Luserzy Elekrody. - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Luserzy Elekrody.

Quoted text here. Click to load it

Posyłasz na religię?  Ja nie posyłam i pędzę wszelkie oznaki zabobonu.


Re: Luserzy Elekrody.


Quoted text here. Click to load it

Jeżeli dobrze Cię zrozumiałem to dreszcz przeszła przez mój
"sterany kręgosłup".
MnoĹźenie dzielenie, dla spokoju ducha - pierwiastek,
ogólny opis ciepła na przykładzie gotowania
i pierwsza zasada dynamiki no może w czasie zając dodatkowych
pozostałe, bez chemii, z opisem działania Mieszka I,
(początek chrześcijaństwa) jedna data (no dwie) 1410, 1525,
bo chwalebne
Reszta na rozwijanie samodzielne Myślę, że spora grupa
 wybrałaby W-F, muzykę, plastykę, roboty ręczne.
Też byłem zdania (w liceum), że faszerują mnie niepotrzebnymi
 wiadomościami. Nie potrzebowałem (do dziś) rozwiązywać
układu równań (nawet liniowych), a być może nie potrafiłbym
ich rozwiązać ad hoc, ale pozostawiło to (niezapominalny),
szczególny, system myślenia.

Artur(m)


Re: Luserzy Elekrody.

Quoted text here. Click to load it

Założę się, że papkę podają im w oryginalnym języku + napisy, nie z
lektorem jak w Polsce. To chyba główny powód.



Re: Luserzy Elekrody.
W dniu 2011-09-13 15:15, KO pisze:
Quoted text here. Click to load it

Lektor to chyba nasza perelowska tradycja. Zazwyczaj daje się dubbing. I
nie sądzę żeby Dania była tu wyjątkiem.


--
Pozdrawiam
MD

Re: Luserzy Elekrody.
Am 13.09.2011 15:20, schrieb Mario:
Quoted text here. Click to load it

Z dubbingiem lecą tam niektóre filmy dla małych dzieci. Reszta jest w
wersji oryginalnej z napisami. Oprócz tego podoba mi się, że przy np.
wywiadach też najczęściej używa się napisów lub tłumaczenia konsekutywnego.

Tego polskiego lektorstwa nie znoszę, nie trawię i nie lubię!

Waldek


--
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Re: Luserzy Elekrody.
Quoted text here. Click to load it

Ich natywny jezyk chyba dosc przypomina angielski, moze w tym sie
kryje tajemnica.

Bo jesli nie .. to co - maja lepsze metody nauczania ?

Fakt ze u nas to szkolne nauczanie to faktycznie jakies malo
skuteczne jest.

Ale jezykow obcych to najlpiej uczyc dziecko od pierwszego roku
zycia, a potem juz tylko podtrzymywac.

Quoted text here. Click to load it


W Danii ? Bo w Niemczech kochaja dubbing.

Quoted text here. Click to load it

Widac co kto lubi - bo mnie sie akurat podoba.
Czlowiek sobie nawet nie zdaje sprawy jak taki lektor podsuwa
umiejetnie i niezauwazalnie tresc.

J.


Re: Luserzy Elekrody.
Hello J.F.,


[...]

Quoted text here. Click to load it

Kto wie, czy nawet nie jest wymuszony prawem - u Niemców wszystko jest
możliwe.

[...]

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Luserzy Elekrody.
W dniu 2011-09-13 15:57, RoMan Mandziejewicz pisze:
Quoted text here. Click to load it

I przez to nigdy jakoś nie lubiłem oglądać filmów puszczanych w
Niemczech. Głosy aktorów kompletnie niezsynchronizowane z czytanym tekstem.

PS. Tak, widziałem 2 odcinek Zmienników.

--
Grzegorz Jońca    GG: 7366919    JID: snipped-for-privacy@jabber.aster.pl
Mazda 6 2.0 "parafinka" Kombi

Re: Luserzy Elekrody.
W dniu 2011-09-13 21:17, Grejon pisze:

Quoted text here. Click to load it

Ku... miało być "Ruchy warg aktorów..."

--
Grzegorz Jońca    GG: 7366919    JID: snipped-for-privacy@jabber.aster.pl
Mazda 6 2.0 "parafinka" Kombi

Re: Luserzy Elekrody.
Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:j4nn2v$o7c$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Quoted text here. Click to load it


P.S. Skutki uczenia dzieci jezykow

http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,10279686,15_latka_odnaleziona__Pojechala_do_mezczyzny_do_Holandii.html

J.


Re: Luserzy Elekrody.
W dniu 2011-09-13 15:50, J.F. pisze:
Quoted text here. Click to load it

W takim stopniu jak szwedzki, norweski, holenderski czy niemiecki.


--
Pozdrawiam
MD

Re: Luserzy Elekrody.
Hello Waldemar,


[...]

Quoted text here. Click to load it

Twoje prawo. Ja nie znoszę dubbingu. Jednak łatwiej znaleźć jednego
dobrego lektora niż bandę aktorów, którzy zrobią dubbing na poziomie.
Mi polski dubbing obrzydzili dawno temu aktorzy dubbingujący Sagę rodu
Forsyte'ów. Tak dawno temu, że zdecydowanej większości czytelników tej
grupy nie było jeszcze na świecie.

