(humor) najdroższy piekarnik

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Takie coś przypadkiem znalazłem

http://allegro.pl/piec-do-plytek-pcb-conrad-reflow-530330-us-du-i2935040888.html

I się zastanawiam - jak sądzicie, jaka jest szansa, że się znajdzie  
kupiec ? :)

Re: (humor) najdroższy piekarnik

Quoted text here. Click to load it
http://allegro.pl/piec-do-plytek-pcb-conrad-reflow-530330-us-du-i2935040888.html
Quoted text here. Click to load it



Cena rynkowa: 1026zł
Za pół ceny?
Leżak magazynowy (ze śladami "normalnego magazynowania")
Z gratisowym  miernikiem?
Na pewno się znajdzie.
Sprzedawca o tym nie pisze ale w tym piecu można sobie nawet pizzę upiec.

Naiwny się znajdzie nawet pomimo tego:
http://www.nhl.pl/index.php?showtopic16%052
http://allegro.pl/show_user.php?uid14%087751&type=fb_all&feedback_type=fb_recvd_neg

w/k


Re: (humor) najdroższy piekarnik
W dniu 2013-02-03 03:54, sundayman pisze:
Quoted text here. Click to load it
http://allegro.pl/piec-do-plytek-pcb-conrad-reflow-530330-us-du-i2935040888.html
Quoted text here. Click to load it
Nie ma szans, bo nie ma podanej efektywności energetycznej. Nie kupię  
przecież takiego pieca do płytek co ma B lub C! musi być A++ ;)

--  
| Bartłomiej Kuźniewski
| snipped-for-privacy@drut.org  GG:23319  tel +48 696455098  http://drut.org/
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: (humor) najdroższy piekarnik

Quoted text here. Click to load it
http://allegro.pl/piec-do-plytek-pcb-conrad-reflow-530330-us-du-i2935040888.html
Quoted text here. Click to load it

Kupiłem żonie całkiem podobny. Wiedziałem, że nie umie gotować. Zamiast PCB  
wstawiała tam np. rybę.  


Re: (humor) najdroższy piekarnik
Ty sie smiejesz a ja dokladnie ten piekarnik mam
i jestem z niego bardzo zadowolony :)

q

Re: (humor) najdroższy piekarnik

Quoted text here. Click to load it

W zasadzie to niby czemu nie...?
Pamiętam jak kiedyś z pewnym lekarzem zamówiliśmy pizzę.
Była zimna to jedna pielęgniarka odgrzała nam ją w sterylizatorze.
w/k


Re: (humor) najdroższy piekarnik
Dnia Sun, 3 Feb 2013 20:01:30 +0100, Grzegorz napisał(a):
Quoted text here. Click to load it

Ech te herbatki u chemikow - parzona w zlewkach, gotowana laboratoryjnym
palnikiem, pod wyciagiem :-)

J.

Re: (humor) najdroższy piekarnik
W dniu niedziela, 3 lutego 2013 20:24:13 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
Quoted text here. Click to load it
domości
Quoted text here. Click to load it
ze.

Nie zna życia kto nie służył w marynarce W piecu hartowniczym, wed
ług tabliczki znamionowej 250kW kiełbasę piekliśmy. W wątku chemi
cznym gorzałę z próbówek piliśmy. Niepozornie taka próbówka w
ygląda a pięćdziesiątka w nią wchodzi. Ładnie z tego się ły
ka a złudzenie optyczne że mała powoduje szybkie uwalenie się na sz
tywno. Najcieplej jednak wspominam picie z butelki spirytusu pod wodę z p
ompy. W sumie to nie wspominam bo jakoś szybko czucie straciłem. Młod
zi teraz już nie mają takiej fantazji.

