Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolnym po wietrzu. - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Ładowanie akumulatora samoch odowego w zimie na wolnym powiet rzu.
Quoted text here. Click to load it

W których autach? I z czego są zrobione?
Nie mylisz przypadkiem miski z plastiku mającej za zadanie
zabezpieczyć resztę komory silnika przed ewentualnym wyciekiem
kwasy z akumulatora?


Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolnym powietrzu.
W dniu 2012-02-16 14:36, Pszemol pisze:
Quoted text here. Click to load it
Ja widziałem w autach
- Opel Omega B - wersja MV6 3.0, akumulator w czymś jak torba-kocyk,
zapinane na zatrzaski na górze. Wersje "biedniejsze", np 2.0 tego nie miały.
- Opel Vectra C OPC - akumulator w podobnym kocyku zapinanym, wygląda
jak czarne połączenie bawełny, asbestu i brezentu.

Quoted text here. Click to load it
Oczywiście że nie, oprócz tego ta miska występuje.

--
| Bartłomiej Kuźniewski
| snipped-for-privacy@drut.org  GG:23319  tel +48 696455098  http://drut.org /
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolnym powietrzu.
Pan Zbynek Ltd. napisał:

Quoted text here. Click to load it

Z tymi promilami, to racja, ale nie jestem przekonany, że głownym
czynnikiem grzejącym akumulator jest silnik. Większe znaczenine ma
chyba grzenie wewnętrne, od płynącego prądu. Wtedy osłona jest
pójściem we właściwym kierunku przy robieniu bilansu.

--
Jarek

Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolny m powietrzu.

Quoted text here. Click to load it

W rzeczy samej - nie na darmo mówi się, żeby przy ładowaniu akumulatora,
zwłaszcza takim agresywniejszym, kontrolować temperaturę. Zdarzyło mi się
zniszczyć ogniwa (zupełnie, kompletnie straciiły pojemność), gdy o tym
zapomniałem.

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolny m powietrzu.
Quoted text here. Click to load it

Problem w tym, że jak już auto odpalisz i aku ładujesz alternatorem
i się aku grzeje od tego ładowania to wtedy od aku pojemności dużej
nie wymagasz... Wymagasz od niego sprawności rano, gdy wychodzisz
z domu i próbujesz odpalić auto które stało całą noc na mrozie...
A wtedy żaden kocyk akumulatorowi nie pomoże bo żeby nie wiem
jaki był gruby to ciepła z poprzedniego dnia przez całą noc nie utrzyma.
Aku to nie żywe zwierze stałocieplne aby mu się kocyk w nocy przydał :-)


Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolny m powietrzu.

Quoted text here. Click to load it

Nie inaczej. Odpalając rano niech sobie aku będzie samorozładowujacy się w 3
dni, oraz o 1/20 pojemności, wymagam od niego głównie odpowiedniej
wydajności prądowej, byle był w stanie dostarczać prądu przynajmniej przez
czas potrzebny do rozruchu. i oczywiście, żeby trochę szczątków zostało do
wzbudzenia alternatora, inaczej w pupci mógłbym pogrebać.
A jadąc wieczorem w korku, to może mieć mniejszą wydajność, ale niech dłużej
trzyma i rochę więcej ładunku.

Quoted text here. Click to load it

Wiadomo.


Ale za to majac kocyk, szybciej się ogrzeje, bo nie wypyli zdobytego ciepła
do otoczenia. Można więc kocyk zakładać rano, ujechać trochę, aż się pod
maską zagrzeje, zdjąć kocyk...? Chyba się da? Wtedy to co pod maską będzie
ciepłe.

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolny m powietrzu.

Quoted text here. Click to load it

Wiem. Mojemu jednak starczało, wystarczyło, żeby nie był uprzednio wycyckany
zanadto.

Quoted text here. Click to load it

Zgadza się.

Quoted text here. Click to load it

Zależy w jakim stanie jest prądnica. Lepiej na zimne dmuchać. Popatrz sobie
na auta stojące pod światłami, czasem pomryguje taka czerwona lampka.

Quoted text here. Click to load it

Niestety, nie piłem :P Jestem trzeźwy, 0.00. A czy głupi - nie wiem, testów
nie robiłem.

Quoted text here. Click to load it

Przykro mi, ale nie masz (ani ty, ani nikt inny) władzy nade mną, aby mnie
stąd wyrzucić. Będę pisał, wtedy kiedy uznam to za słuszne (potrzebne,
przyjemne, miłe, etc. niepotrzebne skreślić), niezależnie od inwektyw
słanych w moją stronę. Wybędę stąd także, gdy uznam za stosowne. Mozesz mnie
nazwać drugim Expierdem, jak chcesz. Nic to nie zmieni

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Ładowanie akumulatora samochod owego w zimie na wolnym powietrzu.

Quoted text here. Click to load it
Jakie grzanie wewnętrzne? Akumulator ma sprawność w granicach
dziewięćdziesięciu procent. Teoretycznie z każdego ampera jaki idzie na
ładowanie 100mA idzie na grzanie. Przy 5A to będzie 6W. Ciekawe jak sześcioma
watami ugrzejesz akumulator przy -10. Praktycznie w samochodzie jest jeszcze
gorzej z grzaniem bo parametry ładowania ustawione są poniżej możliwości
wejścia w pełne naładowanie i w straty z tym związane.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolnym powietrzu.
Dnia Thu, 16 Feb 2012 10:00:01 +0100, Desoft napisał(a):
Quoted text here. Click to load it
jest
Quoted text here. Click to load it
możliwości
Quoted text here. Click to load it

Mnie sie wydaje ze jak na moim pisze 600A, to to jest cos typu
"przy -18C mozna pociagnac 600A i napiecie spadnie do 9V".

