Jak działa taka dziwna prądnica?

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Witam.

Znajomy podesłał mi link do takiego cuda:
http://www.bikerumor.com/2012/02/24/magnic-light-a-dynamo-that-functions-free-of-components /
Jest tam wideo, na którym coś od biedy widać jak to jest zrobione (czyli
jakaś cewka, magnes neodymowy i że działa to na prądach wirowych). Na
oficjalnej stronie jest już raczej tylko marketingowa wersja.
Nie do końca czaję jak to działa.
Na razie wymyśliłem, że może jest tak:
1. Silny magnes wytwarza prądy wirowe w pobliskiej poruszającej się feldze
2. Jest cewka za nim (patrząc się wg. ruchu felgi) i przynajmniej na
początku coś się w niej indukuje.
No i teraz co dalej? Te krążące prądy wirowe wytwarzają na tyle
niejednorodne/zmienne pole magnetyczne, że ta cewka ma co robić i da się
z tego zasilać diodę? Czy może jest jeszcze jedna cewka wokół magnesu
trwałego, zasilana z tej pierwszej cewki, czym moduluje trochę strumień
(ale neodyma to chyba niewiele?), co daje zmienne prądy wirowe itd. Ta
druga opcja trochę mi pachnie perpetuum-mobile, ale z drugiej strony
widać przy niskich obrotach jak te ledy migają, więc jest zależność od
prędkości obrotowej.
Ktoś ma jakiś pomysł jak to naprawdę działa, bo mi w tym przypadku się
trochę skończyła wyobraźnia:-(


Pozdrawiam

Marek
--
"If you want something done...do yourself!"
Jean-Baptiste Emmanuel Zorg

Re: Jak działa taka dziwna prądnica?

Użytkownik "Marek Wodzinski"
Quoted text here. Click to load it

1 kg neodymów w feldze? :-)

Robert


Re: Jak działa taka dziwna prądnica?
Hello Robert,


Quoted text here. Click to load it

Jeden neodym umieszczony wewnątrz cewki tak, że może sie swobodnie
obracać? W obracającej się, aluminiowej feldze powstaje prąd wirowy,
generujący pole magnetyczne, jakikolwiek ruch neodyma powoduje zmianę
tego pola a ta wspomaga ruch neodyma, W efekcie neodym zaczyna wirować
wewnątrz cewki i jego zmienne (w stosunku do osi cewki!) pole
magnetyczne generuje prąd.


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Jak działa taka dziwna prądnica?
Quoted text here. Click to load it

To ma sens. Rozumiem, że ten neodym musiałby mieć oś obrotu prawie
obojętną, byle obracać się tak, żeby N-S zmieniało położenie względem
felgi. To by nawet pasowało do tego walca w CADzie na filmie, bo można
tam zobaczyć, że wewnątrz jest walcowa dziura właśnie tak położona, no i
inne zdjęcia sugerują, że tych neodymów tam jest więcej. Czyli pozostaje
zrobić wirnik z kilku magnesów, najlepiej tak, żeby pole cały czas
obejmowało felgę, czyli bez martwych punktów. Trzeba będzie spróbować :-)

Z drugiej strony myślałem, że może jest jednak jakiś sposób, żeby to
obyło się bez mechaniki, wtedy byłoby wieczne.


Pozdrawiam

Marek
--
"If you want something done...do yourself!"
Jean-Baptiste Emmanuel Zorg

Re: Jak działa taka dziwna prądnica?

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz"

Quoted text here. Click to load it

To zbliżając neodyma do kręcącej się felgi aluminiowej poczuje się coś?

Robert


Re: Jak działa taka dziwna prądnica?
Hello Robert,


Quoted text here. Click to load it

Oczywiście - felga zacznie hamować a neodym będzie się chciał obracać.
Najlepiej miec neodyma walcowego, magnesowanego po średnicy.


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Jak działa taka dziwna prądnica?
Użytkownik "Robert Wańkowski"  napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jieiij$abh$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
Quoted text here. Click to load it

Zalezy od czucia :-)

Dawniej demonstrowalo sie to tak:

http://www.youtube.com/watch?v5A%bNry47LFE


teraz mozna tak

http://www.youtube.com/watch?vF0%WhkSd1rS4



J.


