Magister Inżynier elektronik - Page 6

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Magister Inżynier elektronik
On 20.04.2013 22:22, Jarosław Sokołowski wrote:
Quoted text here. Click to load it

Zapomnij, to tak nie działa. Jak coś to usługa podstawowa będzie za  
NATem a za IP dopłata niezależnie od pakietu. A co - kiedyś juz tak  
przecież bywało.

Quoted text here. Click to load it

Ale zabrakło dlatego, że kiedyś dawano dość hojne alokacje.

Quoted text here. Click to load it
Jak każdemu by dawali /100 to by mogło zabraknąć dość szybko ;)  
Problemem ipv4 nie jest 4 miliardy kompów w sieci, problemem jest brak  
nieprzydzielonych podsieci.

--  
Pozdrawiam
Michoo

Re: Magister Inżynier elektronik
Anerys napisał:

Quoted text here. Click to load it

Zwykły helpdesk wygaduje jeszcze gorsze rzeczy. Ten zadzwonił jako
specjalista, po wcześniejszej interwencji kogoś z zarządu, gdy ci
zwykli pomagacze zaczęli gonić w piętkę. Mógł się zapoznać z obfitą
korespondencja w tej sprawie, prowadzona od dziesięciu dni, gdzie
wszystko zostało dokładnie wyłożone.

Quoted text here. Click to load it

Ciuciunia Tepsia zablokowała port 25 cztery lata temu. Zrobił się
wokół tego wielki szum, a po dwóch dniach powszechna już była
informacja, że wystarczy zmodyfikować login PPP/ADSL, by tej blokady
nie było. Nie wiem, czy to było wcześniej przygotowane i po protestach
ujawnione, czy na prędce zrobili modyfikację systemu, ale rozwiązanie
jest zadowalające.

Quoted text here. Click to load it

To moje łącze w ofercie Netii występuje pod nazwą "NO LIMITS". Gdy się
upomniałem, że w związku z tym nie powinno mieć limitów, ograniczeń,
i blokad, to zaczęli coś bredzić, że "to tylko nazwa marketingowa".

Quoted text here. Click to load it

Jeśli ktos korzysta z operatora skrzynek pocztowych, to i owszem, może
tak chcieć i mieć. Ale operator sieci TCP/IP, to co innego. A ja tylko
do takiej roboty najęłem sobie Netię.

Quoted text here. Click to load it

Tutaj obowiązuje zasada Petera:
   http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_Petera
   http://en.wikipedia.org/wiki/Peter_Principle

Książka wyszła również w Polsce, warto przeczytać. Warto przeczytać, wtedy
się zrozumie jak działają (a właściwie nie działają) te wszystkie netie
czy inne banki.

Quoted text here. Click to load it

Kiedyś, na antypodach będąc, wszystko robiłem przez port od FTP, który
potraktowałem jako SSH. Bo tamtejszy admin (agencji, co się zajmuje
bezpieczeństwem nuklearnym) poblokował pozostałe. Ale to jednak co innego
niż prywatne łącze NO LIMITS.

--  
Jarek

Re: Magister Inżynier elektronik

Quoted text here. Click to load it

No to jeszcze qźva lepiej... Podziwiać wiedzę takich szpecyjalystuff... :P

Quoted text here. Click to load it

No, pamiętam, jak się puszyli, jacy ważni byli.

Quoted text here. Click to load it

Działa... czy nie na zasadzie obejścia, zapewniającego blokadę normalnie  
otwartego portu, a następnie obejścia tego obejścia...?
Może powyłaczali, uginając się pod naciskami, że jednak klienta szanować  
należy? Był kiedyś szum... według informacji, które do mnie dotarły, jakiś  
*.* z Łodzi, demolował strony w Wikipedii. Pomogło dopiero, gdy Wiki  
zablokowała dostęp z łódzkiej Neostrady.

Quoted text here. Click to load it

Jako żywo, przypomina mi to spędzanie starszych osób na jakieś pokazy,  
oferując "każdemu" jakiś fajny prezent "za darmo". Albo się okazuje, że  
gówno w tym prezencie jest, albo, że jednak trzeba ileś-tam (niekoniecznie  
mao) za niego zapłacić, bo sobie wymyślą, że darmowy tak, ale tylko jego  
otrzymanie, ale sam prezent już nie. Oczywiście, też gówno w nim, do  
kupienia za ułamek sumy w normalnym sklepie. Tak mi się to ich bredzenie  
kojarzy.

Quoted text here. Click to load it

Widzisz, jaki jesteś niewdzięczny? :)) Oni chcą tak dobrze dla Ciebie,  
blokują ci port, aby te przebrzydłe spamerstwo odsiać, a ty... :)))
Też bym się wkurwił.

