


A swoja droga to mnie ta plazma ciekawi .. mamy zaplon swietlowki
kompaktowej, elektrody sa w sumie blisko siebie .. jak to sie dzieje
ze wyladowanie rozprzestrzenia sie w bok ?

J.


Re: Oplacalnosc swiecenia: zarowki vs. swietlówki?

Quoted text here. Click to load it

To piszesz o, powiedzmy, "wadach materiałowych".
Trzeba porównywać takie same materiały, a rezultat takiego porównania jest
taki jak napisałem. Jak świetlówkę zagniemy to wydajność ma mniejszą. Zresztą
krótsze świetlówki też mają mniejszą wydajność, np. 1 szt 18W/840 daje 1300lm
a 36w/840 daje 3300lm.

Quoted text here. Click to load it

Plazma zasówa wzdłuż, po całej długości rurki.
Jakbyś sobie kupił taką "kompaktową" bez luminoforu zobaczyłbyś niebieskawą
smużkę. Ta plazma emituje dużo UV które wzbudza luminofor do świecenia.
pzdr., PB
Quoted text here. Click to load it


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Oplacalnosc swiecenia: zarowki vs. swietlówki?
On Sat, 19 Sep 2009 11:23:44 +0000 (UTC),  Paweł Bochenek wrote:
Quoted text here. Click to load it

Ale trwalosc tez ?
Ja znam tylko dwa powody uszkodzenia kompaktowych - skretki lub
elektronika. Samo zagiecie na trwalosc nie wplywa.

Quoted text here. Click to load it

No ale czemu wzdluz, skoro pole elektryczne jest w poprzek ?

J.


Re: Oplacalnosc swiecenia: zarowki vs. swietlówki?

Quoted text here. Click to load it

Na zagięciach luminofor wcześniej się "wypala".
Poza tym myślę że przez zagięcia są większe "opory" dla plazmy i to jakoś
wpływa ujemnie na trwałość układu.
Nie bez przyczyny przy świetlówkach "zagiętych" deklarują trwałość np. 5 tys.
godz. a przy prostych 10-15 tys. godz.

Quoted text here. Click to load it

Nie wiem jak pole, ale plazma pomyka wzdłuż rury.
 
pzdr., PB

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Oplacalnosc swiecenia: zarowki vs. swietlówki?
On Sun, 20 Sep 2009 18:59:21 +0000 (UTC),  Paweł Bochenek wrote:
Quoted text here. Click to load it

Byc moze, ale zostaje sporo prostej rurki.

Quoted text here. Click to load it

Na tych malych 8-18W tez ?
Bo w 40W to jednak wszystko inne - dlugosc, srednica, balast ..

Quoted text here. Click to load it

Widac jakies rozprzestrzenianie sie obszaru wyladowania, bo inaczej
bys chyba nie zauwazyl - za szybko pole sie rozprzestrzenia.

Ale w sumie i tak ciekawe co to wyladowanie napedza - bo pole
elektryczne jednak dziwnie rozlozone.

J.


Re: Oplacalnosc swiecenia: zarowki vs. swietlów ki?
Quoted text here. Click to load it

Tu moze byc zaleznosc miedzy czasem dzialania i W/cm^3 rurki oraz
tlumieniem pietrowych 'zawijasow'.

Quoted text here. Click to load it

Czemu? Masz powietrze (srednio), szklo (hujowo) i gaz w srodku rurki
(dobrze). A dla pradu w podstawowce kazali isc po najmniejszej drodze
oporu. IMHO w normie. Jak popatrzysz na rozklad wszystkiego we flash
lampach to mozna sie zaczynac w glowe drapac. W swietlowkach jeszcze w
miare prosto jest.


--
Jerry1111

Re: Oplacalnosc swiecenia: zarowki vs. swietlówki?
On Sun, 20 Sep 2009 20:51:52 +0100,  Jerry1111 wrote:
Quoted text here. Click to load it

Ale tu nie mamy oporu. Szklo i powietrze pola elektrycznego nie
blokuja, a jony w gazie poruszaja sie jak im pole kaze.
Tak mi sie przynajmniej wydaje.

no chyba ze jony odkladajac sie na/przy sciankach zaczynaja "blokowac"
pole.

A szczegolnie to mnie sam zaplon interesuje, bo wtedy opor wszedzie
duzy ..

J.



Re: Oplacalnosc swiecenia: zarowki vs. swietlówki?

Quoted text here. Click to load it

"Duży" czyli jaki? ;)
Po to na starcie są kilowolty albo i więcej, że by zrobić ten opór "małym".
Potem jak już gaz się zjonizuje to opór właśnie nie jest już "duży", jest w
sam raz :)) Natomiast to pole, w żaden sposób nie zjonizuje powietrza ani tym
bardziej szkła, choć byłoby "krócej". Tzn powietrze by może by nawet
zjonizowało ale nie przy 1 atm. A w świetlówce jest właśnie niskie ciśnienie i
coś "lepszego" do zjonizowanie od powietrza.
pzdr., PB

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Oplacalnosc swiecenia: zarowki vs. swietlów ki?
Quoted text here. Click to load it

Jak Pawel Bochenek napisal - to inaczej. Podczas zaplonu nastepuje
'przebicie', czyli po prostu przeskok iskry. Podczas przeskakiwania
iskry tworzy sie bardzo maly zjonizowany kanal o niskim oporze - wiec
podczas iskry chcemy juz miec napiecie robocze na elektrodach (wiesz,
pisze bardziej o lampach blyskowych niz swietlowkach, ale akurat tutaj
zasada jest taka sama). Jak prad poplynie przez zjonizowany kanal, to
potem juz z gorki - szczegolnie z ujemnym dR takiego czegos ;-)


--
Jerry1111

Re: Opłacalno�ć �wiecenia: żarówki vs. �wietlówki?
Pan Paweł Bochenek napisał:

Quoted text here. Click to load it

Jonom się boczki obijają o szkło i od tego gorzej świecą?

Jarek

--
Wesoło w czubie i w piętach
A najweselej na skrętach

Site Timeline