LED w bezpieczniku samochodowym

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
1. Przy wyłączonych odbiornikach w samochodzie "ucieka" prąd, od
południa w sobotę w poniedziałek rano, rozrusznik "pyka", ale nie
"kręci". Do bezpiecznika dolutowałem LED z rezystorem 1k, niestety, po
włożeniu w gniazdo przerobionego LEDobezpiecznika, LED nie świeci, a
prąd dalej "ucieka". Gdzie w Internecie znajdę schemat, jak do
bezpiecznika dolutować LEDa, żeby przy przewodzącym bezpieczniku, np.
20A, świecił się LED, natomiast przy braku przewodzenia LED nie
"zapalał" się?
2. Gdzie w Internecie znajdę schemat miniaturowego (możliwie
najmniejszego gabarytowo) układu na tranzystorze, zasilacza
12V/3V---20-50mA?

Z powaĹźaniem
MJ

Re: LED w bezpieczniku samochodowym
Tata pisze:
Quoted text here. Click to load it
odłącz klemę, podłącz pommiedzy akumulator a kleme amperomierz.
odłączaj bezpieczniki po kolei, (to łatwe) a jak nie pomoze to odłącz
kabel od alternatora (trudne, ale pomoze na 90%)

Quoted text here. Click to load it
ktĂłrego?


Quoted text here. Click to load it
niby dlaczego miała by świecić? moze jak sie przepali to zaświeci, bo na
dobrym - to niewiem jak by miała świecić.

Quoted text here. Click to load it
a po wyjęciu bezpiecznika nie uciakał?

Quoted text here. Click to load it
w internecie niewiem, ale kup najtańszą ładowarkę samochodową, i masz
gotowy układ. jednym rezystorem ustawisz żądane napięcie

ToMasz

Re: LED w bezpieczniku samochodowym

Quoted text here. Click to load it

Tak to działać nie będzie.
Najprościej to użyć amperomierza zamiast bezpiecznika lub żaróweczki 12 V
odpowiedniej mocy.





Re: LED w bezpieczniku samochodowym
Quoted text here. Click to load it

Ni ma prawa świecić jak bezpiecznik dobry.

Weź amperomierz w łapki i tak szukaj, bo jak 2 dni ucieka to są to upływy
kilkaset mA (żarówka cały czas w bagażniku świeci może?).

--
Irokez


Re: LED w bezpieczniku samochodowym

Quoted text here. Click to load it
Od pewnego czasu podejrzewamy, że to nie muszą być upływy, a mogą być
błędy
w oprogramowaniu.
Dwuletnie doświadczenie z dwoma S-Maxami. Każdy zaliczył w tym czasie tak z
5 sytuacji, że rano - pusto w akumulatorze, a nie ma podstaw, aby winić
akumulator, zostawione na noc światła (przełączniki mamy na stałe w
pozycji,
że światła gasną po wyłączeniu kluczyka), czy ujemny bilans - zdarzało
się
to na przykład po przejechaniu 200km, potem trochę dłużej otwarty sam
bagażnik, potem zamknięcie i rano .. zonk.
A, że te samochody "żyją" jeszcze po wyłączeniu to fakt - po jakimś czasie
coś tam się w środku przekręca, coś pyka. Jak zmieniam żarówkę w
reflektorze
to mimo wyjętego kluczyka w ciągu tych kilkunastu minut kilka razy słychać
jakieś manewry przekaźnikowo-silniczkowe.
Gdybym miał wybór wolałbym samochód, który po wyłączeniu kluczyka jest po
prostu wyłączony, a nie zajmuje się oświetlaniem mi sznurowadeł, a potem
nie
wiem czym. Ale wygląda na to, że taki wybór już jest chyba niemożliwy.
P.G.



