ladowanie akumulatora w samochodzie - Page 4

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: [ot]ladowanie akumulatora w samochodzie
W dniu 07.01.2011 14:45, Adam Dybkowski pisze:
Quoted text here. Click to load it
Nie rozumiesz - widzi, słyszy, czuje się mózgiem.

Czarnych kropek tu nie ma, ale będziesz je _widział_:
http://www.sharenator.com/Optical_illusions_1 /

Tak samo uszy audiofila nie odbierają innego dźwięku po podłączeniu
kabla za 4 tysiące, ale jeżeli _wie_ o tym kablu to jego mózg będzie
słyszał "lepszy" dźwięk. Nie znaczy to przecież, że kłamie (chociaż tacy
pewnie też są).

--
Pozdrawiam
Michoo

Re: [ot]ladowanie akumulatora w samochodzie
W dniu 2011-01-07 19:18 Michoo napisał(a):


Quoted text here. Click to load it


Wiesz co to jest ślepy test? Właśnie o to chodzi, aby słuchacz _nie
wiedział_, jaki kabel w danej chwili odsłuchuje.

--
Adam Dybkowski
               http://dybkowski.net /

We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: [ot]ladowanie akumulatora w samochodzie
Quoted text here. Click to load it

Problem z audiofilami jest taki, że często uważają ślepy test za
niemiarodajny i trudno namówić takiego na taki sprawdzian.
Ich się już nie da leczyć :-)

--
Desoft



Re: [ot]ladowanie akumulatora w samochodzie
W dniu 07.01.2011 20:49, Adam Dybkowski pisze:
Quoted text here. Click to load it
Wiem.

Wtedy nie będzie słyszał różnicy.

Cały czas chodzi mi o to, że ludzie SŁYSZĄ "lepsze brzmienie" gdy
WIEDZĄ, że jest "lepszy sprzęt". Oni nie kłamią a NAPRAWDĘ SŁYSZĄ lepszy
dźwięk. Jest to spowodowane sugestią a nie obiektywnym poprawieniem
jakości dźwięku ale mówienie, że efekt nie występuje jest pomyłką.

--
Pozdrawiam
Michoo

Re: [ot]ladowanie akumulatora w samochodzie
On Fri, 07 Jan 2011 15:55:48 +0100,  Adam Dybkowski wrote:
Quoted text here. Click to load it

Ale co innego kabelek na 1GHz, a co innego glosnikowy ze strzalka.

A tak swoja droga .. byly te rozne skretki ethernetowe przed laty,
i ma ktos doswiadczenie - bo wydaje mi sie ze dawniej byly watpliwosci
czy 100Mb/s po nich pojdzie, a dzis idzie 1GB/s po tych samych
kabelkach ..

Quoted text here. Click to load it

Ono chyba nawet nie jest korekcyjne tylko do kodowania zegara sluzy.

J.


Re: [ot]ladowanie akumulatora w samochodzie
Pan J.F napisał:

Quoted text here. Click to load it

Pisałem kilka dni temu o doświadczeniach z token ringiem. Mimo stosunkowo
niskiej prędkości (4 lub 16 Mb/s) bywało, że nie chciał chodzić na niezbyt
starannie zrobionej sieci UTP, na której dawał radę ethernet 10 Mb/s,
a nawet 100 Mb/s. Ale to [nie]dawanie rady, to sprawa "analogowa", a nie
"cyfrowa".

--
Jarek

Re: ladowanie akumulatora w samochodzie

Quoted text here. Click to load it

Jeśli fakty przeczą Twojej teorii to tym gorzej dla faktów, skądś już to
znamy Panie Przemądrzały. Mi było cały czas dobrze bo ja nie leczę
swoich kompleksów na usenecie.

Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
Padre napisał:

Quoted text here. Click to load it

Właśnie o to chodzi Szwedom czy innym podbiegunowym mieszkańcom -- silnik
od częstego zapalania na tęgim mrozie bardzo szybko z pełnosprawnego
staje się starym rzęchem. Oni tego doświadczyli, więc w sprzedawanych
tam samochodach grzałki montują już w fabryce. I mimo tego, że taki
samochód prosto z fabryki i tak zapala od pierwszego zakręcenia, ludzie
jednak wolą korzystać z podgrzewania przed uruchomieniem rozrusznika.

Jarek

--
Chciałbym, żeby moje piosenki przetrwały tyle czasu,
ile przeciętne volvo. Czyli około 30 lat.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
On Tue, 04 Jan 2011 02:30:53 +0100,  kogutek wrote:
Quoted text here. Click to load it

Co do pkt.3 sie mylisz.

A co do 2 .. teraz juz nie ma co regulowac.

Quoted text here. Click to load it

No coz, moj rzech ponizej -15 zapalal, ale gasl po 100m. A potem dlugo
nie chcial odpalac i sie przydawal pkt.3

Quoted text here. Click to load it

Z jednej strony cos w tym jest, z drugiej - Szwedzi maja inne zdanie.

Quoted text here. Click to load it

Ale obok jest jeszcze 100kg metalu.

J.




Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
Quoted text here. Click to load it






























grzeje

Quoted text here. Click to load it










Jak  w ukladzie jest woda to te 100 kilo metalu nie ginie. Tez jest. Metal
specjalnie nie nie ma wplywu na uklad chlodzenia. Ma male cieplo wlaściwe i dużą
przewodnośc cieplną. Za chłodzenie w zasadzie odpowiada chlodziwo. woda ma dużo
wad. Jej jedyną zaletą jest to ze się nie pali i opary nie są na przyklad
trujące. Ma duże cieplo wlasciwe, czyli dlugo się grzeje i dlugo stygnie. Poza
tym ma malą lepkość niewiele zależną od temperatury. Bardzo jestem zadowolony z
zamiany zwyklego płynu na wysoko glikolowy. Silnik dzisiaj zagrzal się bardzo
szybko. Zdecydowanie szybciej niż na starym płynie.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
Hello kurdebalans,


[...]

Quoted text here. Click to load it

Czyżbyś myślał o Zaporożcu? A on nie miał przypadkiem silnika
chłodzonego powietrzem i stąd właśnie była konieczność ogrzewania
_kabiny_? Tyle, że w Zaporożcu była benzynowa nagrzewnica.

[...]

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
Quoted text here. Click to load it


Miałem na myśli sprzęt w wydaniu wojskowym.
Prawie wszystkie pojazdy miały nagrzewnicę płynu chłodzącego.
Nawet te polskie, np STAR 244.
A sprzęt gąsienicowy to już obowiązkowo.

A co do wschodnich wynalazków to zademonstrowano mi tradycyjną spawarkę
transformatorową "wynalezioną" w pewnym "Institucie". Podłączono ją UWAGA!
do wiązki zasilajacej windę w bloku 10 pietrowym. Spawała wszystko i
wszystkim. Od tego momentu mnie olśniło i pojąłem dlaczego winda jeździła
jak chciała i nagle ni z tego ni z owego zwalniała. Potem już z niej nie
korzystałem i latałem pieszo.

Ta wschodnia innowacyjność miała również przełożenie na rózne cuda wstawiane
do samochodu. Nie pisałem o rozwiązaniach fabrycznych.
X.x.



Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
Quoted text here. Click to load it





























To pisz co masz na myśli. Napisaleś "Pojazdy (bo nie tylko samochody) zza
wschodniej granicy, nawet niewielkie, z
benzynowymi silnikami,
często miały jako standard na wyposażeniu nagrzewnicę a to tego osobny
zbiornik na olej. " To jest oczywista bzdura. Mieszanie cięzkiego spzretu
wojskowego nic nie wnosi do dyskusji i jest zwyczajnym trollowaniem.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
Quoted text here. Click to load it
























