Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu "do t elefonistów" z p.m.e)

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Hejka koleżanki i koledzy!
Po dyskusji na p.m.e porządziłem sobie w YouTube i znalazłem coś, czego
chyba jeszcze nie podrzucałem:

Strowger CAA-61 (32AB) z kieleckiego Wojewódzkiego Prezydium Rady
Narodowej

http://www.youtube.com/watch?v=xUOh9fCSgqw


Praca testowa szukaczy, (film jest nawet full HD), starego typu.
Zwróćcie uwagę na to, że w tej wersji zespół szczotek wraca tam, skąd
przyszedł, i wybieraki te mają 3 elektromagnesy, trzeci, zwalniający,
siedzi w głębi i widać, że przy spadaniu szczotek na chwilę przyciąga,
widać po prawej jego kotwicę. Te elektromagnesy podobno lubiły się
przepalać. Taka centrala ZTCW, pracowała jeszcze niedawno w Łosicach,
ale czy to prawda, to nie wiem.

http://www.youtube.com/watch?v=wcFpaI1Y_SE


Mini-demo angielskiego Strowgera

http://www.youtube.com/watch?v67%0WFdU47M4


Działająca (choc na wylocie) ARF-ka firmy Ericsson

http://www.youtube.com/watch?v=5lAkv_F1G3g


Brytyjska UAX-13 (z wyglądu 32AB) ewidentnie z obsługą central
wiejskich, u nas AGatkami zwanych

http://www.youtube.com/watch?v=mg0tlCEzJkI


Pentaconta z Hiszpanii. Nie wrzucałbym (no, rejestry już elektroniczne),
gdyby nie maszynka sygnałowa :))

http://www.youtube.com/watch?v=Ahdd-r3Oq_o


I na koniec - hiszpańska kuzynka Salme/OS - dlaczego kuzynka, tłumaczyć
nie muszę, film wszystko powie :)

http://www.youtube.com/watch?v=fz2Cb22f0Aw


http://www.youtube.com/watch?v=ZwOlSgL--iM


A jako bonus - sami zgadnijcie, co to :) (bardzo łatwe) :))

http://www.youtube.com/watch?v=ZwOlSgL--iM

Chciałbym mieć taki cymesik :)

Tak miło powspominać trochę hstorii :)

--
Pająk chwat,
wszystkich brat!


Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu "do telefonistów" z p.m.e)
Dnia Sat, 6 Feb 2010 01:46:16 +0100, Araneus Diadematus napisał(a):

Quoted text here. Click to load it

Piękny widok przed snem :-)

Dzięki i dobranoc.
--
www.baseciq.org
"Rozmowa z Kolejami Mazowieckimi tym się różni od rozmowy z
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle t ematu "do telefonistów" z p.m.e)
Użytkownik Araneus Diadematus napisał:

Quoted text here. Click to load it

Łał! Ciekawe, czy pozostały jakieś muzealne? Coś w rodzaju komputera
Odra w muzeum kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej. Mało kto zdaje sobie
sprawę jak bardzo skoplikowane jest działanie centrali. Teraz to
załatwia elektronika ale kiedyś trzeba było zrobić logikę na
przekaźnikach, wybierakach.
Coś się zaczęło pojawiać na stronie UKE. Może kiedyś rozwiną ten temat?
http://telemuzeum.uke.gov.pl/ Na razie brak eksponatów typowo centralowych.
Choć niestety niewielu jest pasjonatów, zdolnych do uruchomienia jakiejś
makiety. Jeszcze musieliby mieć z czego.
Maciek


Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu "do telefonistów" z p.m.e)
Dnia Sat, 6 Feb 2010 01:46:16 +0100, Araneus Diadematus napisał(a):

