Inteligentne domy - jak to jest robione? - Page 3

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
Pan Piotr Dmochowski napisał:

Quoted text here. Click to load it

To nawet nie chodzi o to, ile system kosztuje (zakładam, że wytrawny
badacz mikromacierzy, zagospodarowujący swój czas w ciekawy sposób
w 100%, ma czym płacić). Ale ile czasu trzeba zmarnować na rozmowy
i konsultacje z "inteligentem domowym", który to wszystko ma najpierw
zaprojektować, a potem zrealizować! Bez tego system może okazać się
jedną wielką niespodzianka i zagadką. Toż gdybym ten czas poświęcił
na parzenie kawy, to bym jej chyba do końca życia nie zdążył wypić.

Samozadowolenie posiadaczy ekspresów do kawy włączanych smartfonem
(przez Internet i serwer pośredniczący na innym kontynencie)
przypominają mi tych od "ja mam sam zmienać koło w samochodzie?  
przecież mam asistance, zapłaciłem za to!" -- i czekają jak ta dupa
wołowa przez godzinę lub dłużej, zamiast jechać po pięciu minutach.

--  
Jarek

Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
On 8/1/2013 4:53 PM, Jarosław Sokołowski wrote:
Quoted text here. Click to load it
Ale sie nie zmecza ani tym bardziej nie pobrudza.


Pozdrawiam

Marek









Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?

Quoted text here. Click to load it

Poza tym, niektórzy jeżdżą samochodem, w którym zmiana koła zajmuje  
znacznie więcej niż 5 minut.

Takie ględzenie zawsze mi wygląda na jakąś zawiść , czy coś...
"ale dupa wołowa - zamiast się utytłać i se zmienić kółko, to dzwoni po  
assistance ! Pewnie ciota !".

Oczywiście są granice rozsądku, ale akurat zmiana koła czasem jest  
bardzo kłopotliwa.



Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
sundayman napisał:

Quoted text here. Click to load it

I nikt nie ma do nich pretensji, że nie kupili sobie modelu przeznaczonego
dla ceniących swój czas.

Quoted text here. Click to load it

Jeśli o mnie chodzi, to koło zmieniałem może ze trzy razy. Jestem
niemal pewnien, że w każdym przypadku miałem wykupione jakieś
assistance (cholera, człowiek tyla let jeździ, płaci, i ani razu
nie skorzysta). Więc to chyba jednak cóś innego niż zaiwiśc.

Natomiast ględzenie o takich, co to wolą samemu zakręcić korbą niż
czekać ad mortum defecatum słyszałem nie raz. Czy oni faktycznie
tak często łapią gumę, czy to jednak coś innego...

Quoted text here. Click to load it

Jeśli napiszę "zamiast stać jak dupa wołowa, wziąłem klucz i wymieniłem",
to będzie dobrze? To był opis ogólny, "dupa" nie odnosiła się do nikogo
konkretnego (ani nawet do krowiego samca).

Quoted text here. Click to load it

Kłopotliwy przypadek, to mi się trafił dwa lata temu jesienią w Rumunii,
rzut beretem od zamku Draculi. O trzeciej w nocy, w nie moim samochodzie,
w którym nie było klucza do kół. Na assistance nie było co liczyć przed
świtem. Na szczęście zatrzymywał się każdy tir, a kierowcy pytali w czym
pomóc. Chyba już trzeci z kolei miał pasujący klucz.

--  
Jarek

Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?

Quoted text here. Click to load it
Mam samochód w którym koło zapasowe jest w spray'u. Bardzo się zdziwiłem jak  
go dostałem (wspólnik kupował dla nas 3 używane, prawie jednakowe).
Decyzje uzgadnialiśmy przez internet i nawet mi nie przyszło do głowy, że to  
co wybieramy nie ma koła zapasowego (nie wiedziałem, że takie istnieją).
Miejsce w którym normalnie jest koło jest zajęte przez dwa dodatkowe fotele  
złożone na płasko. Na początku myślałem, że to jest bez sensu i że lepiej  
mieć koło niż 2 dodatkowe miejsca.
Stopniowo zmieniam zdanie. Na szczęście jeszcze gumy nie złapałem, a nie  
zliczę ile już razy (w ciągu chyba 5 lat) korzystałem z tych dodatkowych  
foteli (ostatnio 2 tygodnie temu gdyby nie te miejsca musiałby pojechać  
jeszcze jeden samochód i potem kierowcy by się nie zmieścili do samochodu z  
przyczepką z kajakami i trzeba by kombinować jeszcze dodatkowy kurs.
Klucza do kół w związku z tym nie mam, a jak złapię gumę to planuję  
skorzystać z Asisatnce (kolega raz użył tego koła w spray'u - się okazało,  
że potem opona do wymiany).
P.G.



Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
Pan Piotr Gałka napisał:

Quoted text here. Click to load it

Też przez krótki czas taki miałem. Wspólnik kupował pięć nowych. Jeden
z nich odbierałem z salonu. Taki mały zielony. Wszystkie były jednakie.