Re: (humor) najdroższy piekarnik
Quoted text here. Click to load it
tabliczki znamionowej 250kW kiełbasę piekliśmy. W wątku chemicznym gorzałę z
próbówek piliśmy. Niepozornie taka próbówka wygląda a pięćdziesiątka w nią
wchodzi. Ładnie z tego się łyka a złudzenie optyczne że mała powoduje
szybkie uwalenie się na sztywno. Najcieplej jednak wspominam picie z butelki
spirytusu pod wodę z pompy. W sumie to nie wspominam bo jakoś szybko czucie
straciłem. Młodzi teraz już nie mają takiej fantazji.


Pracowałem kiedyś w pewnej wojskowej jednostce podległej DWLOT.
Jako osoba z działu uzbrojenia i elektroniki miałem swój przydział
spirytusu bo komputer to urządzenie elektroniczne i się należało.
Często ten niewystarczający przydział uzupełniało się tzw. śmigłowcówką;
znaczy się płynem do spryskiwaczy samolotowych (czysty alkohol).
Piło się wschodnim zwyczajem na stojąco, pod natarty kciuk.
Wymagał tego "protokół dyplomatyczny".


Po wielu, wielu latach, jak wiatr zaczął wiać z innej strony, mój zakład
pracy
odwiedziła delegacja z NATO.
Żeby nie wyjść na wschodnioeuropejskich dzikusów alkoholu nie
podawano oficjalnie. Pito dyskretnie, tak by goście co złego sobie
o nas nie pomyśleli.
Gości podjęto garmażerką kupioną na mieście.
I się stało.

Na następny dzień lotniskowy sierżant prostym wojskowym językiem złożył
raport:
Melduję, że się posrały wszystkie Niemce i jeden z Naszej strony.
Prawdopodobnie kapuś bo nie pił.

ps.
"Zawodowego" munduru  nigdy nie nosiłem.
w/k


Re: (humor) najdroższy piekarnik
Am 03.02.2013 20:24, schrieb J.F.:
Quoted text here. Click to load it

Do tego jajeczko solone NaCl cz.d.a.

Waldek


--  
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Re: (humor) najdroższy piekarnik
Am 04.02.13 11:32, schrieb Waldemar Krzok:

Quoted text here. Click to load it

od herbatek lepszy jest techniczny etanol skazony NaOH. Miareczkuje sie  
toto (HCl) i jest Tequilla ;)

Quoted text here. Click to load it

Nie przejdzie. Robilismy kiedys taki happening na wydziale chemii UAM -  
kanapka ze smalcem i sola dla kazdego. Smutne bylo tylko to, ze nawet  
studenci ostatniego roku chemii mieli opory zeby posolic NaCl cz.d.a.  
Woleli brac sol kuchenna...

ech...

Michal.

Re: (humor) najdroższy piekarnik

Quoted text here. Click to load it

Czyżby kolejni "mundrzy" a-la DHMO? :)) (DiHydrogen MonOxide):P

BTW. (choć to może bardziej p.s.chemia) miałem w łapach izopropanol cz.d.a,  
rozlany na czystą powierzchnię (na ręce też), odparowany, zostawiał lekki  
nalot, czyżby nie był czda, czy co innego nalatywało?

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: (humor) najdroższy piekarnik
On 04.02.2013 12:46, Anerys wrote:
Quoted text here. Click to load it

cz.d.a to (za wiki) 99,9-99,99%. Jak rozlejesz 1g oznacza to 1-0.1mg. 1  
mg to jest ilość dość znaczna jeżeli mówimy o osadzie (weź tabletkę  
10mg, rozkrusz i podziel 4 razy na pół - sporo, nie?). (Btw - mam  
izopropanol techniczny, który odparowuje do czysta, ale tak wali jakimś  
tiolem, że szkoda gadać - muszę znowu cz.d.a. kupić.)