Re: Jak działa taka dziwna prądnica?

Quoted text here. Click to load it

Jeżeli chodzi o czucie, to znacząca część
męskiej populacji oglądającej - ma prawidłowe:).

Quoted text here. Click to load it

Ciekawe czy z serca czy z obowiązku...

Artur(m)


Re: Jak działa taka dziwna prądnica?
Quoted text here. Click to load it
A teraz przyznać się na co Panowie patrzyliście? Na metalowe płytki, czy
lekko powyżej? ;)

Re: Jak działa taka dziwna prądnica?
W dniu 2012-03-03 13:54, kogutek pisze:
Quoted text here. Click to load it

A od kiedy człowiek w afryce zaczął wydychać suche powietrze i przestał
pocić się?

To była odpowiedź na argument że wdychając powietrze o temperaturze 20 stopni
można oddawać ciepło. Jeszcze lepiej można oddać jak powietrze ma 10 albo 5
stopni. Jak powietrze ma więcej niż 37 stopni to mechanizm z przyczyn
oczywistych przestaje działać jak chłodnica a zaczyna jak nagrzewnica.
Chłodzenie przez parowanie w płucach i na skórze też na pewną granicę. Przez
płuca chłodzenie jest niewielkie i raczej stałe. Płuca działają jak są
wilgotne i nie mogą za bardzo wyschnąć. Jak by zaczęły wysychać to zmniejszy
się ich wydajność przy wymianie gazowej i pracujący człowiek zemdleje za
względu na zbyt małą ilość tlenu w organizmie. Jak będzie nieprzytomny to
trochę ostygnie płuca się nawilżą i wróci do żywych. Taki mechanizm
zabezpieczający ma człowiek. Ręką może nie ruszać dwa dni. Oddech może
wstrzymać na pojedyncze minuty a potem mdleje i oddech powraca. Nie może
również zatrzymać pracy serca. Z grzałką 1,5kW pracującą przez godzinę
człowiek sobie nie poradzi. Ale ze stu watową da rade. Daje to bardzo
przyzwoitą moc użyteczną w granicach 25 watów. Tyle potrzeba żeby kopać
szpadlem, ścinać trzcinę, kosić zboże, chodzić czy niezbyt intensywnie biec.
Albo całkiem szybko jechać na rowerze.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Jak działa taka dziwna prądnica?
Quoted text here. Click to load it

Nie mam siły. Akurat mam taką właściwość, że temepratury rzędu 40st w cieniu
mi nie przeszkadzają. Piję dużo, ale te 200km w ciągu dnia jestem w stanie
zrobić na rowerze.
Jeżeli uważasz że przy mocy 40W jest to możliwe, to wymyśliłeś perpetum
mobile.

Quoted text here. Click to load it

Poszukaj sobie coś na temat parowania.


Quoted text here. Click to load it

Tak, to prawda.

Ale ze stu watową da rade. Daje to bardzo
Quoted text here. Click to load it

Tia.... stuwatowa grzałka może, człowiek 100W nie może :)))))))))

Quoted text here. Click to load it

Ile trzeba wszyscy Ci tłumaczą.
Ja na rowerze potrzebuję ~200W mocy ciągłej (w ciągu 12godzin)

--
Desoft





Re: Jak działa taka dziwna prądnica?

Quoted text here. Click to load it
Miliardy much jedzą gówno. Niech ci wszyscy też jedzą bo musi być dobre.jak
potrzebujesz przez 12 godzin 200W to na straty, czyli grzanie, idzie 7,2kWh.
Taką ilością energii idzie pogrzać 120 litrowy bojler o kilkadziesiąt stopni.
Jak Godzilla na plecach sobie radiator przykręcasz?  Ile wody musisz wypić w
przeciągu 12 godzin oddawania 200W/h ?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Jak działa taka dziwna prądnica?

Quoted text here. Click to load it

Już napisałem.. 7x1,5 litra plus dodatki :)

--
Desoft


Re: Jak działa taka dziwna prądnica?

