Następny sposób na ciągłość tradycji zwykłych żarówek :-)

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Niemcy teBF% rozmyB6%lajB1%:   http://www.tinyurl.pl/?LrdlF0Sk

Re: Następny sposób na ciągłość tradycji zwykłych żarówek :-)
bynio napisał:

Quoted text here. Click to load it

Bardzo dobry sposób, pochwalam. Można jeszcze sprzedawać jako
"przedmiot kolekcjonerski". Ja na przykład kolekcjonuję sobie
stuwatowe żarówki w szafce. Jak mi się która pod sufitem dopali,
to wkręcam którąś z mojej kolekcji. Ciekawe, czy się do tego
ktoś przyczepi.

Jarek

--
Myślenie ma przyszłość.

Re: Następny sposób na ciągłość tradycji zwy kłych żarówek :-)
Quoted text here. Click to load it

O! Jestes bardzo na czasie a glowa pracuje. Nie ma jak mundre przepisy, cos jak
z listami do 50g i ominieciem tego syfiastego prawa przy pomocy blaszki - tony
dodatkowego zelastwa wozone po kraju (ile ropy idzie na to...) i tony
roznoszone przez biednych ludzi... aha ile % blaszek trafia na zlom? Strzelam
ze <5%, czyli tracimy jeszcze enerie i czas na wydlubanie z matki natury rud,
przerob i przetop,walcowanie +ciecie na docelowe blaszki. Sam zebralem juz z
3kg blaszek inposta, wystawie przed plot i zlomiarze wezma. Inni wala to do
kubla i tyle.


Re: Następny sposób na ciągłość tradycji zwykłych żarówek :-)
Papkin napisał:

Quoted text here. Click to load it

No cóż, jest to zatrważające, że jak ktoś bierze się do sprzedawania
jakiegoś mózgojeba jako "przedmiot kolekcjonerski", to znaczna część
społeczeństwa nie widzi w tym niczego nadzwyczajnego. Gdyby statystyki
opierać wyłącznie o wypowiedzi internetowe, to nawet nie tyle "znaczna
część", co przytłaczająca większość (zresztą sądzę, że nie całkiem
bezinteresownie). A jak ktoś coś z tym robi, to jest wielka awantura.

Natomiast za neutralizację durnych przepisów żarówkowych mało kto się
zabiera. Już dawno powinny być w sklepach żarówki o mocach 100W, 98W,
102W itd. przeznaczone do kolekcjonowania. Czuję się gorzej traktowany
od byle ćpuna. Chyba nie zasłużyłem na to.

Quoted text here. Click to load it

No ale z drugiej strony może mniej mamy przez to demonstrujących
bezrobotnych walcowników? Najbardziej porypane we współczesnych
stosunkach społeczno-gospodarczych jest to, że lud (za pośrednictwem
swoich najwybitniejszych przedstawicieli) potrafi cieszyć się, że
w wyniku wprowadzenia nowych rozwiązań przybędzie ileś miejsc pracy.
Noż w mordę, to tak jak ja bym się (indywidualnie) cieszył, że
w wyniku wprowadzenia genialnego wynalazku jakim jest dziurawe
wiadro, mam więcej pracy, bo muszę co i rusz ścierać podłogę.
Pracujemy za dużo, nikt nie umie tego głośno powiedzieć, a stąd
wiele współczesnych problemów, nieznanych wcześniej ludzkości.

Jarek

--
Czy pamiętasz jak ze mnę tańczyłaś walca,
Panno, Madonno, legendo tych lat?
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Następny sposób na cišgłoœć tradycji zwykłych żarówek :-)
On Sat, 16 Oct 2010 10:57:22 +0000 (UTC),  Jarosław Sokołowski wrote:
Quoted text here. Click to load it

no wiesz, czesc spoleczenstwa moze popierac wolna maryche, inna czesc
moze nie rozumiec czemu heroina jest zakazana a wodka nie.