Quoted text here. Click to load it

Czyli coś synonimicznego do "suma inteligencji ludzkości jest stała, ale  
rośnie jej ilość", czy jakoś tak... takim mi to podobieństwem mentalnym  
capi...

Quoted text here. Click to load it

Przeczytam, jeśli starczy mi cierpliwości...

Quoted text here. Click to load it

No, wiadomo, że to inny układ. No i zrozumiała sytuacja. A nie to, że ktoś  
ci za dobrego wujka robi, mimo, że chyba nie kupowałeś takiej usługi?

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Magister Inżynier elektronik
Anerys napisał:

Quoted text here. Click to load it

Jeśli uznać, że *w większości przypadków* taka blokada przynosi korzyści
ogółowi i nie szkodzi abonentowi, to takie rozwiązanie jest dobre. Uważam,
że tak to mniej więcej wyglądało. Dopisanie prefiksu do loginu w celu
wyłączenia blokady nie boli. Jedno do czego mógłbym się przyczepić, to to,
że nie opublikowali instrukcji z kilkutygodniowym wyprzedzeniem.

A Netia chyba kilka lat temu oferowała klientom jakieś blokady portów
jako dodatkową usługę (za pieniądze, pierwsze trzy miesiące za darmo).
Tak to przynajmniej zapamiętałem -- kiedyś przy przedłużaniu umowy mi
oferowali jakiś "Bezpieczny Internet". Kazałem wyłączyc od razu i nigdy
więcej podobnych świństw mi nie proponować, bom wrażliwy.

Quoted text here. Click to load it

Dlatego cały czas uważam, że powinien być ustawowy zakaz sprzedaży usług
dostępowych ze zmiennym IP.

Quoted text here. Click to load it

Chyba żeby innej na rynku nie było. Jak mam darmowy internet w całej
Polsce z Aero2, to liczę się z jakimiś jego limitami. Mam też darmowy
3G na całym świecie w Kindle, ograniczony do przeglądania WWW -- i też
do dobrego wujka Jeffa nie mam pretensji. Ale w umowie z Netią nie ma
nic o ograniczeniach, pięć lat było dobrze i nagle spieprzyli. Zerwanie
umowy terminowej z winy operatora to się nazywa i kara finansowa się
należy. Ot co.

--  
Jarek

Re: Magister Inżynier elektronik
On 20.04.2013 16:39, Jarosław Sokołowski wrote:
Quoted text here. Click to load it

Tak w ogóle to jeżeli sprzedają dostęp do internetu to blokowanie  
jakiegokolwiek portu wbrew woli użytkownika podpada chyba pod łamanie  
warunków umowy. Kto wie czy nawet UKE by się nie zainteresowało...

Quoted text here. Click to load it

Przebijam ;)
Słuchałem kiedyś muzyki z radyjek internetowych przez tunel(po ssh), bo  
statefull firewall (czy inny IDS) robił taką sieczkę, że w słuchawkach  
miałem co 2 sekundy cyknięcie (a inne programy w ogóle rwały  
połączenie). Mam nawet log z wiresharka z porównaniem.

(Wtedy zresztą przyzwyczaiłem się do czytania newsów przez tunel - nntp  
jest tak często cięte, że tak prościej.)

--  
Pozdrawiam
Michoo

Re: Magister Inżynier elektronik
Pan Michoo napisał:

Quoted text here. Click to load it

Nie omieszkam powiadomić. Zastanawiam się tez nad UOKiK -- sprzedaż
czegoś takiego pod nazwą "dostęp do internetu", to jak handel oscypkami
z mleka krowiego.

--  
Jarek

Re: Magister Inżynier elektronik
W dniu 2013-04-18 09:31, RoMan Mandziejewicz pisze:
Quoted text here. Click to load it
to w
Quoted text here. Click to load it
częściej
Quoted text here. Click to load it

??
Teraz to mnie zaskoczyłeś. Ale widzę, że na wiki na hasło "wzmacniacz  
instrumentalny" jest przekierowanie ma ... Nie no, to jakieś śmieszne  
pomysły ktoś miał. Od kiedy takie coś funkcjonuje? Pewnie od dawna?
Bo skąd się to wzięło, to się mogę domyślić. Sam kiedy usłyszałem
hasło  
"wzmacniacz instrumentalny" to się co nieco zdziwiłem - na cholerę  
jakieś "wydziwiane" wzmacniacze do muzyki?
OK, czyli trzeba uważać na kolejny termin, przy kim się mówi.