Quoted text here. Click to load it

Takie duże koła, czy fotele malutkie?! Ten mój, to chyba jednak inny był.

Quoted text here. Click to load it

Pytanie, co zrobi assistance. W umowie z ubezpieczycielem może mieć
zastosowanie na drodze opcji minimalnej -- w tym przypadku psiknięcie
sprayem w koło i odesłanie do stacjonarnego wulkanizatora, tak jak to
przewiduje instrukcja użytkowania samochodu.

Ja oczywiście nie mam nic przeciwko korzystaniu z pomocy drogowej,
zwłaszcza jak się za to wcześniej zapłaciło, więc należy się jak psu
zupa. Chodzi mi wyłącznie o racjonalne podejście. Jak samochód stanie
i nie chce ruszyć z niewiadomego powodu, to takie assistance będzie
jak znalazł. Ale do wymiany koła po prostu wzywać nie warto -- rachunek
zysków i strat przy porównaniu z opcją samodzielnej wymiany za tym
przemawia.

Oczywiście, jeśli brak koła zapasowego oznacza dodatkowe ważne korzyści
(dodatkwe fotele czy co), to rachunek jest inny -- wtedy wzywa się pomoc
i traci na to czas i może nawet płaci ekstra. Ale to było przecież
wcześniej skalkulowane. Podobnie robia ci, co mają zbiornik na gaz zamiast
koła zapasowego -- też wożą ten spray albo wzywają pomoc drogową.

--  
Jarek

Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?

Quoted text here. Click to load it
S-MAX

Quoted text here. Click to load it
Mam nadzieję, że nie będę się musiał przekonać.

Quoted text here. Click to load it
Miałem ostatnio taki przypadek. Przyjechał gość z assiatnce, otworzyliśmy  
maskę, dotknął jednego kabelka i od razu odpaliło. Jeden dzień samochód  
jeździł jak trzeba.
Na drugi dzień to samo. Próbowałem sam szarpać za wszystko w okolicy tego  
kabelka (jakiś czujnik, czy zawór na przewodzie paliwowym) - bez rezultatu.
Przyjechał znów gość. Wsiadł i odpaliło od razu - na szczęście dla mnie (bo  
bym wyszedł już chyba na idiotę) za sekundę zgasło i już za żadne skarby nie  
odpaliło.

Quoted text here. Click to load it

Już tu kiedyś wspominałem dwa z tych trzech (są o kilka miesięcy starsze od  
tego trzeciego) mają specjalną feature - każdy z nich statystycznie 6 razy  
do roku rozładowuje akumulator do zera. A że stoją w garażu zderzak w  
zderzak - szybciej mi zadzwonić do brata i za 5 minut mieć odpalone niż  
czekać ze 40 minut na assistance, która może nie mieć jak wjechać do garażu.  
P.G.


Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
Pan Piotr Gałka napisał:

Quoted text here. Click to load it

Bardzo dobre podejście do rzeczy. Należy je jeszcze wzmacniać postawą czynną.

Quoted text here. Click to load it

Na mój temat krążą legendy, że jak się czegoś dotknę, to od razu zaczyna
działać (dalej często bywa tak, jak w wyżej opisanym przypadku). Mógłbym
się nająć do roboty w takim assistance.

Quoted text here. Click to load it

Skoro stoją zderzak w zderzak, to nie można bez dzwonienia po kogokolwiek
połączyć kablami rozruchowymi?

--  
Jarek

Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
Pan Marek napisał:

Quoted text here. Click to load it

Byłem kiedyś w przedwojennej willi, która miała centralny odkurzacz.
Bardzo dobrze zaprojektowany, nie tylko do podłączania rury ze ssawą
w każdym pokoju, ale również z rozbudowanym systemem kratek ssących
zamontowanych pokątnie, a zwłaszcza na schodach. To dawało radę -- bez
udziału czynnika ludzkiego wsysało gromadzące sie wszędy koty. Tak więc
użyteczne rozwiązania są, i to znane od dawna. Lepsze, a przynajmniej
komplementarne do tych jeździdełek, co się plącza pod nogami, a zbiornik
na kurz mają mikroskopijnej wielkości.

Oczywiście odkurzanie podłóg, to tylko część czynności, które kiedyś
były udziałem dziewki służebnej (no i panie, komu to przeszkadzało?)
-- jeszcze trzeba odkurzyć meble, parapety, a nade wszystko zrobić
porządek ogólny, czyli poodkładać przedmioty na swoje miejsca.

Mimo wszystko bardziej skłonny byłbym wydać pieniądze na odkurzacz
centralny (tam się liczy dobre ssanie, a nie inteligrencja tego osiłka),
niż na jakiś durnowaty samowłączacz światła w kiblu.

