Obiecałem sobie...

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
...że nie będę więcej pisał o tym co myślę o niektórych działaniach  
moderatorów na elektrodzie...

Żeby mi potem Gulczas nie wygrażał, itp itd. Jak ktoś słusznie  
powiedział "denerwowanie się, to zemsta na własnym organiźmie za cudzą  
głupotę.?

No to - nie piszę. A znowuż miałbym co. No to, drogi kolego Gulczas, tak  
się zastanawiam - czy właśnie o to ci chodziło, żeby nam się odechciało  
komentować. Hm ? To jest ten sukces ?


Re: Obiecałem sobie...
W dniu 2013-01-13 20:23, sundayman pisze:
Quoted text here. Click to load it

To już chyba lepiej, żebyś merytorycznie napisał, co i jak
źle tam zrobili, niż wylewał żale i marudził bez podkładki
na jakieś osoby:]

pzdr
bartekltg







Re: Obiecałem sobie...
Dzień dobry



[...]
Quoted text here. Click to load it
[...]

Jeżeli moja opinia może mieć dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie, to  
pozwalam sobie na stwierdzenie: tak, masz rację. Zgadzam się z Twoim  
punktem widzenia w całej rozciągłości. Zarówno w kwestii tego  
konkretnego elektrodzianego przypadku, jak i uogólnienia. Niestety,  
OTOMOK :-(

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski





Re: Obiecałem sobie...

...
Quoted text here. Click to load it

I tak byłeś wstrzemięźliwy. Ja bym chyba podrzucił temat jakimś mocnym  
script-kiddies, czy wręcz Anonimowym, hulaj-dusza, piekła nie ma,  
kęsim-kęsim (nie po ludziach)...
Oferowałem już udostępnienie na swojej maszynie miejsca na konkurencyjny  
serwis, do 10 Mbit wydmuchu, oferta jest aktualna, na dzień-dobry wystarczy.  
MUSI powstać tej wagi konkurencyjny serwis, inaczej... porównując do  
operatorów telekomunikacyjnych, rozmowa będzie kosztować nadal 3 zyla za  
minutę, za granicę 20 zyla, o użycie modemu trzeba będzie pisać 5 podań i  
kleić 10 znaczków skarbowych, a jakość usług będzie...sam w tym
pracowałem,  
więc wiem...
Jak kupiłem pierwszego Simplusa, to była jedna stawka na wszystko - 3  
zyla,bez SMS i zagranicy. Dziś za minutę w prepaid płacę 30 groszy, a jakbym
 
chciał, to mógłbym mniej... ale zabiegi do tego potrzebne nie opłacają mi  
się. Z trudem w prepaid wygaduję 5 zyla na kwartał, a i tak limit mi się  
odnawia. A ta sama firma 10 lat temu, jak się przegapiło o dzień  
doladowanie, kasowała konto...
"Elka" niewątpliwie jest potrzebna, ale nie może istnieć sama na rynku, bo  
się za bardzo rozpasa(ła).

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Obiecałem sobie...
W dniu 2013-01-14 10:50, Anerys pisze:
Quoted text here. Click to load it

Pogadaj z identyfikatorem. On ma coś takiego :)


--  
pozdrawiam
MD

Re: Obiecałem sobie...

(...)
Quoted text here. Click to load it

Jak ma, to niech ma, wolny kraj, zakazu nie ma. Ale ja pisałem o poważnym  
serwisie, wiem, o czym piszesz, byłem, widziałem. Powiedzmy, że chodzi mi o  
coś w rodzaju Dody... wróć, Elektrody (*), ale bez jej dziwactw i paranoi.  
Oczywiście, Netykieta na pierwszym planie, ale bez katowskiego topora, bez  
miecza Damoklesa nad głową.
Parę dni temu oglądałem, zdaje mi się na NGC, odcinek cyklu "Tuż przed  
tragedią", jak firma (Japan Railway West... nie pamiętam dokładnie nazwy),  
swoim postępowaniem wobec ludzi, pracowników znaczy się, doprowadziła  
pośrednio do tragedii. Jako żywo, w lewe oko ukłuła mnie katoda, w drugie  
anoda, czyli, jako żywo, Elektroda... Ten sam potwór, tylko inaczej  
pomalowany i inaczej machający kończynami.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Obiecałem sobie...
Quoted text here. Click to load it

Nie. Dlaczego? BO NIE! ;)

q  


Re: Obiecałem sobie...
Dobry wieczór


Quoted text here. Click to load it
[...]