Re: LED w bezpieczniku samochodowym
Użytkownik Piotr Gałka napisał:
Quoted text here. Click to load it

Mój kolega, posiadacz jakiegoś francuskiego cudaka, szukał co może być
przyczyną braku działania jednego z urządzeń. Jeżeli ktoś jest
zainteresowany, to jutro zapytam o szczegóły.
Wyjmował po kolei bezpieczniki i sprawdzał je miernikiem. Mógł inaczej,
np. sprawdzając napięcie ale to już szczegół. Po sprawdzeniu kompletu
chciał odpalić, przekręca kluczyk a tu zima. Skasował zawartość pamięci
komputera sterującego. Przynajmniej tak to potem opisał. Miał do wyboru
albo lawetę i wizytę w autoryzowanym serwisie albo poszukiwania kogoś,
kto potrafi zaprogramować jego komputer. Znalazł jakiegoś grzebaka,
który mu to zrobił, więc jakoś nie musiał brać kredytu :-)
Piszę dosć ogólnie, bo mnie nie interesowały szczegóły typu marka wozu i
nie wnikam, czy przypadkiem nie zrobił gdzieś zwarcia, które skasowało
pamięć. Ciekawe czy chwilowe odłączenie zasilania potrafi faktycznie
unieruchomić komputer sterujący? To jak w takim samochodzie wymienić
akumulator? O ile oczywiście przyczyna awarii komputera nie była
zupełnie inna a tylko przypadkiem się nałożyła na jego działalność.
Maciek

Re: LED w bezpieczniku samochodowym
W dniu 18-10-2010 19:18, Maciek napisał/a:
Quoted text here. Click to load it


Jak to jak? W autoryzowanym serwisie ;-)


PS. doszło do tego, że w niektórych samochodach, samemu nie da się w
warunkach "domowych/garażowych" wymienić żarówki H4.

--
Cz.

Re: LED w bezpieczniku samochodowym
Pan Czarek napisał:

Quoted text here. Click to load it

No właśnie. Doszło. A ja po to kupuję samochód, by dojeżdżać,
a nie dochodzić.

Jarek

PS
Czy już jest tak, że jak się przepali na drodze, to wezwana
pomoc holuje auto na lawecie do serwisu w celu wymiany żarówki?
Bo przecież w warunkach drogowych/poboczowych wymienić jeszcze
trudniej, a z przepaloną żarówka jeździć nie wolno.

Re: LED w bezpieczniku samochodowym

Quoted text here. Click to load it

Tak trzeba. Albo pomoc drogowa załatwi. Któryś z volkswagenów miał tak, że
aby wymienić żarówkę należało podnieść samochód, odkręcić koło, zdjąć
wewnętrzną osłonę błotnika i od dupy strony wymienić żarówkę. Najlepiej robi
się to na zadupiu w nocy (no bo w dzień nie widzisz, czy świeci) przy śniegu
na wąskiej drodze z dużym ruchem. Oczywiście po stronie kierowcy.
Sam kiedyś pomagałem kobiecie wymienić żarówkę kierunkowskazu w Oplu. Na
szczęście dziewczyna miała drobniutkie rączki i udało mi się ją pokierować,
bo inaczej trzeba by było wyciągać akumulator i rozdzielacz.

Waldek


Re: LED w bezpieczniku samochodowym
Pan Waldemar Krzok napisał:

Quoted text here. Click to load it

Wciąż nie mogę się nadziwić, że coś takiego jest legalne. Chodzi mi
oczywiście o produkcję takich inżynierskich bubli. To powinno być
ustawowo zabronione.

--
Jarek

Re: LED w bezpieczniku samochodowym
Quoted text here. Click to load it


Obserwując, w jakim kierunku zmierza ustawodawstwo UE spodziewam się raczej,
że ustawowo zabroniona będzie naprawa czegokolwiek własnymi siłami (czytaj:
"tymy ręcamy").

Pozdrawiam
--
dziadek Ben
[beztego]


Re: LED w bezpieczniku samochodowym
dziadek Ben napisał:

Quoted text here. Click to load it

Jedno z drugim ma bardzo luźny związek. Nieważne któremy rencamy,
ale żarówkę powinno dać się wymienić w dwie minuty na pasie awaryjnym
autostrady. Bez zdejmowania kół, wyciągania silnika, ładowania wozu
na lawetę itd. Ja wiem, że to jest spowodowane pazernością producenta,
a nie nieuctwem inżynierów (swoją drogą inżynier kiedyś wiedział co
to "etyka zawodowa" i na pewne rzeczy nie dawał się namówić). Ale to
jest po prostu nie-bez-piecz-ne! Dlatego powinno być zabronione.

Jarek

PS
Na Ukrainie jest obowiązek wożenia w samochodzie zapasowych żarówek.
Wiem, prawo to słabo trzyma się realiów technicznych współczesnej
motoryzacji. Ale muszę przyzanać, że przynajmniej w tym punkcie
prawodawstwo ukraińskie stoi wyżej (bo nakazuje co trzeba) niż
prawodawstwo unijne (bo nie zabrania tego, co aż się prosi o zakazanie).
A Ukraina to jest właśnie ten kraj, co go tak bardzo w UE nie chcą.