--  
Jarek

Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
W dniu 2013-08-01 12:10, Jarosław Sokołowski pisze:

Quoted text here. Click to load it

Z tą automatyką domową jest trochę jak ze sprzętem grającym hi-end.  
Można psioczyć, narzekać, śmiać się z audiofili, ale znacznie lepiej na  
nich zarabiać :>


--  
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
Pan PeJot napisał:

Quoted text here. Click to load it

Nawet robiłem wiele lat temu tak zwane "prace studialne" w tej materii.
Zupełnie inny próg wejścia w biznes, inna klientela. Tutaj lokalne
niszowe rozwiązania nie mają szans się sprzedać. Nawet jeśli będą
sensownie zaprojektowane (oczywiście z ograniczeniem do sensowności
samych założeń). To musi być Światowy Standard, za którym stoi światowa
firma. Dość bliski model biznesowy ma na przykład Amway i podobni.

Audiofilstwo, to co innego. Tu jest miejsce dla małych producentów.
Nawet im mniejsza manufaktura, tym lepiej. Sukces zależy przede
wszystkim od przekonującego opisania powodów, które sprawiają, że
produkowany przez nas sprzęt nie ma sobie równych na całym swiecie
(gdyby ktoś był zainteresowany produkcją, to ja o tych wszystkich
aksamitnych dołach i strukturach warstw anizotropowych mogę pisać).

--  
Jarek

Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
W dniu 2013-08-01 22:22, Jarosław Sokołowski pisze:

Quoted text here. Click to load it

No ale zasada pozostaje: owce się strzyże a nie zabija :)

--  
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
Pan PeJot napisał:

Quoted text here. Click to load it

Tej zasady dobrze jest słuchać zawsze. Chociaż trzeba pamiętać, że
robienie kebabu, to też biznes. Oba przypadki (audiofili i automatyków
domowych) łączy jedna rzecz -- trzeba szukać owiec rasy angorskiej,
o długim i gęstym runie. Ale na tym podobieństwo się kończy. Jak ktoś
kupi kabel kierunkowy o miękkim brzmieniu, to zaraz gdy mu troche
wełny odrośnie, przychodzi po ściereczkę do płyt, maść do nacierania
tego kabla, albo wtyczkę sieciową. Natomiast ktoś, kto raz obstalował
sobie dom z inteligencją, z reguły więcej nie waraca.

--  
Jarek

Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
Pan PeJot napisał:

Quoted text here. Click to load it

Przeciągi? Tu nie ma przeciągów, bo otwieranie okien nie jest wskazane.
W samolotach też cugi nie latają, a to podobna zasada działania.

--  
Jarek

Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
W dniu 2013-08-01 22:23, Jarosław Sokołowski pisze:
Quoted text here. Click to load it

Ale masz *wymuszony* przepływ powietrza w pomieszczeniach, dla  
filtrowania powietrza.


Swoją drogą system przypomina instalację powietrzną w schronie p/atomowym :>


--  
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
Pan PeJot napisał:

Quoted text here. Click to load it

I co, mocne cugi w takim schronie latają? System przypomina dom, w którym
podczas wiatru otwarto *jedno* okno po nawietrznej stronie. Gdy mocno
wieje, wzrost ciśnienia bywa taki, że po przeciwnej stronie słabo domknięte
okno może otworzyć się z hukiem, a wiatr cały czas gwiżdże w każdej szparze.
Jednak przeciągu od tego nie czuć. Od systemu wewnętrznej cyrkulacji też nie.

--  
Jarek

Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
Dnia Thu, 01 Aug 2013 16:03:22 -0500, A.L. napisał(a):
Quoted text here. Click to load it

Ostroznie z tym cisnieniem, bo 10hPa to jednak 100kG/m2.
Sciany trzeba mocne, okna trzeba mocne, drzwi trzeba mocne i rece
trzeba mocne do ich otwierania lub zamykania.

Quoted text here. Click to load it

rekuperator


Ale nie wolno, bo rachunek i kurz :-)

j.

Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
sundayman napisał:

Quoted text here. Click to load it

To ja tak nie chcę. Jak mam czekać, to wolę się doczekać czegoś zrobionego
z głową.

--  
Jarek

Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?

Quoted text here. Click to load it

A czego ci tu brakuje ? Bo rozwiązanie jest skuteczne - jeśli na dworze  
jest odpowiednio ciemno, to po wejściu do pomieszczenia czujki  
umieszczone w suficie zapalają światło.
Jeśli przez odpowiednio długi czas nikogo tam nie ma, to światło gaśnie.

Czego brak ?




Re: Inteligentne domy - jak to jest robione?
W dniu 2013-07-30 21:52, sundayman pisze:
Quoted text here. Click to load it
Masz ochotę z żoną/narzeczoną/konkubiną urozmaicić swoje pożycie i
idziecie do kuchni lub salonu, a wtedy połowa sąsiadów ma darmową  
rozrywkę :)
Skąd system ma wiedzieć czy leżysz w łóżku bo idziesz spać, czy chcesz  
sobie poczytać, czy może np. poznałeś koleżankę która nie lubi po ciemku?
Wersja dla samotnych - wstajesz w nocy bez piżamy żeby napić się wody  
albo zwrócić nadmiar płynów w łazience, i znowu blok naprzeciwko ma  
radochę :)
Pewnie można wbudować do sterowania różne opcje tematyczne, ale czy nie  
prościej i lepiej zostawić decyzję użytkownikowi.
--  
Pozdrawiam
Piotrek

Site Timeline