Byc moze nalezalo jeszcze troche poczekac - do tej pory obywatele moze
nie calkiem zdawali sobie sprawe ze wolne narkotyki to umierajace
dzieci. Ich dzieci. Wodka jest jednak bezpieczna :-)
A jak sie czasem przydarzy jakis incydent alkoholowy, to sie ukarze
przykladnie rodzicow za brak opieki :-P

Quoted text here. Click to load it

Oprocz celow sa takze i metody. Nie kazdemu moze sie podobac ze
premier kazdego moze zamknac bez wyroku. Albo ze wymysli takie
przepisy ze trzeba bedzie miec zezwolenie z sanepidu na zakup
tranzystorow :-)

Quoted text here. Click to load it

Przeciez sa. Cale polki wstrzasoodpornych.

J.


Re: Następny sposób na cišgłość tradycji z wykłych żarówek :-)
Hello J,


[...]

Quoted text here. Click to load it

Tylko pijak może twierdzić, że wódka jest bezpieczna...

[...]

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Następny sposób na cišgłoœć tradycji zwykłych żarówek :-)
On Sat, 16 Oct 2010 14:32:51 +0200,  RoMan Mandziejewicz wrote:
Quoted text here. Click to load it

Dobrze uslyszalem ze dopalacze w tym roku zabily juz 35 osob ?

Wodka wsrod mlodziezy chyba takich spustoszen nie czyni ?

J.



Re: Następny sposób na cišgłość tradycji z wykłych żarówek :-)
Hello J,


Quoted text here. Click to load it

Źle - nie ma takich statystyk. Jak na razie, to dwa głośne przypadki
okazały się być spowodowane innymi przyczynami.

Quoted text here. Click to load it

Jasne. Te kaszlaki rozbijające się w weekendowe noce sami trzeźwi
i stateczni prowadzą.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: niebezpieczne dopalacze, cacy alkohol
W dniu 16.10.2010 21:43, J.F. pisze:
Quoted text here. Click to load it
Usłyszeć mogłeś. Czy jest to zgodne z prawdą - wątpię skoro podawano
~300 zatruć w skali kraju - śmiertelność na poziomie 10% jest mało
prawdopodobna. A biorąc pod uwagę, że mniej-więcej wiadomo co jest w tym
syfie to uważam za mało prawdopodobne żeby ktokolwiek zmarł o ile
naprawdę znacznie nie przedawkował (a po znacznym przedawkowaniu to i
aspiryna może Cię zabić).

Małe kopanie w newsach oraz w gogle trends sugeruje ciekawą hipotezę:

Wrzesień - szpitale zaczynają zgłaszać z jakiejś przyczyny mediom
przypadki ludzi na kacu po dopalaczach (niedobĂłr elektrolitĂłw, zmiany
nastroju to objawy przewijające się w pierwszych wiadomościach o
zatruciach). Pojawia się (później zdementowana) informacja o zgonie po
dopalaczach - ludzie zaczynają się bać i jak tylko poczują się po
dopalaczach nieswojo idą do lekarza ("bo przecież ktoś od tego niedawno
umarł") - mamy "lawinowy wzrost przypadków zatrucia".

http://www.google.com/trends?q=dopalacze%2C+zatrucia&ctab=0&geo=all&date20%10&sort=0
na dole masz występowanie słów w wiadomościach - widać jak najpierw
wykres idzie łagodnie (ale wyszukiwania strzelają w górę wraz z
pierwszym newsem, pewnie ludzie przekazywali sobie informację, że "coś
się stało od dopalaczy") a potem leci ostro w gorę

Quoted text here. Click to load it
http://www.statystyka.policja.pl/portal/st/940/50853/Maloletni_pod_wplywem_alkoholu.html

te ponad 1700 osób przewiezionych na wytrzeźwiałkę to "ofiary silnego
zatrucia etanolem", z "zaburzeniami gospodarki elektrolitycznej",
"poważnymi problemami z koordynacją psychoruchową", "ze zmiennym
nastrojem", "agresywni". Tylko alkohol jest "oswojony" - wiadomo, Ĺźe
zazwyczaj starczy, że się taki prześpi, dopalacze są ciągle "nowe", więc
służby się nie przyzwyczaiły.

