Grubość linki w kablach rozruchowych - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Grubość linki w kablach rozruchowych
Tomasz Wójtowicz pisze tak:

Quoted text here. Click to load it

do służbowego przecież nie kupię akku za własną krwawicę ;)

--
Piotr

Re: Grubość linki w kablach rozruchow ych
W dniu 2010-12-20 21:28, Tomasz Wójtowicz pisze:
Quoted text here. Click to load it


Jakie?

--
Pozdrawiam
JK

Re: Grubość linki w kablach rozruchow ych
W dniu 2010-12-20 21:36, JK pisze:
Quoted text here. Click to load it
Przyszła jesień. Musiałem kręcić coraz dłużej, aż kiedyś niemal
wyczerpałem akumulator i mi nie zapalił. Jak podłączyłem do prostownika
w domu, to w godzinę akumulator był naładowany, to już wiedziałem, że
coś nie tak, bo normalnie ładowanie trwało 4-5 godzin, ano strata
pojemności. Potem w styczniu musiałem wymieniać akumulator w stanie
całkowitej zapaści. Żebym miał wtedy takie doświadczenie, to już na
jesieni bym go zmienił, ale jak zaczął po ładowaniu działać, to
myślałem, że jeszcze zimę przetrzyma.

Re: Grubość linki w kablach rozruchow ych
W dniu 2010-12-20 21:45, Tomasz Wójtowicz pisze:
Quoted text here. Click to load it

Takie opowieści to na cioci imieninach możesz
zapodawać.
Napisz konkretnie jakie są objawy, że
zacytuję: " na wiele miesięcy naprzód są
symptomy zdychającego akumulatora".
Jakie objawy? Konkrety, a nie eseje "Przyszła
jesień..."

--
Pozdrawiam
JK

Re: Grubość linki w kablach rozruchowych

Quoted text here. Click to load it

aaa, za dużo czytania? To zamiast się męczyć walnij sobie baranka, bo
odpowiedź była w tym tekście.

e.



Re: Grubość linki w kablach rozruchow ych
W dniu 2010-12-20 23:49, entroper pisze:
Quoted text here. Click to load it

Odpowiedziałbym ci ale mam wątpliwości czy
zrozumiesz. Trochę lat na karku już mam i
zgnanie się do poziomu dywanu przychodzi mi
już z pewnym trudem.
Nie wiem co to znaczy "walnąć sobie baranka"
ale jeśli to pomaga to polecam. A potem
zajrzeć do książki (to taki pęk kartek
zszytych albo sklejonych ze sobą) i spróbować
zrozumieć czym jest liczba mnoga i co znaczy
"wielomiesięczny".

Po sposobie cięcia cytatów widać jednak, że
moje rady będą jak perły wysypane przed wieprza.

--
Pozdrawiam
JK

Re: Grubość linki w kablach rozruchowych

Quoted text here. Click to load it

Niestety będziesz chyba musiał się gdzieś dowiedzieć co to znaczy, bo mimo
tego, że masz już wiele lat na karku chyba w tym życiu mało widziałeś.
Przedpiśca jak najbardziej miał rację - padający akumulator często daje z
wielomiesięcznym wyprzedzeniem znaki, że coś z nim nie tak. Mój dawał z
wyprzedzeniem dwuletnim, które chyba można nazwać wielomiesięcznym
(olewałem to i potem paliłem z żelówki). Objawem było - zapewne Cię to
kolejny raz zaskoczy - zmniejszenie pojemności. Żeby to stwierdzić nawet
nie trzeba ładować akumulatora poza samochodem, wystarczy zostawić na cały
dzień włączone radio. Oczywiście, bywają też przypadki nagłe (odpadnięcie
płyty) a nawet eksplozja w czasie odpalania (kolega tak miał), ale moje
doświadczenia z akumulatorami (nie z jednym i nie w jednym samochodzie) w
pełni potwierdzają wersję o powolnej, wyraźnie zauważalnej utracie
pojemności.

Quoted text here. Click to load it

miło byłoby, gdybyś oprócz wyszczekania miał jeszcze coś do powiedzenia.
Nie tylko w tym wątku.

e.


Re: Grubość linki w kablach rozruchowych
Pan Tomasz Wójtowicz napisał:

Quoted text here. Click to load it

Chyba żeby nie było. Akurat w ostarni piątek znajomy poprosił mnie
o pomoc w odpaleniu samochodu. Nie tak specjalnie, tylko akurat
byliśmy na piątek umówieni, więc to niejako przy okazji. Najpierw
mu wyciągnąłem dwutonowe bydlę z garażu, za przeproszeniem, za dupę,
bo ręcznie nijak nie szło. Później podłaczyliśmy kablami kupionymi
przeze mnie po drodze na stacji tego jego dwuipółlitrowego diesla do
mojego małego samochodu na "f". Tylko smętnie zamruczał, a z kabli
zaczęło się lekko dymić. Skoro tak, to pojechaliśmy od razu po nowy
akumulator (baterię przywieźliśmy z pobliskiej stacji serwisowej
razem z Panem Mechanikiem, żeby samemu się nie męczyć na mrozie).

Zawsze mnie ciągnie ku eksperymentom, więc zleciłem temu panu takie
doświadczenie -- podłaczamy najpierw nowy akumulator kabelkiami.
No i było tak, jak można było przewidzieć -- tylko smutne jęki.
Za to po wstawieniu akumulatora na miejsce rozrusznik zakręcił jak
fryga.