Najlepsze są napisy ale wymagają ciągłego wlepiania się w ekran a nie
zawsze jest to wygodne. Przy programach/filmach lżejszych jednak robi
się często inne rzeczy i utrzymywanie stałej uwagi niekoniecznie się
udaje.

Powszechnie na świecie stosuje się lektorów w programach
dokumentalnych (chodzi mi o wypowiedzi osób obcojęzycznych a nie
narrację) i jakoś nikt się tam nie upomina o dubbing.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Luserzy Elekrody. [OT]

Quoted text here. Click to load it

nie piszę tego złośliwie...
ale IMHO najlepiej po prostu rozumieć, co mówią w oryginale...

dla mnie, idealne jest oglądanie filmu z oryginalną "ścieżką językową" i
z napisami w tym samym języku (gdy nie usłyszę co aktor wymamrotał)

oczywiście mój repertuar języków obcych jest mocno ograniczony
ale znając już tylko angielski, znakomitą większość filmów masz "w zasięgu
ręki"
a pozostałe można ostatecznie oglądać w wersji zlokalizowanej dowolną
metodą...

pzdr
q


Re: Luserzy Elekrody. [OT]
Hello qlphon,


Quoted text here. Click to load it

Jasne. W każdym języku świata... Bo każdy musi znać języki obce biegle
w mowie i piśmie.

[...]

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Luserzy Elekrody. [OT]
Am 13.09.2011 16:36, schrieb RoMan Mandziejewicz:
Quoted text here. Click to load it

Nie. Wystarczy w mowie. Podobno 20 pierwszych języków jest najtrudniej
się nauczyć. Reszta wchodzi sama. :-). Już samych indyjskich języków
jest chyba ponad 100. W Gwinei jeszcze więcej, ale tam robią mało filmów
;-).

Waldek


--
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Re: Luserzy Elekrody. [OT]
Am 13.09.2011 16:31, schrieb qlphon:
Quoted text here. Click to load it

Jakieś trzy lata temu byłem w kinie, gdzie leciał film z napisami po
angielsku (bardziej po angielskawu), a dialogi były w językach chińskim
(z dialektami), tajwańskim (jakiś język różny od chińskiego mówiony na
Tajwanie) oraz japońskim. Najlepiej byłoby zrozumieć kto co mówi, w
szczególności, że ważne akurat było kto kiedy jakim dialektem się
posługuje (w napisach był też język, z którego tłumaczono na ang). Po
prawie 4 godzinach filmu wyszedłem z głową jak po egzaminie z ekonomii
politycznej socjalizmu. Tutaj lektor by nie pomógł, ewentualnie kilku
lektorów, który każdy czyta tłumaczenie innego dialektu.

Raz zdziwiłem się w USA. Leciał tam bowiem film w wersji oryginalnej na
kanale angielskojęzycznym. Film był wielojęzyczny (wojna na bałkanach):
serbochorwacki/francuski/angielski/niemiecki i miał napisy po angielsku.
Był świetny. Dubbing czy inny lektor zabiłby kompletnie atmosferę.

Waldek


--
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Re: Luserzy Elekrody. [OT]
Quoted text here. Click to load it

No coz, nowa technika otwiera wszystkie szlabany - mozesz sobie
wybrac czy chcesz oryginal, lektora, dubbing czy napisy :-)

Quoted text here. Click to load it

No, jak dla mnie jest spora roznica miedzy "znaniem angielskiego" a
zrozumieniem amerykanskiego filmu.
Zreszta nie musi byc amerykanski, angielskie tez bywaja trudne do
zrozumienia.

Fakt ze to w zasadzie znaczy iz tego angielskiego nie znam, i
trzeba sie na filmach i audiobookach doksztalcac :-)

J.


Re: Luserzy Elekrody. [OT]
Quoted text here. Click to load it

No i dobrze to ująłeś - jeśli nie rozumiesz słów piosenki czy
dialogów w kinie to znaczy że nie znasz języka, koniec kropka.
I nie ma się tu co czarować niepełną znajomością czy innymi
wynalazkami... :-)


Re: Luserzy Elekrody. [OT]
W dniu 13.09.2011 19:44, Pszemol pisze:
Quoted text here. Click to load it
No to chyba nie znam polskiego, bo czasami się zastanawiam przez chwilę
"po jakiemu to".

Quoted text here. Click to load it
Z tym to jest różnie. Oglądałem dość sporo relatywnie nowych
seriali/filmów i nie miałem problemów ze zrozumieniem. A potem
spróbowałem filmów z lat 70/80 i trochę czasu zajęło mi przystosowanie
się - inny sposób mówienia i chyba inny zasób słownictwa.

Quoted text here. Click to load it
Ciekawe jaka jest "znajomość angielskiego" przez takiego anglika, czy
amerykanina z przedmieść. ;)

--
Pozdrawiam
Michoo

Re: Luserzy Elekrody. [OT]

Quoted text here. Click to load it


Ja mam odwrotnie, amerykańskie wchodzą jak polskie, na angielskich trzeba
się skupiać aż żyłka na czole wychodzi. To samo w "realu" zresztą, w
Ameryce czuję się jak w domu, w Anglii się zastanawiam po jakiemu do mnie
mówią :)


Site Timeline