miniaturowy nadajnik/namiernik - Page 4

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Quoted text here. Click to load it
[..]
Quoted text here. Click to load it

To już nie da się klonować kart?

[..]
Quoted text here. Click to load it

Wszystko zależy od potrzeb, jak ktoś chce mieć niezależność to nadal ma  
swoje maszty.


--  
AlexY
http://faq.enter.net.pl/simple-polish.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
Pan AlexY napisał:

Quoted text here. Click to load it

To chyba nigdy nie była pewna ani prosta metoda. A jeśli da się, to co?
Będą na raz działały? Kiedyś miałem oficjalnie dwie karty z tym samym
mumerem telefonu (chyba w Erze), ale już nie pamiętam, czy dało się
w tym samym czasie dzwonić z obu.

Quoted text here. Click to load it

Sądzę, że sieć komórkowa zapewnia większą niezawodność od własnych masztów.
W ogólnym przypadku, za rozsądną cenę.

--  
Jarek (no ale śledzenie kota warte jest każdych pieniędzy)

Re: miniaturowy nadajnik/namiernik

Quoted text here. Click to load it

ZTCP, to nie, przy przychodzących losowo dzwoni raz jeden, raz drugi aparat,  
a zainicjowanie połączenia z jednego aparatu przerywa rozmowę na drugim,  
jeśli jest prowadzona. Ktoś to już dość dawno opisał, nie pamiętam, czy  
gdzieś na łamach Usenetu, czy gdzie...
Ale zalogować można chyba obie karty.

--  
ACMM-033-PC-GCI-Warszawa.
Spamerstwu i "pytaczom" wstęp do skrzynki email surowo zabroniony!
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
ACMM-033 napisało:

Quoted text here. Click to load it

No właśnie, a tu chodzi o łączność IP, nie o rozmowę. Zupełnie nie wiadomo
jak to się zachowa. Będę chciał coś na Usenet napisać, a tu nagle kotu
zerwie transmisję. I co wtedy? Lepiej z takim nie zadzierać.

--  
Jarek

Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Quoted text here. Click to load it
[..]
Quoted text here. Click to load it

To co wiem to w sumie zamierzchłe czasy i możliwe że już samo klonowanie  
jest niewykonalne, parę lat temu kolega wspominał że 2 karty zablokował  
przy próbie (po iluś tam odczytach przestawały odpowiadać). Troszkę  
wypadłem z obiegu, stąd wcześniejsze pytanie to tak raczej na serio.

[..]
Quoted text here. Click to load it

Sieć komórkową można jednym klawiszem wyłączyć np w całym mieście, aby  
zagłuszyć jakieś pasmo w danym obszarze trzeba się troszkę bardziej  
postarać.


--  
AlexY
http://faq.enter.net.pl/simple-polish.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
Pan AlexY napisał:

Quoted text here. Click to load it

Dawno temu, gdy jeszcze mnie takie rzeczy zajmowały, mówiono mi
o kopiowaniu zawartości dwóch kart SIM na jedną. Że niby można było
taką włożyć do telefonu i w trakcie uruchamiania wybrać z jakiej
sieci chce się korzystać. Ale nie zawsze sie to udawało. Nawet klon
jeden do jednego nie zawsze wychodził.

Quoted text here. Click to load it

Można, tylko kto się odważy wyłączyć? Przypadkowe wypadnięcie jednego
BTS-a w mieście zwykle nie powoduje nawet dziury w pokryciu -- inne są
dostatecznie blisko. Natomiast wspomniane wcześniej prywatne systemy,
dzisiaj zastąpione przez GSM, z reguły miały jeden maszt do pokrycia
bardzo dużego obszaru. Sąsiad zza płota, co płacił grubą kasę za samo
wykorzystanie częstotliwości na potrzeby łączności w korporacji taxi,
często mi się żalił, że sprzęt czasem pada, a wtedy jest sądny dzień.
Kierowcy wściekli, klienci wściekli, wszyscy krzyczą i wrzeszczą jakby
się koniec świata zaczynał. Z łącznościa komórkową w ogóle nie ma problemu.

--  
Jarek

Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Quoted text here. Click to load it
[..]
Quoted text here. Click to load it

Zwykle - tak, ale ile razy było że w sytuacjach kryzysowych sieć była  
przeciążona? Przypadek maratonu w Bostonie, wyłączają siec GSM na  
wypadek detonatorów GSM (są sprzeczne informacje, tu podają że  
wyłączyli, tam że nie wyłączyli), czy wyobrażasz sobie teraz że  
dziennikarz nie zrobi relacji na żywo bo sieć padła?
Co do sąsiada: kupił tani sprzęt to ma, przypuszczam że to były czasy  
gdy jego nadajnik miał większy zasięg niż GSM, po prostu wtedy to była  
jedyna słuszna opcja.


--  
AlexY
http://faq.enter.net.pl/simple-polish.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
Pan AlexY napisał:

Quoted text here. Click to load it

No tak, to wprost niewyobrażalne! Na portalu zabrakło relacji z maratonu
-- kryzys pełną gębą.