A ofiary społecznie akceptowanego spożycie alkoholu (o jednym przypadku
"byli po dopalaczach i zabili" media za to się rozpisywały przez kilka
dni) :
http://www.statystyka.policja.pl/portal/st/943/50862/Nietrzezwi_sprawcy_przestepstw.html

I jeszcze cytat z raportu
http://www.policja.pl/dokumenty/zalaczniki/1-46733.pdf :

W 2008 roku nietrzeĹşwi uczestniczyli w 6 375 wypadkach drogowych (13%
ogółu wypadków), Śmierć w nich poniosło 748 osób (13,8% ogółu
zabitych),
a 8 025 odniosło obrażenia (12,9% ogółu rannych).

Ale to dopalacze są na tyle niebezpieczne, że trzeba działać wbrew prawu
a potem robić silnie restrykcyjną ustawę.

--
Pozdrawiam
Michoo

Re: niebezpieczne dopalacze, cacy alkohol
On Sun, 17 Oct 2010 00:57:58 +0200,  Michoo wrote:
Quoted text here. Click to load it

No nie wiem - biorac pod uwage ze do szpitali trafiaja tylko osoby w
ciezszym stanie, a zatrute sa nie wiadomo czym, wiec nie wiadomo jak
je leczyc ..

Quoted text here. Click to load it

Tym niemniej jakos nie slychac o zgonach po przedawkowaniu aspiryny,
cukru czy soli.

Quoted text here. Click to load it
[...]
ale jaka ta hipoteza - zbiorowa panika czy zorganizowany atak ?
Zorganizowany oczywiscie przez mafie od prawdziwych narkotykow :-)

Quoted text here. Click to load it

Ale ile z nich zmarlo :-)

Dostrzegam w statystykach pozytyw - widac umacnia sie nam panstwo
prawa, bo coraz mniej osob wiezionych jest do izby - bo i niby
dlaczego w czesci przypadkow :-)

Quoted text here. Click to load it

Uwazaj, bo tu policja i media znow dzielnie na strazy spoleczestwa :-)
13% _uczestniczylo_. Ale spowodowali 4979 wypadkow z 603 zmarlymi.
Z czego w roli kierowcow juz 3529/427. W tym pijani rowerzysci 262/20.

Tylko badzmy realistami - jak alkohol zastapia dopalacze, to trzeba
bedzie dopisac nowy rozdzial do tych statystyk. I nawet nie bardzo
wiadomo czy bedzie mozna delikwenta skazac, skoro na opakowaniu nie
bylo ostrzezenia ze "substancja dziala podobnie do alkoholu".

Quoted text here. Click to load it

Czy ona taka restrykcyjna to nie wiem - problem bedzie jak wycofaja np
rozpuszczalniki. Albo kogos skaza bo sie okaze ze chlorkiem zelaza czy
kalafonia tez daje sie odurzyc.

Zaraz ... izopropanol - substancja odurzajaca czy nie?

Bo z drugiej strony masz wyborcow ktorym dziec zmarly, lub sasiadom
zmarly, lub maja i czuja ze sa narazone.

J.


Re: niebezpieczne dopalacze, cacy alkohol
Pan J.F napisał:

Quoted text here. Click to load it

A ja słyszałem kilka miesięcy temu w radiu, że policja twierdzi,
że teraz więcej ludzi jeździ po narkotykach niż po alkoholu. Jak
te statystyki zrobili, tego już nie zapamiętałem -- czy chodzi
o sprawców wypadków, uczestników, czy o skontrolowanych na drodze.
Ale tak czy inaczej, to ciekawa informacja. Zaznaczam, że rachunki
odnosiły się *tylko* do narkotyków, czyli substancji za takie uznanych
i takich, które wykrywane są przez dostępne testy.

Quoted text here. Click to load it

Problem będzie jak napiszą ustawę na kolanie. Jeśli ustawa zauważy
zjawisko ale nie będzie "restrykcyjna" (w sesie dopuszczenia obrotu),
to trzeba będzie na przykład wprowadzić obowiązek okazywania przy
zakupie prawa jazdy. Ale takiego, którego właściciel wcześniej zgłosił
sie do urzędu, a tam wydrukowali u adnotacje "ćpun -- niniejsze prawo
jazdy nie uprawnia do prowadzenia pojazdów" (znajomy miał taki dokument
w USA -- w sensie prawa jazdy nieuprawniającego, a nie potwierdzenia
ćpuństwa).

