Lutowanie QFN - Page 3

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Lutowanie QFN
On 18.06.2013 10:28, Sylwester Łazar wrote:
Quoted text here. Click to load it

Po co? Wysokie, kiepsko oddaje ciepło.

Quoted text here. Click to load it

Nieprawda. Miękka cyna pracuje całkiem nieźle. Problem jest z twardą  
cyną bezołowiową która dodatkowo NIE tworzy stopu z padami a jedynie  
ściśle do niego przylega - zamiast plastycznego odkształcenia masz  
zerwanie połączenia.


--  
Pozdrawiam
Michoo

Re: Lutowanie QFN
Quoted text here. Click to load it
Właśnie o to chodzi: pracuje.
A w innych obudowach nie pracuje, a naprężenia bierze na siebie piękna
sprężynka,
jaką jest metalowy, miękki pin, który wytrzymałość na zginanie ma o
przynajmniej 2 rzędy większą niż cyna jakakolwiek.
Praktycznie ja nie widziałęm kiedykolwiek złąmanego pinu pod wpływem pracy w
dowolnych warunkach termicznych,
przez 30 lat.
Obudów BGA - kilkanaście w ciągu 10 lat.
S.



Re: Lutowanie QFN
W dniu 2013-06-18 11:56, Sylwester Łazar pisze:
Quoted text here. Click to load it
pracy w
Quoted text here. Click to load it

Ja natomiast widziałem mnóstwo "zimnych lutów". Montaż THT to wcale nie  
jest większa pewność połączeń.

Quoted text here. Click to load it

Jeszcze powiedz ile miały padów.



--  
pozdrawiam
MD

Re: Lutowanie QFN
Quoted text here. Click to load it
Jest, ale nie jest idealną technologią.
Tam gdzie coś jest małe - nawet trudną do zastosowania.
Ale spytaj PitLaba, czy gdyby nie rozmiar zastosował by kondensatory
przewlekane?
Quoted text here. Click to load it
No to tak 200-300.
Oczywiście QFN32, ma ich mniej i prawdopodobieństwo jest dużo mniejsze na
ścinanie cyny.
Jednak to zasilacz. Zalezy od jego obciążenia i odprowadzania ciepła.
Co jeśli gość zamknie obudowę z 8-warstwową płytą w profilu zamkniętym
AL o
wysokości 20mm
i przykręci do pieca na zakładzie pracującym na 1 zmianę?
A scalak będzie ciągnął 1,5A?
S.


Re: Lutowanie QFN
W dniu 2013-06-17 23:36, Stachu Chebel pisze:
Quoted text here. Click to load it

  Odprowadzenie ciepła nie może  być problemem, bo przecież po to jest  
tyle masy, żeby podczas pracy odprowadzać ciepło. Tak więc to nie jest  
problem płytki tylko technologii.
Ja lutuję QFN 33. Robię to hotairem, ale wcześniej cynuję piny układu  
przy pomocy zwykłej lutownicy. Tylko pierwsze sztuki bo potem to pójdzie  
do montażu automatem.
Tak jak koledzy piszą w twoim przypadku powinno pomóc grzanie od dołu.  
Jeśli nie pomoże, to znajdź człowieka który położy ci ręcznie pastę i  
zlutuje w piecu. Może być nawet opiekacz za 200 zł :)
Może jeszcze być że pady na płytce są utlenione bo za długo leżała.

--  
pozdrawiam
MD

Re: Lutowanie QFN
Quoted text here. Click to load it
Może. Zamknij w puszce i przykręć do pieca.

Quoted text here. Click to load it
Podnosisz układ nad płytkę, bo przecież gdzieś ta cyna się podziewa.
Chyba, że przyciskasz gorący scalak i ciągniesz pompką nadmiar cyny.
Jeżeli jej nie usuwasz, to ona tam jest.

Quoted text here. Click to load it
Też może być, ale tutaj chyba chodzi o temperaturę.
Może jak dmuchnie mocniej, to i pady się oczyszczą.
QFN powinien łatwo się oczyścić mechanicznie na papierze ściernym >2000 lub
zwykłym,
ale nie testowałem.
S.


Re: Lutowanie QFN
W dniu 2013-06-18 12:59, Sylwester Łazar pisze:
Quoted text here. Click to load it

Skąd przypuszczenie że to ma być przykręcane do pieca?

Quoted text here. Click to load it

No i dobrze. Parę pierwszych sztuk może tak być. Później będzie automat.
I nie zamierzam płytki mocować do pieca.


Quoted text here. Click to load it
i
Quoted text here. Click to load it

Zgadza się, najpewniej to temperatura. Dlatego oprócz grzania od dołu  
proponuję alternatywę a postaci lutowania rozpływowego w piecu. Ale  
zdarza się że się źle lutuje z powodu utlenionej powierzchni albo starej  
pasty.



--  
pozdrawiam
MD

Re: Lutowanie QFN
Quoted text here. Click to load it

Wlacz warstwe soldermasi  i wrzuc  obrazek, stwierdzimy co i jak.
Inaczej to teoretyzowanie.

Re: Lutowanie QFN
Quoted text here. Click to load it

Proszę bardzo, wszystko razem:

Top Layer:

http://w852.wrzuta.pl/obraz/8ZhhRQPF7QM/qfn

Przykładowa warstwa wewn. podłączona do GND:

http://w852.wrzuta.pl/obraz/98TmNgqWfrS/qfn_int

Top Layer + Top Solder Mask:

http://w852.wrzuta.pl/obraz/5FlAjgzJ81C/qfn_top_solder

-----------

Co do jakości wykonania PCB, uwierz na słowo, jest perfekcyjna
(PCBCART) !!  Nie mam na tyle dobrego fotoaparatu do pstrykania takich
malizn w zbliżeniu.

Re: Lutowanie QFN
Quoted text here. Click to load it

Problemow nie widze, rozwiazanie standatdowe. Wykluczam niezgodnosc
rastra wyprowadzen z rastrem padow na plytce:) Problem bym postawil po
strone wykonawcy montera, to raczej kwestia sprzetu i doswiadczenia.
Gdybym to kiedys robil pierwszy raz, na 90% bym przegrzal uklad.Co do
naprezen tak malych ukladow, niezawodnosc mozna troche poprawic robiac
pad na pcb  tak aby wystawal spod ukladu o  0,35mm. Rzecz jasna:) ma
to sens gdy qfn ma kontakt dolno-boczny a nie tylko dolny. Chodzi o to
aby go cyknac nie tylko od spodu ale tez max. z boku.

Re: Lutowanie QFN
W dniu wtorek, 18 czerwca 2013 21:05:08 UTC+2 użytkownik Leming Show napi
sał:
Quoted text here. Click to load it

=========

Istotnie, są wyprowadzenia dolno-boczne, raster układu jest "bez pudł
a", pady wystają poza całkowity obrys układu na 12mils (0.3mm), ale j
ak wspominałem na  początku wątka, oczęta nie do tego, a na dodatek
 2 lewe ręce do takiej precyzji. No cóż, Architekt projektuje chału
pę na sryljon pięter, a betoniary nie umie obsłużyć :)))

Site Timeline