Quoted text here. Click to load it

Ale to już było... i nie wróci więcej :)
--
Jacek

Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu "do telefonistów" z p.m.e)
Quoted text here. Click to load it
Całe szczęście.
Od tego chałasu można by oguchnąć.
Strowger...
Centrala Grunwald  na Głogowskiej w Poznaniu - była chyba największa.
Te czerwone lampki na brzegu każdej alejki sygnalizowały zacięcie wybieraka.
Tam włączał się także dzwonek.
Czasem trzeba było biegać od alejki do alejki.
Kasowało się to poprzez przełożenie tego czerwonego "jumpera" chyba,
wstawiając go w otwory poniżej.
Wtedy wybierak "zjeżdżał" i "spadał".
Czasem już ręce opadały i nikt już się nie przejmował. Dzwonek wył.
Z drugiej strony wyglada to tak:
Wszelkie poradniki dla biznesmenów doradzają wykonywanie telefonów z rana.
W tamtych latach to miało szczególne znaczenie.
po 10:00 tysiące ludzi usiłowało się gdzieś dodzwonić i spędzali przy
telefonie dziesiątki godzin.
Złom w postaci milionów styków był nie do opanowania.
Jak widzę młodych fascynatów, którzy podniecają się na widok strzelających
wybieraków,
to im zazdroszczę.
Dla mnie to kupa złomu, choć pewien sentyment też mam.
Moja wiedza o lokalizacji uszkodzeń, ma swoje źródła właśnie tam.

--
pozdrawiam
Sylwester Łazar
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu "do telefonistów" z p.m.e)
Quoted text here. Click to load it
No tak... albo zatracić zdolność pisania po polsku.
Przepraszam.
S.



Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetl e tematu "do telefonistów" z p.m.e)
Hello Sylwester,


Quoted text here. Click to load it

Czerwony alarm był alarmem bezpiecznikowym. Zacięcie to był zielony.

Quoted text here. Click to load it

Niedokładnie - zazwyczaj jednak ręcznie popychało się wybierak.

Quoted text here. Click to load it

W życiu - olewało się niepilne alarmy kontrolek szukaczy - one nie
dzwoniły. Alarmu zacięcia się nie olewało, bo wybierak mógł zapłonąć.

Quoted text here. Click to load it

Bez przesady. Przez długie dzisiątki lat opanowywało się to.

[...]

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu "do telefonistów" z p.m.e)
Quoted text here. Click to load it
Może na jakiejś prowincji ;-)
W "metrolpolii" to się olewało. To znaczy... obsługa olewała.
My-praktykanci musieliśmy biegać.

Zapłonąć to mógł drut, jak ktoś zwarł te 60V niebieskie i czerwone szyny
aluminiowe na górze.
pozdrawiam
Sylwester Łazar
http://www.alpro.pl
http://www.rimu.pl -oprogramowanie do edycji schematów
i projektowania PCB



Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu


Quoted text here. Click to load it

Podobno znacznie lepsze efekty dało postawienie metalowego wiadra z farbą,
przez malarza odnawiającego sufit, na szynach w korytarzu pomiędzy
akumulatornią a centralą.
Ponoć (znam z opowieści) z pół dnia zajęło ręczne zrzucanie wszystkich
wybieraków do pozycji wyjściowych.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu "do telefonistów" z p.m.e)
Dnia Sat, 6 Feb 2010 12:20:37 +0100, Sylwester Łazar napisał(a):

Quoted text here. Click to load it

Ha! Miałem tam miesiąc praktyki kiedy jeszcze biegałem do Technikum :) Ale
czy ona nie była przypadkiem Siemensa? Minęło ponad pół wieku :)
--
Jacek

Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu "do telefonistów" z p.m.e)
dyskusyjnych napisał:1y20o7gtxsn6u.hd217zocmlgl$. snipped-for-privacy@40tude.net...
Quoted text here. Click to load it
Czyli lata 60-te.
Możliwe, że wcześniej była Siemensa. Tak jak na ul.23-lutego
Ja miałem tam praktyki w okolicach 1988 roku.
Wtedy opowiadało się, że wcześniej był Siemens.

--
pozdrawiam
Sylwester Łazar
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetl e tematu "do telefonistów" z p.m.e)
Hello Araneus,


[...]

Quoted text here. Click to load it

To jest centrala Autelco - mutacja Strowgera 32AA - z ruchem L
(odwrócone) i powrotem przez pole a nie, jak w przypadku Strowgera -
prostokątnym. Ponad 30 lat temu pracowałem na takiej - 400NN w Ozimku.

[...]