Jarek

PS
Wspomniałem już, że czytam czasem komentarze pod atrykułami. Ludzie
bronią, krytykują i protestują. Ale z reguły nie jest to krytyka
"zabierają nam państwo prawa, koniec Polski niepodległej". Częściej
po prostu "zabierają nam fajne rzeczy". A ja wcześniej długo głowiłem
się nad tym, dlaczego przeciętny komentarz wygląda tak jak wygląda
i kto to wszystko pisze. Teraz juz chyba wiem, wszystko zaczyna mi
sie układać w jedną całość.

--
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem,
że na świecie jest tylu idiotów.

Re: niebezpieczne dopalacze, cacy alkohol
W dniu 17.10.2010 12:30, J.F. pisze:
Quoted text here. Click to load it
Nie mogę nigdzie znaleźć informacji o 35 osobach, ani jakichkolwiek
innych. znalazłem w sumie informacje o 4 podejrzeniach zgonu po
dopalaczach. W pierwszych dwóch wiadomo 2 rzeczy - brali dopalacze i
umarli, wyniki sekcji nie dały odpowiedzi. W kolejnym przypadku media
nie pisały nic więcej (a przynajmniej ja nie znalazłem artykułów).
Ostatni przypadek - mocno nagłaśniany na dzień przed akcją sanepidu i
zamknięciem sklepów skończył się wielkim niewypałem - podobno denat
nigdy nie brał dopalaczy innych niż alkohol.

http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34937,8380265,Dopalacze__modne_i_grozne.html

- Musimy podtrzymać czynności życiowe i przyspieszyć eliminację środka z
organizmu. Utrzymać odpowiednie ciśnienie, bo po dopalaczach potrafi
mocno spaść. Dziecko może mieć zaburzenie rytmu serca. Nie spotkałem się
jeszcze z tym, żeby pacjent po dopalaczach przestał oddychać, ale czasem
wymaga stymulacji, "przypomnienia o oddychaniu". Podłączamy dziecko pod
monitor i pilnujemy tętna, ciśnienia, oddechu. Czasem niestety musimy
zapiąć dziecko w pasy bezpieczeństwa, bo jest groźne dla siebie lub
otoczenia.

Czyli standardowe postępowanie przy "zatruciu nieznaną substancją".


Quoted text here. Click to load it
Na szybko wygooglane, nowe badania w starej sprawie, bo nie mogę znaleźć
źródła w którym kiedyś widziałem liczbę w okolicy 100 osób rocznie na
terenie US:
http://www.journals.uchicago.edu/doi/abs/10.1086/606060

Quoted text here. Click to load it
Zbiorowa panika. Podobnie jak ze zgonami na "świńską grypę". (Mało kto
wie ilu ludzi umiera na "zwykłą, sezonową" grypę w Polsce, więc nawet
doniesienie o kilkudziesięciu zgonach robi wrażenie.)

Quoted text here. Click to load it
http://www.statystyka.policja.pl/portal/st/940/50853/Maloletni_pod_wplywem_alkoholu.html
Quoted text here. Click to load it
Ale w tym miejscu mówimy o zatruciach.

Quoted text here. Click to load it
http://www.statystyka.policja.pl/portal/st/943/50862/Nietrzezwi_sprawcy_przestepstw.html
Quoted text here. Click to load it
Ok, czyli uważasz, że te *jedynie* 600 ofiar śmiertelnych alkoholu nie
ma sensu wyciągać na światło dzienne skoro dopalacze zabiły być może
*aż* 35 osób?

Quoted text here. Click to load it
Pewnie. Na tym to polega - jak człowiek chce się nawalić to znajdzie ku
temu środek. Myślę, że po prostu statystyka się przesunie - teraz
spadają pijani, jakby badać to wzrastałyby dopalacze. A tzw. stymulanty
to między innymi spore dawki kofeiny/tauryny (bardzo często
przyjmowanych przez kierowców).