--  
Pozdrawiam
Michoo

Re: (humor) najdroższy piekarnik

Quoted text here. Click to load it

Czyli zatem raczej cz.d.d (dupy)

Quoted text here. Click to load it

Ja chyba kupię taki techniczny - mam sytuacje, że potrzebuję całkowicie  
beznalotowo, nie musi być superczysty alkohol, nie może osadów zostawiać.
A do analiz sobie kupię na peraku, by kalafonię rozpuszczać - mała kropelka  
na miejsce lutowania i pięknie kryje.
Że capi? Okno się otworzy, albo nielubianemu sąsiadowi na wycieraczkę poleje  
:)

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: (humor) najdroższy piekarnik
W dniu 04.02.2013 12:46, Anerys pisze:

Quoted text here. Click to load it

Przecież to bardzo szkodliwa substancja! Wiesz ile zgonów rocznie
powoduje? ;->

--  
Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: (humor) najdroższy piekarnik

Quoted text here. Click to load it

No przecież - wystarczy łyżka stołowa, zeby skrzywdzić. A weź nalej do  
dowolnego czynnego urządzenia elektronicznego do środka - narobi szkód...

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: (humor) najdroższy piekarnik

Quoted text here. Click to load it

Sama w sobie może nie narobi.
P.G  


Re: (humor) najdroższy piekarnik

Quoted text here. Click to load it

Ja oczywiście, nie porównuję tego nawet, do sytuacji np. gdy do środka  
naleje się taką samą ilość stężonego roztworu NaOH, czy NaCl. Ale zwykle tak  
jest, że urządzenie nie jest w srodku idealnie czyste, wystarczy trochę  
brudu, by taka woda zwarła np. dwa piny na scalaku, dzięki czemu punkt pracy  
jakiegoś stopnia wyjdzie poza zakres, a przy tym np. automatyka nie zdoła  
tego punktu przesunąć z pworotem do granic bezpieczeństwa, itp... Zdarzyło  
mi się zalać radio ręczne (nagła ulewa i nie było jak schować) i wystarczyło  
wysuszyć (ale raz mikrofon elektretowy szlag trafił i trzeba było  
wymienić)... ale jeśli miałbym pecha, to mogło upalić (przez np.  
wytrawienie, jak mi się w jednym ze sferiofonów zdarzyło) jakąś ważną  
ścieżkę...
Kiedyś, jeszcze za czasów OTVC Rubin, kropelka wody z deszczu padła na  
rozgrzaną GP45S, co wiadomo, jak skutkuje gwałtowne, lokalne oziębienie  
szklanego naczynia... to nie bańka kwarcowej żarówki, co rozgrzana do  
czerwoności, wrzucona do lodowatej wody, nie pęka (rozgrzewałem w płomieniu  
gazowym, aż włókno w środku jarzyło na pomarańczowo, bach do dyżurnego  
naczynia z zimną wodą i nic, ceramiczne końcówki szlag trafił, a bańka  
szklana cała, ze sto razy próbowałem, nic, nie chciała pęknąć. Chyba nawet  
nieznacznie miękła, nic, nie pękała. Lampęw Rubinie wymieniłem, miałem  
zapas.
Niekiedy, gdy na jakiejś płycie nie ma elementów, które mogły by być  
bezpośrednio uszkodzone przez wodę, taką płytę wrzucam pod gorący prysznic i  
delikatnie pędzelkiem zdejmuję oporny kurz, nigdy nie używam mydła -  
elektrolit, sporadycznie płyn typu ludwik (ZTCW, nie powinien dysocjować  
elektrolitycznie, jak mydło), bardzo dokładne spłukanie, bardzo dokładne  
wysuszenie, wszystkie płyty wytrzymały.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: (humor) najdroższy piekarnik
Quoted text here. Click to load it
cz.d.a,
Mniemam, że rozpuszczalnik wypłukiwał coś ze skóry po czym ulatywał
w przestrzeń zostawiając to coś.
w/k


Re: (humor) najdroższy piekarnik

Quoted text here. Click to load it

No, ze skóry to jeszcze w sumie rozumiem, ale co w takim raie zostaje na  
czyściutkiej płytce szklanej, lub podobnym obiekcie, z którego odparował  
izopropanol? Rozumiem, że IPA z Wolumenu capi czymś (mnie się kojarzy z  
rozgrzanym, ale jeszcze nie węglącym się drewnem, tak na granicy) i to może  
być to, co zostaje, ale czda?

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.

Site Timeline