To się inaczej pisze: NIEBONIE. BOTAK! ;->

Piaskownica rulez ;->

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski


Re: Obiecałem sobie...

Quoted text here. Click to load it

Oczywiście, zawsze bez "dzień dobry", czy "witam", bo Pan nie będzie sie  
pospolitować z motłochem...
Za coś takiego 100-200 lat temu zaliczyli by pojedynek zapewne, a dziś nic  
nie grozi, to hulaj dusza, fajnie jest być chamem :P
(oczywiście, to nie dotyczy wszystkich "mod-ów")

Quoted text here. Click to load it

Gorzej... bo w piaskownicy dzieci czasem sobie mówią "cześć" na przywitanie  
i na pożegnanie "do jutra".

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Obiecałem sobie...
Hello Jakub,

Monday, January 14, 2013, 4:53:24 PM, you wrote:

Quoted text here. Click to load it

Ile razy mozna to samo pisać? Użytkownikom nie chce się _RAZ_
przeczytać regulaminu a moderatorzy mają sobie żyły wypruwać? W imię
czego?

--  
Best regards,
 RoMan
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Obiecałem sobie...
Quoted text here. Click to load it

Po tym jak regulamin jest napisany widac jaki jest stosunek
<bacznosc> moderatorow </spocznij> do szarej masy, nabijajacej
ogladalnosc.

q  


Re: Obiecałem sobie...
Hello Jakub,

Monday, January 14, 2013, 7:27:57 PM, you wrote:

Quoted text here. Click to load it

To nie nabijaj.

--  
Best regards,
 RoMan
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Obiecałem sobie...
Quoted text here. Click to load it


Niestety czasy takie ze sie nie da. Chcac nie chcac google
wypluwa nieraz bezuzyteczne wyniki z wyszukiwarki elektrodowej
marnujac moj cenny czas.

q

Re: Obiecałem sobie...
Hello Jakub,

Monday, January 14, 2013, 9:36:04 PM, you wrote:

Quoted text here. Click to load it

A teraz dobrze się zastanów, dlaczego one są takie bezuzyteczne i sam
stwierdzisz, że moderatorzy są zbyt łagodni i za mało tematów
umieszczają gdzie ich miejsce - czyli w koszu.

No chyba, że uważasz, ze linku do aukcji sprzed lat w wynikach
wyszukiwania są naprawdę do czegokolwiek potrzebne. Bo przypomnę -
poszło o wyrzucenie do kosza linka do aukcji.

--  
Best regards,
 RoMan
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Obiecałem sobie...

Quoted text here. Click to load it

A nie nie.
Nie odwracaj kota ogonem (lubimy koty).
GDYBY św. Admin wywalił toto do kosza pod pozorem "wygasających linków",  
to bym napisał, że jest to co prawda zgodne z regulaminem, tyle, że  
regulamin imho jest niezbyt rozsądny, albo jego stosowanie, albo coś.

"Poszło" o to, że wywalono do kosza z dopiskiem "oferty przesyłać na  
PW.", co jako żywo jest kompletnie oderwane od rzeczywistości, gdyż nikt  
tam żadnej oferty nie wysyłał. Chyba, że każdy link do czegoś będziemy  
traktować jako ofertę, niezależnie od tego, że przesyłający ten link nic  
nie sprzedaje... No bez sensu i absurdalnie.

I o to chodzi, że jest to działanie bezmyślne. O tą bezmyślność mi  
chodzi. Szkody żadnej tu nikt nie poniósł, poza powiększeniem globalnego  
zasobu bezmyślności. Ja zaś jestem przeciw powiększaniu tego zasobu.

Rzecz jasna, mógłby ktoś powiedzieć, że zasadniczo to ja powinienem  
wysłać taką informację na pw. od razu. I jakby - miałby rację, tyle, że  
pobudką moją powinno być to linkowanie to "źródeł wygasających".
No, ale mnie się nie chciało. Jest to oczywiście punktowane ujemnie, ale  
- nie w kategorii "głupota", a "lenistwo".

A św. Admin dał się złapać na czymś, co osobiście kwalifikuję na  
"złośliwa głupota", co jest punktowane znacznie bardziej :)

Tym razem jednak (żeby mi potem znowu Gulson nie pisał, że "wywlekam  
publicznie" ) nie wymieniam św. Admina z nicka. Co osobiście traktuję  
jako ugięcie się pod jego (Gulsona) naciskiem :).