Quoted text here. Click to load it
Izopropanol, etanol, aceton, gałka muszkatołowa, kawa, herbata.
Quoted text here. Click to load it
Działania polityczne rozumiem, bo rządzącym "żal by nie skorzystać".

Natomiast nawet kilka zgonów przy tej skali zjawiska jest w gruncie
rzeczy nieistotne. Ludzie po prostu umierają czy się tego chce czy nie,
a dopalacze łatwo winić (w ogóle człowiekowi jest łatwiej radzić sobie
ze śmiercią bliskich gdy jest jakiś "winny").

Żebyś mnie źle nie zrozumiał - szkoda (prawie) każdego przedwcześnie
kakończonego życia, ale ograniczanie wolności setek tysięcy osób (skoro
było ponad 1000 punktów sprzedaży w Polsce, to liczenie x00 użytkowników
na punkt nie jest chyba zbytnim nadużyciem) z powodu zgonów (jak
twierdzisz) 35 osób (a *prawdopodobnie* najwyżej kilku, jeżeli w ogóle)
podczas gdy ofiary alkoholu to *tysiące* jest jak zakazywanie sprzedaży
sznurowanych butów po kilku wypadkach w domu starców.

P.S.
Amerykańskie dane na temat przyczyn zgonów. Porównaj alkohol i narkotyki.
csdp.org/research/1238.pdf

P.S.2
Nie jestem zwolennikiem dopalaczy - spróbowałem i więcej nie mam
zamiaru. Ale chciałbym móc legalnie wypalić wieczorem blanta tak jak
mogę legalnie wypić piwko.

P.S.3
Ciekawe spojrzenie na walkę z narkotykami:


http://www.youtube.com/watch?v=q90jCS9DKQw


http://www.youtube.com/watch?v=GG0XdxF6XUY


http://www.youtube.com/watch?v=jPABnSyawCg


--
Pozdrawiam
Michoo

Re: niebezpieczne dopalacze, cacy alkohol

Quoted text here. Click to load it

o tym dyskusje byly juz ~10 lat temu.
wlasnie o to chodzi w tych ustawach - bo to oznacza kolejne etaty dla
pierdzistolkow wydajacych koncesje na sprzedaz, koncesje na zakup, oraz
mundurowych (zobacz jakie oni maja emerytury) ktorzy 'ryzykuja zycie i
zdrowie' przy kontrolach 'niebezpiecznych magazynow', 'walczac z narkotykowa
mafia'. 99% ludzi i tak jest wobec tego procesu bezsilna i woli po prostu
przyjac odpowiednia postawe - czyli wkrecic sie tak zeby pracowac jako ktos
kto wydaje koncesje, ew. kontroluje. zobacz ile to stworzy nowych miejsc
pracy jesli na zakup np. kalafonii, kwasu siarkowego czy herbaty bedziesz
musial miec 5 swistkow, 3 kontrole i dodatkowo licencje.
oczywiscie czesc ludzi nadal interesuje kto za to zaplaci... ale jak 99%
przekretow w naszym kraju ten problem szybko schodzi na plan dalszy...



--

Re: niebezpieczne dopalacze, cacy alkohol
On Sun, 17 Oct 2010 21:18:21 +0200,  Piotr "Curious" Slawinski wrote:
Quoted text here. Click to load it


Tylko ze akurat w tej ustawie nie o to chodzi, tylko o calkowity
zakaz.

A jedyne ryzyko to to ze jak sie zakaze pod ciezkimi karami handlu
"substancjami odurzajacymi" bez sprecyzowania jakimi, to czasem padnie
na kogos kto w dobrej wierze sprzedaje produkt do calkiem innych
celow, ale przypadkiem odurzajacy.

J.