Quoted text here. Click to load it

Powiedzmy, że ktoś napisał coś w niekoniecznie dobrym miejscu ;)
Ale może być ;) W końcu to szczegół i odzyskana wiara w ludzi.

Pozdrawiam

DD

Re: Magister Inżynier elektronik

Quoted text here. Click to load it

Panowie "ekspierdzi od siedmiu boleści"!

Po pierwsze lampa brzmi lepiej dla ucha ludzkiego, brzmi "ciepło" i to  
jest niepodważalna prawda.
Brzmi lepiej, gdyż lampy mają mniejsze wzmocnienia i obejmuje się je  
"płytkimi" i "krótkimi (lokalnymi)" sprzężeniami zwrotnymi, które  
wprowadzają niewielkie zniekszatałcenia harmoniczne i przede wszystkim  
intermodulacyjne.

Tranzystory zaś ze względu na duże wzmocniania muszą być obejmowane  
"głębokimi" i zazwyczaj "długimi" sprzężeniami zwrotnymi, a ze względu  
na problemy z odprowadzaniem dużej ilości ciepła z tranzystorów trudno  
jest uzyskać prawdziwą klasę pracy A i z reguły jest to czysta klasa B,  
ewentualnie klasa AB. Z taką klasą pracy tranzystorów oraz "długimi" i  
"głębokimi" sprzężeniami zwrotnymi nierozerwalne są bardzo duże  
zniekształcenia intermodulacyjne, które dla ludzkiego ucha objawiają się  
ostrym, suchym brzmieniem, czasami wręcz świszczącym.

Jeżeli chodzi o moce wzmacniaczy lampowych to są one ograniczone ze  
względu na koszt lamp oraz koszt oraz trudność budowy transformatorów  
głośnikowych i sięgają co najwyżej 200-300W.
Dlatego też wzmacniacze lampowe używa się tylko do nagłaśniania  
instrumentów, w szczególności gitar.
Ponadto lampa posiada ujemny współczynnik temperaturowy, dzięki któremu  
trudno jest lampę przeciążyć i zniszczyć.
Jest to szczególnie doceniana cecha we wzmacniaczach gitarowych. Po  
perwsze daje większą pewność, że przeciążony wzmacniacz przeżyje, a  
ponadto przeciążenie lampy objawia się delikatnym obcinaniem przebiegów  
co powoduje wprowadzenie do brzmienia gitary zniekszatałcenia, które  
wzbogacają barwę instrumentów, zwłaszcza gitar. To obcinanie to znany  
gitarzystom efekt "overdrive".

W przypadku tranzystorów obcinanie przebiegu jest bardzo ostre i już nie  
przypomina ciepłego "overdrive" i znany jest jako "fuzz", bardzo ostre  
dla ucha brzmienie. Ponadto tranzystory bipolarne mają dodatni  
współczynnik temperaturowy po przekroczeniu pewnego poziomu, co oznacza,  
że bez dobrej kompensacji i zabezpieczenia temperaturowego,  
wyłączającego stopień mocy, przeciążony tranzystor uległby zniszczeniu.

Natomiast tranzystory polowe posiadają zerowy lub wręcz nawet ujemny  
współczynnik temperaturowy, dzięki czemu zachowują się w stopniach  
końcowych podobnie do lamp.
Dlatego też większe wzmacniacze instrumentalne buduje się w oparciu o  
lampy w stopniach wejściowych i tranzystorach polowych w stopniach  
końcowych.

W przypadku wzmacniaczy estradowych, gdzie potrzebna jest ogromna moc,  
liczona w kilowatach, którą trudno by było uzyskać na lampach, a  
zniekształcenia nie mają większego znaczenia, stosuje się wzmacniacze  
półprzewodnikowe, bardzo często ze stopniami mocy w oparciu o  
tranzystory polowe, nierzadko pracujące w cyfrowej klasie D. Dzięki temu  
ograniocza się moc strat w tranzystorach. Ponieważ takie wzmacniacze  
estradowe mają bardzo duże zniekształcenia harmoniczne i  
intermodulacyjne, które w plenerze i nie są istotne aż tak bardzo to tor  
przetwarzania buduje się na półprzewodnikach, (tranzystorach lub wręcz  
wzmacniaczach operacyjnych), ale coraz częściej na specjalizowanych  
scalonych sterownikach cyfrowych, pracujących w klasie D.

Niestety żaden jeszcze wzmacniacz pracujący w klasie D nie uzyskał  
jakości brzmienia lampowego.
Prawda, że DSP potrafią symulować nawet brzmienia lampowe, ale można to  
usłyszeć tylko w studio muzycznym.
Na estradzie nadal królują lampy we wzmacniaczach instrumentalnych.  