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle t ematu "do telefonistów" z p.m.e)
Jeszcze parę lat i takie filmy będą kręcić o E-10B, EWSD czy 5ESS, a my
będziemy sobie przypominać jak to fajnie wentylatory szumiały gdy
klimatyzacja nawaliła.

Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu " do telefonistów" z p.m.e)
Quoted text here. Click to load it

Eeee, a co to za atrakcja będzie? Film pokazujacy jak się drzwi
otwierają? Jak za nimi rządek LEDów mryga? Elektromechaniczna
centrala przynajmniej miała duszę... ;-)

J.


Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu " do telefonistów" z p.m.e)
koledzy opowiadali jak w Pentaconcie regulowało się jakieś styki, jak się
źle ustawiło i włożyło do centrali to robiło się takie zwarcie, że żywym
ogniem paliły się przekaźniki...
ja nie dożyłem niestety tych czasów...


Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu " do telefonistów" z p.m.e)
a podobno psuła się prawie raz na dobę...


Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu " do telefonistów" z p.m.e)

Quoted text here. Click to load it

Teraz lecę kimać, odpowiem później...

--
Pająk chwat,
wszystkich brat!


Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu " do telefonistów" z p.m.e)

Quoted text here. Click to load it

Może zakładowa jakaś? Za mało precyzyjnie piszesz...

--
Pająk chwat,
wszystkich brat!


Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu " do telefonistów" z p.m.e)

Quoted text here. Click to load it

Coś miałeś naplecione...

Quoted text here. Click to load it

Oj, kiedy umarleś? :))

--
Pająk chwat,
wszystkich brat!

We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Kilka migawek telefonicznych (w świetle tematu " do telefonistów" z p.m.e)

Quoted text here. Click to load it

6 lat przepracowałem na warszawskiej ACMM Pentaconta-GCI.
Styki rzadko się regulowało, gdy np. padł gasik i łuk elektryczny z
iskrzenia powodował migrację materiału styczek, tworzyła się górka i
dolinka, co m.in. powodowało pogorszenie styku. Wygładzało się i po
sprawdzeniu puszczało do ruchu. Ze względu na brak porządnej klimy (była
tylko Open The Door, ze wspomaganiem marki Turn On The Fan skierowanym
przeważnie na elektronikę przelicznika), styki małoprądowe czasem się
syfiły (głównie na łączach akustycznych) i czyściło się. Zdarzały się i
zwarcia, nie pamiętam jednak, by coś sie zapaliło, najwyżej statecznik w
lampie oświetlającej centralę (i to nie zapalił się, a jedynie wykapal
trochę wosku, czy oleju, na podlogę, oraz pośmierdział sobie). Po to
były bezpieczniki, by w razie draki przepalić się. Mieliśmy specjalny
drut bezpiecznikowy i naprawiało się je.
Podstawowe podzespoły centrali były niewymienne, jedynie wpomagające
(np. generatory, dodatkowe impulsatory, elektronika w ogóle, tłumiki),
to tak. Translacja, jak się spsuła, to zapylało się na stojak i
naprawiało. Pamiętam, jak ruszał ACMM w Szczecinie, 40 (tak, tak!)
stopni na sali, 60 translacji do wyregulowania, ponad 70 decybeli
Wszyściutkie poregulowałem (istotne były czasy reakcji - zajęcie łącza,
zwolnienie, zgłoszenie, położenie...), a większość roboty na górze
stojaka. Hehm, gdyby mi ktoś powiedział, że jest 60 do regulacji, to
chyba bym za darmo zrobił :) Nawet w takich warunkach :) Nic się nie
paliło, nic, poza upalem, nie czyniło problemu) Zdarzyło się nawet, że
na jednej z translacji upalił się, nie wiadomo jak i z jakiego powodu)
cały zespół styków, dosłownie, potopiły się sprężyny i zwarło z baterią
licznikową, ale nawet wtedy nie było ognia, trzeba tylko było wymienić
zespół styków. Do cięższych obwodów były styczki palladowe, wyróżniały
się niebieskim grzebieniem, w zwykłych grzebień był biały.

--
Pająk chwat,
wszystkich brat!


Site Timeline