Jak nieduze pojazdy to pewno motocykle i motorowery. Moskwicze nie mialy
dodatkowych urzązdeń do grzania. Pabieda też nie. Wolga nie miala. Lada nie
miala. Terenowe Gazy tez nie mialy. Za to wszystkie mialy korbę. Nie do
odpalania a do ruszenia wałem przed odpaleniem z rozrusznika. Jedynie zaporozec
mial nagrzewnice na benzynę. Jak jeden na 5 ma coś czego inne nie mają to nie
jest czesto.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
W dniu 2011-01-01 20:30, kogutek pisze:

Quoted text here. Click to load it

tylko że IMHO wszystkie te samochody poza zaporożcem miały silniki
chłodzone cieczą, a jedyny zaporożec powietrzem. Korbę zaporożec też
miał, no i ręczną pompkę paliwa na wszelki wypadek.

--
Pozdr.
Michał



Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
Quoted text here. Click to load it





zaporozec

Quoted text here. Click to load it












Przeczytaj facet to na co odpisalem. Potem czytaj tyle razy aż zrozumiesz
dlaczego tak a nie inaczej odpisalem. I dopiero potem pisz ile chcesz. Widzialem
na włąsne oczy radzieckiego mikrobusa z podwójnymi szybami. Ale nawet on nie
mial dodatkowej nagrzewnicy najczęściej na olej z dodatkowego zbiornika. Garbus
też mial z tylu silnik chlodzony powietrzem. I nie mial dodatkowego grzania.
126p tak samo. Trabant tyż. Z demoludowych to pewno czeska Tatra miala montowane
sryjnie dodatkowe urzązdenie do grzania kabiny. Ale to byl socjalistyczny Rolls.
A tak przy okazji. Tatra miala silnik chlodzony powietrzem.  Nie często a prawie
żaden nie mial dodatkowego ogrzewania.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
UBF%ytkownik kogutek napisaB3%:
Quoted text here. Click to load it
ec teBF%
Quoted text here. Click to load it

Pewien jesteB6% BF%e garbus nie miaB3% (w razie zgB3%oszenia takiej potrz=
eby20%
przez uBF%ytkownika) dodatkowego grzania? Nazwa EberspE4%cher mF3%wi ci c=
oB6%?20%
Ta firma dla VW od zawsze robiB3%a dedykowane nagrzewnice. A Wania Prinz =

miaB3% benzynowB1% nagrzewnicEA% seryjnie.

--20%
Fatrk


Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
Quoted text here. Click to load it











zaporozec


nie

Quoted text here. Click to load it
























Widzialem

Quoted text here. Click to load it

Garbus

Quoted text here. Click to load it










Za dodatkowa oplatą to w mikrusie by zalozyli silnik od samolotu. Rozumiesz
pojecie czesto i prawie wcale. nosorożec byl wyjątkiem. Wyjątek to nie często.
Garbus miał ogrzewanie cieplym powietrzem pobieranym z ukladu chlodzenia
silnika. Maluch tez tak miał. Trabant był grzany cieplym powietzrem  z silnika
dogrzewanym na tłumiku. Do trabanta też była dedykowana nagrzewnica na benzyne.
Ale w zyciu jej na oczy nie widzialem. Nie byla montoana seryjnie.  

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
Quoted text here. Click to load it





zaporozec

Quoted text here. Click to load it












Pompka nie byłą na wszelki wypadek. Warszawa miała ręczną pompkę. I wszystkie
radzieckie samochody. Na tej ręcznej pompce nie dało się jechać. To było tylko
na wypadek gdy samochód dlugo stał i wyparowało paliwo z gażnika. Albo zabrakło
paliwa. Żeby nie męczyć akumulatora i rozrusznika zanim napompuje paliwa do
gaźnika.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: ladowanie akumulatora w samochodzie
Quoted text here. Click to load it
Jaką moc mają te grzałki?
W samochodach ok 400-550W w ciągnikach rolniczych itp większych
silnikach ok 1000-2500W.
Tutaj masz katalog grzałek:
http://www.calix.se/consumer/soka.asp
--
pzdr, j.r.


Site Timeline