Że akumulator zdechł nagle, w to wierzę. Sam tym jego samochodem
jeździłem miesiąc wcześniej i nie było problemów. To raz. A dwa, to
mnnie akumulator wyzionął ducha kiedyś w środku lata. Kręcił dobrze,
a któregoś dnia klops. Zero, nul. Myślałem, że zostawiłem światła
włączone albo co. Ładuję kilka godzin, próbuję odpalić, po sekundzie
znowu klops. Płyty się w środku obrywają -- tak mi to fachowiec od
akumulatorów tłumaczył.

--
Jarek

Re: Grubość linki w kablach rozruchowych
Quoted text here. Click to load it

Naprawdę myślisz że skoro "lampka świec żarowych" przestaje świecić to
świece też zostają wyłączone?
Nie pisz rzeczy niesprawdzonych, bo wprowadzasz ludzi w błąd. Najpierw się
upewnij.

Hals.



Re: GruboœÌ linki w kablach rozruchowych
W dniu 2010-12-20 22:15, Hals pisze:
Quoted text here. Click to load it

ale właśnie ta lampka po to jest - sygnalizacja, że świece już powinny
być wystarczająco nagrzane i że można kręcić. I nie napisał, że ze
zgasnieciem lampki zostają odłączone świece.

--
Pozdr.
Michał

Re: Grubość linki w kablach rozruchow ych
W dniu 2010-12-20 21:28, Tomasz Wójtowicz pisze:

Quoted text here. Click to load it

jeszcze mi akumulator nigdy nie zdechł. I na razie nie widzę powodu, aby
miał w najbliższym czasie zdechnąć - 15 letniego, 2,5 litrowego diesla
odpala w mrozy w czasie do jednej sekundy od rozpoczęcia kręcenia
rozrusznikiem - a grube przewody rozruchowe w bagażniku mam.
Linkę holowniczą też ;-P

--
Pozdr.
Michał

Re: Grubość linki w kablach rozruchowych
Pan Michał Baszyński napisał:

Quoted text here. Click to load it

Dwa w jednym?

--
Jarek

Re: Grubość linki w kablach rozruchow ych
W dniu 2010-12-20 22:31, Jarosław Sokołowski pisze:

Quoted text here. Click to load it

niestety nie - polipropylen kiepsko prąd przewodzi ;-)

--
Pozdr.
Michał


Re: Grubość linki w kablach rozruchowych
Pan Michał Baszyński napisał:

Quoted text here. Click to load it

Za to miedź jest ciągliwa (i kowalna). Uczyli mnie w szkole.

Jarek

--
Za twoim przewodem, złączym się...

Re: Grubość linki w kablach rozruchow ych
W dniu 2010-12-20 22:54, Jarosław Sokołowski pisze:

Quoted text here. Click to load it

dlatego się na hol nie nadaje, chyba żeby je zrobić w izolacji z oplotu
z włókien aramidowych ;-) Poza tym pisząc to raczej oczekiwałem na
podsumowanie, że zapewne żal mi na paliwo i czekam codziennie aż mnie
ktoś odholuje ;-)

--
Pozdr.
Michał


Re: Grubość linki w kablach rozruchowych
Pan Michał Baszyński napisał:

Quoted text here. Click to load it

To jest jakiś pomysł. To te włókna, co są w kabelkach do słuchawek?
A jeszcze gdyby tak zrobić audiofilskie przewody rozruchowe.
Kierunkowe, z oznaczeniem z której strony do którego akumulatora
podłączać. I z której strony do haka holowniczego.

Quoted text here. Click to load it

Jak koń sołtysa się dowiedział, że gospodarz dokupił hektar pola,
to się w stajni na lejcach powiesił. W Usenecie można różne rady
uzyskać. Także na temat tego, jak skorzystać z drutów albo linki
holowniczej.

--
Jarek

Re: Grubość linki w kablach rozruchowych
Quoted text here. Click to load it

Kontrolka świec żarowych gaśnie stosunkowo szybko. U mnie przy -10 po ok. 15
sekundach, natomias świece grzeją dużo dłużej, także po odpaleniu auta.
Dlatego ja swojego nie odpalam na '3 grzania' tylko czekam jeszcze dłużyszy czas
po zgaśnieciu kontrolki. Efekt teoretycznie jest lepszy bo nie wyłączam świec
ani na chwilę.

--
Pozdr
EM


Re: Grubość linki w kablach rozruchowych
Quoted text here. Click to load it

15 sekund to "stosunkowo szybko"? ;-)



Quoted text here. Click to load it

Odpalasz ruski spychacz? ;-)


Re: Grubość linki w kablach rozruchowych
Quoted text here. Click to load it

No np porownujac do czasu skrobania szyb :)

Quoted text here. Click to load it

Zobacz na p.m.s - tam ktos pisze o KIA, ktora grzeje swiece jeszcze
kilkanascie minut po uruchomieniu silnika.


J.


Re: Grubość linki w kablach rozruchowych

Quoted text here. Click to load it
Tylko nie wyjaśnia się które świece...
Najprawdopodobniej to nie chodzi o świece żarowe tylko o podgrzewacz płynu
chłodzącego, zżerający prąd aż do osiągnięcia odpowiedniej temperatury silnika.
Wmak


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Site Timeline