Re: niebezpieczne dopalacze, cacy alkohol

Quoted text here. Click to load it

jasne ze nie o to chodzi. tak to jest kreowane przez media, w kontekscie
substancji X, ale malym drukiem ignorowane jesli chodzi o substancje Y...
jasne ze jesli okaze sie ze nagle fabryka farb staje, bo ktos uzywa toulenu
jako srodka odurzajacego, to znajdzie sie metoda na obejscie tego przepisu.
ba. wyprodukowanie 'obejscia' dla tego przepisu to myslisz tez za darmo
bedzie? godzina pracy sejmu to grube pieniadze...
do tego prawnicy, etc. tu chodzi od dawien dawna tylko i wylacznie o kase...

a system koncesji i uprawnien dziala i ma sie dobrze chocby jesli chodzi o
np. metadon, heroine czy alkohol, rowniez dla zastosowan przemyslowych .

no ale [ot] sie zrobil. btw. tematu zarowek to slusznie zauwaza sie podobny
trend - zarowki juz sa be, ale 'do zastosowan specjalnych' juz zaczynaja byc
cacy. teraz troche wody uplynie zeby powstaly ogrzewane stolki dla
wydajacych certyfikaty okreslajace ktore to zarowki sa 'specjalne' a ktore
nie i tyle... a w miezdyczasie ci ktorzy maja lepszych (czyt. drozszych i
lepiej 'poinformowanych') prawnikow sprzedadza swoj 'nielegalny' towar w
majestacie prawa...


--

Re: Następny sposób na cišgłoœć tradycji zwykłych żarówek :-)
Pan J.F napisał:

Quoted text here. Click to load it

Nie chodziło mi o to, co kto popiera, a czego nie, tylko o atmosferę
wokół całego problemu. Urzędy naginają prawo, zamykaja przedsiębiorców,
utrudniają normalny obrót gospodarczy -- każdy taki przypadek to zwykle
jeden dzień szumu medialnego. A jak ktoś sobie znowu o tym przypomni, to
przewżnie dlatego, że nie ma ciekawych bieżących tematów. A już takie
żarówy, gdzie przecież nikt nikogo do więzienia nie zamyka, prasa
traktuje z pobłażaniem, a materiały o tym umieszcza najczęściej w rubryce
z różnymi michałkami. Problemy ćpunów też zasługują na uwagę, nie uważam,
że maja być traktowani gorzej, ale też nie czuję z nimi specjalnej więzi.
Dlaczego mają być traktowani lepiej od chociażby takich zwolenników
dobrego oświetlenia? Dziwi mie po prostu różnica w reakcji tzw. opinii
publicznej. Ot i tyle.

--
Jarek

Re: Następny sposób na cišgło?ć tradycji zwy kłych żarówek :-)

(ciap)
Quoted text here. Click to load it

Sprostujmy. Opinii mediów, opinii publicznej jako takiej nie znasz
(musiałbyś własne badania zlecać).

Przy założeniu (paliłem tylko "Mocne") że Adam M. wszczepił dziennikarzom
"czipy" do mózgów wszystko staje się wytłumaczalne!


--
Włodek


Re: Następny sposób na cišgło?ć tradycji zwykłych żarówek :-)
Pan Włodzimierz Wojtiuk napisał:

Quoted text here. Click to load it

Sprostujmy. Nie chodzi mi o opinię dziennikarzy, tylko o opinię
szerokiej publiki. Nie wyciągam wniosków po przeczytaniu atrykułów,
tylko po zapoznaniu się z komentarzami pod nimi. A również po
obcowaniu z żywym materiałem badawczym. Szczegółowe badania nie
są niezbędne, bo nie chodzi mi o liczby bezwzględne, tylko właśnie
o różnicę.

Jarek

--
Stoi Adam Mickiewicz, furażerkę ma w ręku
Co ją kupił w komisie dla swojej Irenki
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Następny sposób na cišgło?ć tradycji zwy kłych żarówek :-)
(Ciap)
Quoted text here. Click to load it
"Szacun" !
--
Włodek


Re: Nastêpny sposób na ci¹g³oœæ tradycji z wyk³ych ¿arówek :-)
Quoted text here. Click to load it
No szczegC3%B3lnie jak mC5%82odzieC5%BC wraca w nocy z imprezy i owij=
a sie wokC3%B3C5%82  =

drzewa,
i od razu od 4 do 6 trupC3%B3w. Jednak marycha tak szybko nie zabija.
Co nie znaczy C5%BCe jC4%85 popieram ale draC5%BCni mnie schizofremia=
 wC5%82adzy.



-- =

Pozdr
JanuszK

Site Timeline