Quoted text here. Click to load it

Kupił co było -- a więc Cholernie Drogi Sprzęt. Tani być nie mógł, bo to
mały rynek. Zresztą akurat ta branża to świetny przykład sytuacji, gdzie
kompletnie nie opłaca się używać czego innego niż GSM. Padnie sieć
telefoniczna, to ludzie się po taksówkę nie dodzwonią, więc i radio-taxi
na nic się nie przyda. Staje się po staremu na rogu i macha.

Jarek

--  
On zabezpieczył na niby rozstanie.
Zabezpieczył wyjazd też do miasta Zgierz.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
Użytkownik AlexY napisał:
Quoted text here. Click to load it

Sieć komórkowa łączy dwóch rozmówców, nawet stojących obok siebie, przez  
centralę, znadującą sie zwykle w dużym mieście wojewódzkim. Nie zamyka  
rozmowy wewnątrz tej jednej stacji. Oznacza to ni mniej, nie więcej,  
tylko tyle że jest bardzo zależna od działania długich łączy kablowych.  
W metropoliach, gdzie są łącza obejściowe, nie ma z tym problemu.  
Niestety, u mnie na prowincji wystarczy przeciąć jeden cienki kabel  
światłowodowy, żeby rozłożyć łączność w połowie starego, małego  
województwa. To nie jest teoria, tylko praktyka, z którą czasami się  
stykam. W tym czasie miałem łączność że tak powiem DX-ową, z oddalonych  
stacji, z sąsiedniego województwa ale ja mam wyjątkowo korzystne  
położenie. Inni po prostu mieli głuche telefony komórkowe dwóch  
operatorów. Stacjonarne działały tylko wewnątrz miasta i okolic.
Wyłączenia u mnie odbywają sie za pomocą siekiery złodzieja lub koparki  
nieostrożnego budowlańca.
Zdaje się, że Niemcy najpierw przekonali się do łączności policyjnej  
przez sieć komórkową a ostatnio już nie są takimi jej entuzjastami.  
Zwłaszcza po tragedii, jaka się wydarzyła na ostatniej "Love Parade",  
kiedy to zatkana łączność komórkowa nie pozwoliła na skuteczne  
połączenie między policjantami u obu końców tunelu. Może ktoś ma bliższe  
informacje na ten temat, to poprawi mnie. Temat znam tylko od znajomego,  
więc nie potrafię tego na 100% potwierdzić ale nasze służby nie mają  
zamiaru rezygnować z własnej łączności, do której obsługi nie trzeba  
wielu masztów przy małej ilości powiedzmy abonentów.

Maciek

Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
W dniu 2013-10-04 19:01, Maciek pisze:

Quoted text here. Click to load it
olicyjnej
stami.
de",
Quoted text here. Click to load it
zne
oś ma bliższe
Quoted text here. Click to load it
,
ie mają
Quoted text here. Click to load it
 nie trzeba
Quoted text here. Click to load it

'służby' w europie używają (lub wdrażają, tam gdzie nie ma) T
etre. (w  
USA i innych krajach - Apco-25)
Właśnie z powodów takich jak opisałeś powyżej. GSM (i w zasad
zie żadna  
publicznie dostępna metoda łączności) nie nadaje się do niezawo
dnej  
komunikacji.



Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
On 2013-10-03 20:00:41 +0200,  Jarosław  

Quoted text here. Click to load it

W ogólnym przypadku jak to kiedyś pierdyknie, albo ktoś ze względów  
politycznych "wyciągnie wtyczkę", to się okaże że niezawodność żadna.
A ludziom się wydaje że jeśli już coś jest, to zawsze będzie.

--  
DJ

PS. przy odpisywaniu na priv usun antyspamowy wpis z adresu


Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
DJ napisało:

Quoted text here. Click to load it

Pamiętam jeden przypadek politycznego "wyciągnęcia wtyczki telefonicznej".
Jak się komuś wydaje, że coś by mógł wtedy zdziałać własnymi masztami,
to jest w błędzie.

Jarek

--  
W czasie obowiązywania stanu wojennego, jeżeli będą tego wymagać interesy
ochrony spokoju, ładu i porządku publicznego, uprawnione organy administracji
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
On 2013-10-04 13:14:09 +0200,  Jarosław  

Quoted text here. Click to load it

Jeśli naprawdę jest w potrzebie to zdziała własnymi urządzeniami. A w  
razie konieczności nielegalnie, w podziemiu i wbrew władzy.

--  
DJ

PS. przy odpisywaniu na priv usun antyspamowy wpis z adresu


Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
DJ napisało:

Quoted text here. Click to load it

Tak, w podziemiu. Łączniczki będą czołgać się w kanałach i przenosić
meldunki. My tu jednak teraz o bardziej zwyczajnych rzeczach mowimy,
takich jak łączność z kotem lub taksówką.
  
Jarek

--  
Czy to prawda jest, czy bajda,
że nakręcił Andrzej Wajda
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: miniaturowy nadajnik/namiernik
Haytag (http://haystacktechnologies.com /) zapowiada siEA% ciekawie, no a=
le  =

tanie to to nie jest (bEA%dzie).

-- =

Pozdrawiam
RobertP.




On Wed, 02 Oct 2013 11:05:08 +0200, Andrzej Lawa  =


Quoted text here. Click to load it
o by siEA%  =

Quoted text here. Click to load it
t
(taki  =

Quoted text here. Click to load it

Site Timeline