minister walczy z .. pralkami

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,10006859,Skonczmy_ze_sprzetem_jednorazowego_uzytku.html

"RTV i AGD wymieniamy co 5-7 lat. To o połowę szybciej niż kilkanaście
lat temu. Minister środowiska chce, aby UE opracowała przepisy
zmuszające firmy do wytwarzania "długowiecznego" sprzętu "

Ja w zasadzie ministra popieram. Tylko jak to zrobic ? Klienci jak
wiadomo wybiora towar tanszy, nie patrzac na trwalosc.
Obowiazkowe 10 lat gwarancji ?


J.


Re: minister walczy z .. pralkami
Dnia Tue, 26 Jul 2011 19:15:32 +0200, J.F napisał(a):

Quoted text here. Click to load it

To by było niegłupie. Trzeba przyhamować ten konsumpcjonistyczny pęd.
--
Jacek

Re: minister walczy z .. pralkami

Quoted text here. Click to load it

Pralka Whirpool zardzewiała ( na zewnątrz) po 4 latach - mam zamiar ją
zmienić. Calgon tu nie pomoże.
Poprzednia (Polar) wytrzyłam a10 lat.
A u w piwnicy u babci stoi 50-letnia Frania którą w każdej chwili można
odpalić.

Jak tak dalej pójdzie to ... sam nie wiem. Nie ma sensu kupowania pralik na
rok użytkowania.
Lepiej nosić brudy do prlalni.



Re: minister walczy z .. pralkami
Quoted text here. Click to load it

Frania pewnie byla emaliowana, polar ocynkowany,
a ta ostatnia to pewnie tylko parszywie pomalowana ;)

Pozdrawiam



Re: minister walczy z .. pralkami

Quoted text here. Click to load it

No właśnie, moja pralka ARDO po 6 latach w wielu miejscach przerdzewiała
na wylot a z 20% blachy zlazł lakier, goła blacha była pomalowana bez
żadnego podkładu absurdalnie cienką warstwa farby.

Re: minister walczy z .. pralkami


Quoted text here. Click to load it

Właśnie mi się zepsuła 27-letnia pralka, ale ... tylko guma do wymiany jest
a rdzy nie widać w ogóle. Myślałem, że chociaż zbiornik przerdzewiał i
zaplanowałem zakup a tu ... przyjdzie mi używać dalej


Re: minister walczy z .. pralkami
W dniu 2011-07-29 21:32, ciepelko.pl pisze:
Quoted text here. Click to load it
Moja lodówka chodziła bezawaryjnie 35 lat między 1963 a 1998, powód
wymiany był prozaiczny, wyjątkowo kiepski stosunek wymiarów zewnętrznych
do wewnętrznych i miniaturowy zamrażalnik. Ścianki miały lekko 15cm a
drzwi chyba więcej, to była z tych takich obłych z wielką uzbrojoną w
zamek klamką jak autobus marki Jelcz. Tylko się na niej farba do
podkładu pościerała na krawędziach od czyszczenia, nawet żarówka była w
niej od nowości i uszczelka w drzwiach była w dobrym stanie. Następna
wytrzymała 11 lat i przerdzewiała na wylot.

Ciekaw jestem jaka była jej sprawność w stosunku do obecnych, skoro
miała dobrą izolację podobnej mocy agregat i podobnie grzała z tyłu to
chyba nie było tak źle.

Re: minister walczy z .. pralkami
Padre napisał:

Quoted text here. Click to load it

Moskwa? Może miała jeszcze specjalny pedał do otwierania nogą, na
wypadek jakby kto miał w jednej ręce kiszone ogórki, w drugiej coś
do popicia i chciał jeszcze trochę lodu?

--
Jarek

Re: minister walczy z .. pralkami

Quoted text here. Click to load it

Moskwa na pewno nie, zdaje się że słoweńska, tak mi się po łbie kołacze
ale czy w 63 roku nie napisali by że jugosłowiańska? Chociaż oni mieli
chyba trochę większą autonomię republik niż ZSRR.

Co do pedału to może był ale został zdemontowany bo jak napisałeś o
pedale to wydaje mi się że miała na dole uchwyt, takie 6-7cm poziome "c"
z otworami jakby na oś ale nie wiedziałem od czego:)

Re: minister walczy z .. pralkami
Padre napisał:

Quoted text here. Click to load it

Słoweńskie, to by było Gorenje. Ja miałem pralkę z Gorenie (żeby nie
było, że off-topic). Ale o tym, że ona słoweńska, to ja się dopiero
później dowiedziałem, bo wtedy mówiło się i pisało, że jugosłowiańska.

Quoted text here. Click to load it

Moskwa miała pedał z pewnością. Taka fajna była, oldskulowa, obła,
z grubą kolorową plakietką z jakiejś pleky i z takimi ozdobnymi
metalowymi listwani jak na masce tych wszystkich chevroletów ze
skrzydłami, czy innych oldsmobile'ów z lat pięćdziesiątych. Zresztą
była to po prostu, oględnie mówiąc, wierna kopia jakieś amerykańskiej
lodówy z połowy wieku.

Jarek

--
Pedał nawalił chłopakom od perkusji
Perkusja była srebrna w rybie łuski
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: minister walczy z .. pralkami
W dniu 30.07.2011 03:21, Jarosław Sokołowski pisze:
Quoted text here. Click to load it

Czy to taka?
http://tamteczasy.pl/zdjecie/2072/przedmiot

Pozdrawiam,
Michał

Re: minister walczy z .. pralkami
Pan Michał Smolnik napisał:

Quoted text here. Click to load it

Jakiś późniejszy rocznik. Chyba były też fajniejsze modele.