Re: Magister Inżynier elektronik

Quoted text here. Click to load it
(ciach wszystko)

Tak z ciekawości - z którego roku i z jakiej publikacji przytaczasz te  
wieści? Trącą bowiem myszką i delikatnie ujmując, niezbyt pasują do  
rzeczywistości.
Kryterium lepiej/gorzej jest tu kryterium subiektywnym i nie może stanowić  
usasadnienia dla przewagi jednych świąt nad drugimi.
Czysta klasa B - hmm... osobliwość. Tłumaczyć nie muszę, odsyłam do  
literatury, a hint - charakterystyka elementu wzmacniającego (tranzystor,  
czy lampa, "prawie" jeden wuj, choć skutki wyrażą się inaczej). Można  
(teoretycznie ma to ręce i nogi, jednak teoria sobie, praktyka sobie), ale  
skutki będą niemiłe.
Brzmi "lepiej" nie utożsamiajmy z "przyjemniej".

Takich parę innych rzeczy... ale kompletnie nie mam teraz głowy do  
rozpisywania się nad tym.
Tymczasem miłego słuchania złomu o nazwie Burmester 931 :)))

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Magister Inżynier elektronik

Quoted text here. Click to load it

Poza pier.... o niczym, nic konkretnego nie wnosisz do dyskusji.
Nie rozumiem więc po co w ogóle zabierasz głos?  


Re: Magister Inżynier elektronik

Quoted text here. Click to load it

Ale skoro 99,9% słuczaczy twierdzi, ze brzmi lepiej to znmaczy, że brzmi  
lepiej.
Każdy sprzęt jakby nie było podlega ocenie subiektywnej i nieważne, że  
posiada parametry "na papierze", bo i tak najważniejszym kryterium oceny  
jest ludzkie ucho.

Quoted text here. Click to load it

Mało wiesz.
Kiedyś się stosowało prawie wyłacznie tą klasę do budowy wzmacniaczy  
estradowych o dużych mocach i takie właśnie wzmacniacze miałem na myśli.  


Re: Magister Inżynier elektronik
W dniu 2013-06-25 00:18, uzytkownik pisze:

Quoted text here. Click to load it

Jak ktoś pierwszy raz siada do estradowca, a robił w domowych, może się
lekko zdziwić: 4 mA na tranzystor?! Ludzie, tu jest źle spoczynkowy  
ustawiony! :-)
Najniższy spoczynkowy z jakim się spotkałem w praktyce, był ustawiony
na 2,5 mA per tranzystor - we wzmacniaczu aktywnego subwoofera.
Są to sprzęty, których się nie słucha po cichu, więc te ewentualne  
nieliniowości nie robią różnicy.
No, ale to wszystko raczej idzie w stronę AB?

--  
rry

Re: Magister Inżynier elektronik

Quoted text here. Click to load it

To chętnie posłucham - klasa B charakteryzuje się tym, że przewodzenie
prądu  
masz przez 1/2 okresu, odpowiednio dla połówki dodatniej i ujemnej.  
Wytłumacz więc, w jaki sposób wyeliminujesz nieliniowość charakterystyki  
elementu, przy końcu przewodzenia (tak, zgadłeś, trzeba to skojarzyć ze  
zniekształceniami skrośnymi)?
Nie wiem, jak ty, ja wstępnie polaryzuję stopień, by popłynął pewien
prąd,  
skręcajacy klasę wzmacniacza nieco w kierunku A, przez co choćby częściowo  
charakterystyki elementów "wyprostują się", dając w ostatecznym rezultacie  
coś znacznie mniej pokrzywionego. W WST-102 (Meluzyna/Kleopatra) trzeba na  
opornikach emiterowych (ściślej - między emiterami tranzystorów końcowych,  
ustawić 30mV, po ustawieniu na ich środku dokładnie połowy zasilania.  
Oporniki mają wartość 0.22 każdy, więc łatwo policzyć, że wymusza się
prąd  
ok. 68mA. Nie tak mało. Ale działa i gra dobrze.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Magister Inżynier elektronik

Quoted text here. Click to load it

Cały czas przyrównujesz do typowych sprzętów audiofilskich.
Niewątpliwie aby pozbyć się zniekształceń skrośnych punkt pracy  
tranzystorów należy nieco przesunąć choć minimalnie w kierunku klasy A,  
tworząc tym samym klasę AB i tu masz całkowitą rację. Od strony  
teoretycznej czystej klasy B w całym torze wzmacniacza jako takiej się  
nie używa w akustyce, zwłaszcza w sprzętach audiofilskich. Używa się  
natomiast stopni mocy pracujących w klasie B.