A jeszcze - dlaczego wzywam tu imię Gulsona nadaremno ?
Ano, żeby było wiadomo - bo przykro mi się zrobiło, kiedy tenże, zamiast  
wyrazić jakieś zainteresowanie głosem "niziołka" (czyli moim), napadł na  
mnie, w obronie , jak to ładnie nazwał..."aktywisty" ? Nie - "działacza  
społecznego" - o ile dobrze pamiętam (przy okazji innej, i bardziej  
wkur...cej niż ta tutaj).

I chodzi mi nie o mnie "jako takiego", a jako starego (wiekiem i stażem)  
usera elektrody. Może bez wielkich zasług (co mi wypomniano) w postaci  
ilości "pomógł" czy coś tam, ale jednak.

Kiedyś miałem więc mitycznego twórcę elektrody za kogoś innego, niż mam  
teraz. Ale ja się nigdy na ludziach specjalnie nie znałem, tak że tegooo...



Re: Obiecałem sobie...
W dniu 2013-01-14 22:00, sundayman pisze:
Quoted text here. Click to load it

Przecież admin nie wie czy przesyłający link nie jest tak naprawdę  
sprzedawcą, ani czy pytanie nie było wrzucone z inspiracji tego  
sprzedawcy. Były 2 powody wywalenia odpowiedzi do kosza. Admin wybrał  
ten, który uznał za istotniejszy dla serwisu ze względu na zagrożenie  
spamem. Twoje intencje nie mają tu znaczenia i nie są powodem żeby  
robili wyjątek w swoich procedurach.


--  
pozdrawiam
MD

Re: Obiecałem sobie...

Quoted text here. Click to load it

Ooo właśnie.
To może dodam, że chodziło o dawno już nikomu nie potrzebny układ CEMI  
do kalkulatora. Za 5 zł. I nie bez powodu napisałem , że to nie moja  
aukcja, żeby nie było wątpliwości.

Ale - tak jak piszesz - skoro nie udowodniłem, że jestem złodziejem,  
znaczy , że jestem złodziejem , prawda ?
Napisałem, że to NIE moja aukcja, ale przecież, może być moja, nie ?

To jest takie NASZE POLSKIE. Każdy to złodziej, oszust, i prostytutka.
Brawo.

  Były 2 powody wywalenia odpowiedzi do kosza. Admin wybrał
Quoted text here. Click to load it

No, to szkoda, bo imho źle wybrał. Na zasadzie domniemania winy.
A ja myślałem, że razem z agentem Ziobro<0 to już odeszło. Myliłem się.

Quoted text here. Click to load it

No właśnie :) PROCEDURY to jest to, co lubimy najbardziej.
Nawet jak są durne, nieprawdaż ?



Re: Obiecałem sobie...
W dniu 2013-01-15 00:32, sundayman pisze:
Quoted text here. Click to load it

No niestety u nas każda okazja do krętactw jest chętnie wykorzystywana.  
Masz przykład z zamawianiem próbek. Swoją drogą pamiętam, że na grupie  
kiedyś było sporo takich zapytań o układ po których od razu była  
odpowiedź z linkiem. Nie dość że wyłudzanie próbek na handel o jeszcze  
spamowanie.
Mi reakcja adminów wydaje się zrozumiała, a ty podchodzisz do tego  
osobiście bo tą ingerencją ktoś cię uznał za oszusta. Więcej luzu.  
Najważniejsze, że pytający na tym skorzystał :)


Quoted text here. Click to load it

Zasady jakimi kierują się ochroniarze pilnujący obiekt, czy admini w  
sieci korporacyjnej też są oparte na procedurach, a nie na wyjątkach bo  
by się to rozleciało.

Quoted text here. Click to load it

Podejrzewam, że przy dużej ilości pracy admini nie bardzo mają możliwość  
szczegółowo patrzeć na ile godną zaufania osobą jesteś, i czy  
merytorycznie za tym nieregulaminowym działaniem stoi chęć spamowania  
swojej sprzedaży czy niewinna chęć pomocy.


--  
pozdrawiam
MD

Re: Obiecałem sobie...

...
Quoted text here. Click to load it
możliwość  
Quoted text here. Click to load it

To jak się nie wyrabia, to niech weźmie sobie kogoś do pomocy, albo niech  
zrezygnuje.
Może lekarz też z nawału pracy ma nie rozkminiać objawów u pacjenta?

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Obiecałem sobie...
Quoted text here. Click to load it

To nie istotne. Istotne jest to, ze ja pytam google
a dostaje odpowiedzi od setek smieciowych wyszukiwarek.

q  


Site Timeline