--
Jarek

Re: minister walczy z .. pralkami



Quoted text here. Click to load it

Tylko to lodĂłwka, jeszcze prostsza. Rodzice teĹź mieli 35 lat i zmienili bo
się różne drobne plastiki wykruszyły i mama koniecznie chciała zmienić.
Polska, myślę Foka 2.

Quoted text here. Click to load it

Rocznej lodówce wykruszyła się uszczelka

Quoted text here. Click to load it

Sprawność sprawnością, ale ta Foka pobierała połowę tego co Mińsk, zdaje
się
koło 0,5KW/dobę, tyle albo i mniej co współczesne energooszczędne lodówki.


Re: minister walczy z .. pralkami

Quoted text here. Click to load it

Obawiam się że przyczyna leży gdzie indziej, nie stac mnie na dom, nie
stać mnie na nowy samochód co 4 lata, to przynajmniej sobie kupię nowa
pralkę czy telewizor. Duża część zakupów powodowana jest chęcią nie
potrzebą. Tymczasem ktoś kto ma pieniądze i zmiana pralki ma dla niego
podobny wydźwięk emocjonalny jak zakup ziemniaków kupuje pralkę dwa razy
droższą, dobrego producenta i używa ja tak długo aż gosposia zgłosi że
pralkę trafił szlag i zazwyczaj jest to dużo dużo dłużej niż 5 lat.
Przecież niezawodne pralki są do kupienia bez problemu, blacha
nierdzewna, praktycznie bezawaryjny silnik Direct Drive z 10 letnią
gwarancją i.t.p. tylko one nie kosztują 800zł.

Re: minister walczy z .. pralkami
Quoted text here. Click to load it
I tu leży sedno sprawy.
Ta co kosztuje 800 zł powinna działać wyśmienicie przez 20 lat, bo historia
zna _stare_ technologie, które były do tego zdolne.
Nie można szantażować ludzi:
"Sprzedam Ci pralkę, która będzie prać Twoje gacie przez 10 lat, ale
będziesz musiał pracować na nią przez pół roku, aż się spurtasz!"
Rozwój technologii powinien polegać na tworzeniu rzeczy lepiej, a nie
gorzej.
Żadne dywagacje typu: musimy robić chłam, bo ludzie nie mieli by pracy mnie
nie przekonują.
Jeżeli społeczeństwo nie chce kupować pralek, bo te co mają się nie psują,
nic nie stoi na przeszkodzie, aby w nagrodę pracownicy tych zakładów od
najlepszych pralek,
przeszli na emeryturę od zaraz np. w wieku 30 lat, chyba że chcą pracować
dalej bądź dorobić.
Będzie to tańsze dla społeczeństwa niż kupowanie 2 milionów pralek po 800 zł
rocznie w Polsce.

--
pozdrawiam
Sylwester Łazar
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: minister walczy z .. pralkami
Quoted text here. Click to load it

Nie. Rozwój technologi zależny jest wprost od rynku. A rynek potrzebuje
taniego gówna o jakości jak z Chin bo tak wymagający jest współczesny
klient. Więc rozwinięto technologie w kierunku "jak wyprodukowac coś
taniej i jeszcze udające że pierze".

Re: minister walczy z .. pralkami
Ja piszę na czym MOIM zdaniem powinien polegać rozwój
Quoted text here. Click to load it

Kolega pisze:
Quoted text here. Click to load it

Ja szanuję kolegi zdanie, że tak jest.
Czy kolega uważa, że dalej tak powinno być, i tym samym jako praktykujący
elektronik,
tworzy te rzeczy nad którymi pracuje, jako chłam?
Bo ja nie. Uwzględniam pewne warunki rynkowe, ale tworzę dobre produkty
(przynajmniej na tyle na ilę potrafię)

--
pozdrawiam
Sylwester Łazar
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: minister walczy z .. pralkami
Quoted text here. Click to load it

Rzecz w tym że barodzo mało osób potrzebuje pralki ktore nie rdzewieją,
które piorą nawet kamienie, które nie psują się od wilgoci itd. Klienci
kupując tanie gowno wychowali sobie producentów że warto to gówno
produkować. I mamy to co mamy, czyli w przedziale do 3kzł cieżko coś
kupić co rózni się znaczaco od przedziału do 800zł. Prali różnią się
duperelami typu jeszcze bardziej bezuzyteczny wyświetlacz, jeszcze
bardziej fikusna dziura do zaladunku, jeszcze bardziej nierozbieralne
bebechy. Moją projektował jakiś ekologiczny oszołom - bierze tak mało
wody że pranie które jest w środku bębna i nie dało rady się przemieścić
wyciągam *suche* i *brudne*. Wiatka przynajmniej potrafila zalać pranie
do stanu widocznego w bębnie.

Quoted text here. Click to load it

Na wyjątki jest zawsze miejsce. Ja mówie o statystyce. Wyjątkowo to mi
proponowali pralkę w sklepie za coś koło 6kzł która ma obudowę z alu i
nie rdzewieje. Gdyby wszyscy takie chcieli pewno by kosztowała 1.5kzł.

Re: minister walczy z .. pralkami
Quoted text here. Click to load it
Z alu?
Dziadostwo skoroduje. Powinna być z Cu za 6 000.
Przewód, do którego jest podłączona już jest miedziany.
Oba zresztą. Ten trzeci tylko do PCV.
:-)

--
pozdrawiam
Sylwester Łazar
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: minister walczy z .. pralkami
Quoted text here. Click to load it

Przeciesz się smieje. Jak bym chciał nie korodująca to bym szukał z
plastiku ... Sam się zastanawiam czy malowana blacha jest ciągle tańsza
od wtrysku 1m2 plastiku.

Site Timeline