No i napiecie spada gdzies do tych 10V, co by niby dawalo np 2V*400A strat
wewnetrznych.

Quoted text here. Click to load it

300W grzalka doprowadza pol litra wody do wrzenia po ok 10 minutach :-(

J.

Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolny m powietrzu.
Quoted text here. Click to load it

Właśnie obaliłeś teorię "+6st", a tak mi fajnie obliczenia wychodziły :)

co zauważyłem, to bardziej zwraca się uwagę na przegrzewanie się akumulatora
niż na jego niedogrzanie.

--
Desoft


Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolnym powietrzu.
Desoft napisał:

Quoted text here. Click to load it

Niektórzy nawet na noc zabierają do domu, żeby się nie przegrzał.

--
Jarek

Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolnym powietrzu.
Quoted text here. Click to load it

Proces rozładowania (w sensie elektrochemicznym) jest endotermiczny.
Ciekawe czy przy rozruchu mamy dodatni blians cieplny?

Re: Ładowanie akumulatora samochod owego w zimie na wolnym powietrzu.

Quoted text here. Click to load it
Jak zmęczyć akumulator przy rozruchu to się robi ciepły. Przy dużych prądach
pobieranych spada sprawność akumulatora. Ona jest wysoka dla małych prądów.
Przy dużych leci na łeb. A straty to ciepło.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Ładowanie akumulatora samochod owego w zimie na wolnym powietrzu.

Quoted text here. Click to load it
Ujmij trochę bo masz z czego. Rozruch pełnosprawnego silnika ( benzynowego)to
do dwóch trzech sekund. Prąd ładowania bezpośrednio po rozruchu jest bardzo
duży. Ale czas kiedy płynie jest krótki. Kilkanaście do kilkudziesięciu
sekund. Jak by robili samochody z amperomierzami to by to było widać. pamiętam
jak to w Wołdze było. Wskazówka wyskakiwała poza skalę ( chyba 50A) i się
bardzo szybko cofała do 10A i potem trochę wolniej do pionu. Tak minutę do
dwóch trwało zanim wskazówka amperomierza pokazywała jakieś małe ładowanie
ładowanie. Tam nie było jakiegoś dokładnego amperomierza, Raczej wskaźnik ze
wskazówką. Dokładność była mała ale dobrze pokazywał w którą stronę i jak duży
płynie prąd.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolny m powietrzu.
Quoted text here. Click to load it

Generalnie zaokrąglałem. Podczas rozruchu na początku płynie minimum 150A,
potem szybko spada nawet do 70A.
Są różne samochody -moim obecnym trzeba kręcić z 3sek, poprzedni odpalał w
mniej niż 1sek.
Ładowanie też jest względem potrzeb - szczególnie w obecnych, kiedy ECU
mierzy napięcie akumulatora.
Ale jak w poprzednim poście nawet 200W średniej nie podniesie temperatury o
20st w 2 min.

--
Desoft



Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolny m powietrzu.

Quoted text here. Click to load it

--------

Widzę że nic z tego co napisałem nie zrozumiałeś.
Ja kupiłem sobie drugi nowy akumulator, a jak by było potrzeba to kupiłbym i
trzeci i czwarty.
Nie oto chodzi! Każde aku można załatwić na ament w krótkim czasie gdy się
używa niedoładowane i padnie.
W zimie jeżdzę bardzo rzadko. Moge powiedziec, że miesiacami nim nie jeżdzę,
bo nie muszę.
Samochód jest mi tylko potrzebny do wożenia siebie i rodziny na działkę
kwiecień - wrzesień. Mam na siłę jeździc samochodem albo
włanczać go i godzinami gazować żeby się aku naładowało?
Samochód stoi pod blokiem i musi mieć włączone alarmy, a jego budowa, którą
opisałem wymusza sprawny akumulator.
Gdyby nie to, to bym akumulator  wymontował i trzymał w mieszkaniu albo
piwnicy bacząc tylko, żeby się nie zasiarczył.


sofu


Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolnym powietrzu.
Hello sofu,


[...]

Quoted text here. Click to load it

Litości!

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolny m powietrzu.

Quoted text here. Click to load it

Dlaczego?

Na krótko to się wlancza
na dłużej to się włącza.
Może tylko na krótko włanczył?

Artur(m)


Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolny m powietrzu.

Quoted text here. Click to load it

Sorry, ale niestety to rodzaj dyslekcji czy coś w tym rodzaju?
Jednego dnia mogę pisać włanczać, a innego włączać itp.
Możesz sobie wyobrazić jak miałem przesrane kiedyś w szkole zwłaszcza gdy
pisałem dyktanda.
Nauczyciele wtedy nie mieli pojęcia, że coś takiego istnieje.
Fakt, że mogłem się przyłożyć i sprawdzić tekst np. za pomocą F7

pzd J.


Re: Ładowanie akumulatora samochodowego w zimie na wolnym powietrzu.
Hello sofu,



Quoted text here. Click to load it

Dyslekcji - dobrze powiedziane...

Quoted text here. Click to load it

W jakim kościele nauczyli Cię "ament"? To wyjaśnisz dyskatechezą?


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.

Site Timeline