Quoted text here. Click to load it
Pojawiają się dodatki. Suchy lód czy coś innego. Czyli wsiadłeś na rower i
przejechałeś jednym cięgiem 500 kilometrów. A po drodze wypiłeś 10,5 litra
wody. Teoretycznie możliwe. Tak jak z zadaniem że jeden robotnik kopie dół o
średnicy 0,75 metra na głębokość 0,5 metra w czasie godziny. W jakim czasie
taki sam dół wykopie czterech robotników? I odpowiedź oczywiście niepoprawna
15 minut.  

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Jak działa taka dziwna prądnica?
Dnia Sat, 3 Mar 2012 18:31:31 +0000 (UTC), kogutek napisał(a):
Quoted text here. Click to load it

czterech wyczynowcow po 4 minuty ostrej pracy w dobrym gruncie ... kto wie
...
trzeba bylo wpisac 60 robtnikow :-)

J.





Re: Jak działa taka dziwna prądnica?
UBF%ytkownik J.F. napisaB3%:
Quoted text here. Click to load it
eB6% na rower i
Quoted text here. Click to load it
eB6% 10,5 litra
Quoted text here. Click to load it
cie niepoprawna

Wariant klasyczny - dF3%B3 1x1x1 metr, dziesiEA%ciu robotnikF3%w. Odpowi=
edBC%20
klasyczna - nigdy bo siEA% tymi B3%opatami w tym dole pozabijB1%. Czterec=
h z20%
odpowiedniB1% organizacjB1% (zmiany) ma szansEA% tak jak szeB6%cioosobowa=
20%
druBF%yna kolarska w czasF3%wce gdzie na mecie liczy siEA% czas pierwszyc=
h20%
czterech ma wiEA%kszB1% moc liczonB1% na kaBF%dego klasyfikowanego na mec=
ie jak20%
kolarz w czasF3%wce indywidualnej - jadB1% na zmiany, dwF3%ch pracuje na =
wynik20%
ale odpadajB1% po drodze...
Ale pietuch na zmiany w BF%yciu nie jeBC%dziB3% a jakby maiB3% siEA% na k=
ole wieBC%E620%
(tak dwadzieB6%cia centymetrF3%w od gumy tego z przodu przy zjeBC%dzie20%
setkB1%...) to za rowerem BF%F3B3%ty szlaczek by pewnie zostawiaB3%.
--20%
Darek


Re: Jak działa taka dziwna prądnica?
Pan Dariusz K. Ładziak napisał:

Quoted text here. Click to load it

No to się wszystko zgadza -- czterech robotników kopie, a w tym czasie
56 menedżerów zapewnia odpowiednią organizację. Też wariant klasyczny.

--
Jarek (do kiedy można zgłaszać oferty w przetargu na wykopanie tego dołu?)

Re: Jak działa taka dziwna prądnica?
Quoted text here. Click to load it

Pisałem o suchym lodzie?


Quoted text here. Click to load it

Tak napisałem??

Quoted text here. Click to load it

Trolujesz?

--
Desoft


Re: Jak działa taka dziwna prądnica?

Quoted text here. Click to load it
Nie. Śmieję się z Ciebie. Z 500 kilometrów przesadziłem. Wychodzi że ok 420
zrobiłeś przez dwanaście godzin. Potem żeby uzupełnić ubytek energii zjadłeś
20 kilo kartofli, albo 6 kilo schabu, albo 3 kilo schabu i 10 kilo kartofli.
Mogłeś też wypić 1,5 litra oleju. Mózg jest po to żeby można było się uczyć.
Ci co zamiast niego mają mięsień w czaszce są tylko do roboty. Pisząc tutaj
pierdoły sam się zakwalifikowałeś do grupy mięśniaków.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Jak działa taka dziwna prądnica?

Quoted text here. Click to load it

Nie wiem ile można - nie liczylem, ale tak pod 100km (nie trenuję - ot
rekreacja) zdarzało mi się zrobić w dzień i to nie całkiem po płaskim i
powiem ci w upalny dzień pije się... dużo. Nie jestem w stanie tyle
zabrać ze sobą - zawsze dokupuje po drodze, a po powrocie do domu
jeszcze idzie sporo herbat itp. Można oczywiście nie pić tyle, ale w
najlepszym wypadku na drugi dzień czujesz się jak na kacu.

Mirek.

Site Timeline