We wzmacniaczach dużych mocy (kilkuset watów i więcej) aby ograniczyć  
moc strat w poszczególnych tranzystorach i zwiększyć sprawność  
wzmacniacza, używa się stopni końcowych pracujących w czystej klasie B w  
formie gałęzi tranzystorów, które są załączane dopiero po przekroczeniu  
pewnego progu napięcia. Tranzystory stopnia końcowego są natomiast  
sterowane parą tranzystorów pracujących w płytkiej klasie AB, gdzie prąd  
spoczynkowy jest na poziomie kilku mA. Przy małych sygnałach  
wejściowych, prąd wyjściowy wypracowuje para komplementarna pracująca w  
płytkiej klasie AB. Przy więszych sygnałach załączają się gałęzie  
tranzystorów pracujących w klasie B czy też nawet w klasie C, nierzadko  
były to gałęzie kilkunastu tranzystorów. Tego typu konstrukcje  
sceniczne, swego czasu były dość popularne.
Dzięki zastosowaniu sterującej pary komplementarnej, pracującej w  
płytkiej klasie AB, zniekształcenia skrośne oraz nieliniowe były dość  
mocno ograniczone. Jednak do celów audiofilskich tego typu konstrukcje  
się nie nadawały ze względu na wprowadzane zbyt duże zniekształcenia,  
które po prostu nie miały znaczenia na scenie przy głośnej muzyce.
Niestety nie podam Ci modeli wzmacniaczy, bo już parę lat minęło jak się  
tym zajmowałem.  


Re: Magister Inżynier elektronik

Quoted text here. Click to load it
gałęzi  
Quoted text here. Click to load it

Pachnie mi to układem "dynaharmony", słusznie? :)

A co do konkretnych modeli - nie trzeba, znajdę sobie przy okazji w necie.  
ALe jak zrobię dwie robótki, jedna, to wyprostowanie komputera, druga, to  
mini-wieża audio... Inaczej pogubię się. Dlatego nie od razu.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Magister Inżynier elektronik
{ciach pierdoły}

Quoted text here. Click to load it
yskał  
Quoted text here. Click to load it

A ja Ci polecam Tact Millenium. Słuchałem i bardzo chętnie
 słuchał bym  
nadal :)
Dla równowagi rzadko kiedy lampowy potrafił mnie czymś zau
roczyć, ale  
może uprzedzony już jestem.

Miłego.
Irek.N.

Re: Magister Inżynier elektronik
{ciach pierdoły}

Quoted text here. Click to load it


Ciekawe czy jest lepszy od mojego 2x200W skonstruowanego przeszło 10 lat  
temu, który mnie kosztował 20 razy mniej? :)
Z teguły ludzie zachwycają się ceną, a jak się postawi obok sprzęt za 20  
razy mniej i nie powie ile który kosztował to większość ludzi przestaje  
już słyszeć różnicę ;)  


Re: Magister Inżynier elektronik
Quoted text here. Click to load it
10 lat  
Quoted text here. Click to load it
 postawi obok sprzęt za 20  
Quoted text here. Click to load it
ć ludzi przestaje  
Quoted text here. Click to load it

Ciężko powiedzieć, przecież nie znam Twojej konstrukc
ji.
Oczywiście możemy test zrobić, ale wypadało by mie
 porównanie, tylko że  
nie bardzo mam z czym, obecnie.
Robione całkiem ładnie potrafią brzmieć. Pamięta
m A75 Nelsona Passa,  
szkoda że skończył na złomie (nie miałem sił
y go odbudować).

Zasada jest chyba prosta. Jak Ci się podoba - jest odpowiedni :)

Miłego.
Irek.N.

Re: Magister Inżynier elektronik
Quoted text here. Click to load it

Ja trochę działam w zgrzewalnictwie. Robię przy układach częstotliwości
50Hz  
i bardzo rzadko 1000Hz. Niemniej są zgrzewarki wysokiej częstotliwości i  
obiło mi sie o uszy, że robi się je na lampach.

R.  


Re: Magister Inżynier elektronik
W dniu 2013-04-17 21:31, Robbo pisze:
Quoted text here. Click to load it

Mnie to nie dziwi. Podobnie jak wzmacniacze radiowe, magnetrony i pewnie  
parę innych tematów. Tyle, że to (poza magnetronami w mikrofalówkach, bo  
w radarach to już inna bajka) kawał specjalistycznej jak by nie było  
wiedzy, którą trzeba mieć na temat "okolic" lampy. A i skala tematu nie  
uzasadnia zajmowania się tematem lamp na studiach.

Pozdrawiam

DD

Site Timeline