--
Ilu inżynierów Volkswagena potrzeba, aby wymienić żarówkę?

Re: LED w bezpieczniku samochodowym
On Mon, 18 Oct 2010 20:03:24 +0000 (UTC),  Jarosław Sokołowski wrote:
Quoted text here. Click to load it

Na autostradzie nie ma az takiej potrzeby uzywania swiatel, zeby
ryzykowac zyciem. To juz lepiej pojechac do warsztatu.

P.S. w USA. Ohio mialo kiedys fajna strone, a dzis tylko

http://www.youtube.com/watch?v59%FqST_fSl4


http://www.youtube.com/watch?v=zz_eZHPauu8


http://www.youtube.com/watch?v=zYtILn6xjDI


Quoted text here. Click to load it

Ale czy nakazuje wymiane, czy tylko wozenie ? :-)

J.


Re: LED w bezpieczniku samochodowym
Pan J.F napisał:

Quoted text here. Click to load it

Jak pojechać, skoro nie wolno jechać?

Quoted text here. Click to load it

Wożenie na zapas. Wymiana to i u nas jest obowiązkiem. Nie wiem tylko,
jak wygląda od strony ukraińskiego prawa sytuacja po zmianie żarówki.
Może posiadanie przepalonej też się liczy -- jako dowód, że była
wymieniana. Ale może jest tak, że prawo wymaga wożenia jednej, a warto
mieć dwie, żeby nie dostać mandatu.

--
Jarek

Re: LED w bezpieczniku samochodowym
On Mon, 18 Oct 2010 22:23:30 +0000 (UTC),  Jarosław Sokołowski wrote:
Quoted text here. Click to load it

Moze u nich wolno ?
W koncu jesli sie oficjalnie zaleca zeby w razie awarii zjechac na
pobocze i absolutnie nie wychodzic z pojazdu tylko pozostac w
zapietych pasach.

Po tych filmikach zalecenie nie dziwi :-)

J.


Re: LED w bezpieczniku samochodowym
Pan J.F napisał:

Quoted text here. Click to load it

U nich wolno. Przynajmniej w dzień. W Polsce nie można poruszać się
bez świateł w każdych warunkach. Ani wolno, ani szybko.

--
Jarek

Re: LED w bezpieczniku samochodowym
Użytkownik Waldemar Krzok napisał:
Quoted text here. Click to load it

A wystarczyłoby zrobić reflektor na zawiasach. Odkręcasz jedną śróbkę,
odchylasz reflektor (kable powinny mieć minimum zapasu) i wymieniasz. Od
środka może być jakiś blokujący sztyft, żeby utrudnić kradzież. To chyba
nie przekracza możliwosci przeciętnego człowieka - zarówno pod względem
wymiany, jak i zaprojektowania. Chyba pójdę do salonu i wkurzę
sprzedawcę :-) Konkretnie po długotrwałym przebieraniu w ofercie zapytam
o sposób wymiany żarówki - "bo panie jak to trzeba do warsztatu to..." :-)
Maciek

Re: LED w bezpieczniku samochodowym
Komplet żarówek też trzeba mieć jadąc np przez Słowację.
Też trochę mnie to zdziwiło.
Po co mieć komplet gdy i tak nie jestem w stanie zmienić tej żarówki.
A na co niektórych nawet z wykrzyknikiem jest napis, że tylko SERVICE.




Re: LED w bezpieczniku samochodowym


Quoted text here. Click to load it


Taki patent był w Peugeocie 305 z 1982 roku.
"sztyftu" nie było o czym przekonałem się któregoś ranka widząc dwa czarne
oczodoły w aucie żony.
Na dole reflektor miał bolce a od góry pomiędzy lampą a maską był zaczep na
sprężynie - wystarczyło włożyć palec i odciągnąć - lampa wypadała.
Złodzieje też nie wiedzieli, że to takie proste, bo zrobili "motylka" z obu
narożników maski.
Po kupnie nowych lamp dorobiłem zabezpieczenia.  

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: LED w bezpieczniku samochodowym
A może akumulator skończyl  żywot
Andrzej



Site Timeline