Google PowerMeter

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Używa już ktoś? Jakie macie urządzenia pomiarowe?

Myślałem nad kupieniem np. CC Envy 128. Dane z niego wychodzą przez UART
w postaci XML, stąd już krótka droga do wrzucenia pomiarów na konto
Google PowerMeter (chociażby przy pomocy Ethernutu czy podobnej płytki).
Są jakieś przeciwwskazania albo potencjalne problemy?

--
Adam Dybkowski
               http://dybkowski.net /

We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Google PowerMeter
W wiadomości:ifdh6q$ab3$ snipped-for-privacy@news.onet.pl,
Quoted text here. Click to load it

google idzie po bandzie. czekam na inne fiuczery, np.

google licznik zuzycia wody w kiblu
google miernik zuĹźycia podeszw butĂłw sprtowych
....


--
VSS


Re: Google PowerMeter
Elektronika jest już wszędzie.
Z miejscami gdzie jest do niczego niepotrzebna włącznie.
Przerost formy nad treścią.
Show must go on...



Re: Google PowerMeter
Quoted text here. Click to load it

Chyba nie doczytałeś... To produkt dla mieszkańców San Diego,
Kalifornia, którzy mają zainstalowane w domach inteligentne
mierniki elektryczności. Ten program służy wyłącznie do zdalnego
odczytu takiego miernika. Czy dalej Ci się coś nie zgadza?
Gdzie tu widzisz jakąś jazdę po bandzie?


Re: Google PowerMeter
Pan Pszemol napisał:

Quoted text here. Click to load it

A co w tych miernikach takiego inteligentnego? Myślałem, że mierniki
są głupiutkie, a dopiero google chce wnieść w to odrobinę więcej.
Chyba że chodzi o "inteligencję" taką jak "I" w skrócie "CIA".
Ale to nie po naszemu jest wtedy.

--
Jarek

Re: Google PowerMeter
Quoted text here. Click to load it

Chodzi o taką inteligencję, że miernik jest elektroniczny
i ma interface do odczytu kilowatogodzin na bieżąco, zdalnie,
elektronicznie i monitorowania chwilowego poboru energii.
W odróżnieniu od takiego starego miernika zamkniętego
pod szklanym kloszem, co to pan w kufajce musi przetrzeć
z kurzu osobiście i odpisać cyferki na karteluszkę papieru.


Re: Google PowerMeter
Pan Pszemol napisał:

Quoted text here. Click to load it

Ale co w tym inteligentnego (w sensie innym niż CIA)?

Quoted text here. Click to load it

Do mnie pan prądowniczy przychodzi raz na pół roku, a odczytane
cyferki wpisuje do swojego komputerka. Ta mała bestia jest dość
cwana, bo wie czy wszystko mam zapłacone, ile elektronów wyświeciłem
i ile będę teraz co miesiąc płacił. Jest na tyle inteligentny,
że nawet potrafi oszukiwać -- zawsze wychodzi mu więcej niż powinno,
więc płacę za dużo, a zwracją mi dopiero po sześciu miesiącach.

--
Jarek

Re: Google PowerMeter
Quoted text here. Click to load it

Czepiasz się :-)
To jest taka inteligencja co jest w pralce automatycznej
a której nie ma w pralce "Frania", jeśli takie jeszcze pamiętasz.

Quoted text here. Click to load it

No to sam widzisz jak byś skorzystał gdyby system był nieco
bardziej inteligentny i umożliwiał bieżące monitorowanie poboru
energii zamiast raz na 6 miesięcy...


Re: Google PowerMeter
Pan Pszemol napisał:

Quoted text here. Click to load it

Czepiam się słowa. Bo jest nadużywane (albo źle tłumaczone).

Quoted text here. Click to load it

Pralka to co innego. Musi na przykład kombinować, by nie grzać, gdy
nie wlała się jeszcze woda do bębna. A gdy się jeszcze nie wylała,
to nie wirować. Mierniki telemetryczne takie mundre być nie muszą
(choć mogą).

Quoted text here. Click to load it

Kiedyś prądowniczy chodził co miesiąc. Ale metalowe drzwiczki od
szafki licznikowej (nie mojej) spadły mu na stopę i obcięły palce,
więc ma gorzej z chodzeniem. Nawet można mu było od razu dać kasę.
Ale przede wszystkim dało się gościem sensownie pogadać o różnych
rzeczach. Ten co go dali teraz, to nie dość że chodzi tylko dwa
razy w roku, to jeszcze niewiele mówi. Czyli trend w zmianach
systemu jest zgoła odwrotny niż oczekiwany.

--
Jarek

Re: Google PowerMeter
Quoted text here. Click to load it

Ależ mylisz się - muszą być tak samo mądre...
Muszą np. nasłuchiwać port komunikacyjny i wysyłać dane
na rządanie w odpowiednim formacie i iść spać oszczędzając
baterię gdy komunikacji nie ma. Jestem pewny że mają tam
procesor, pamięć i kawałek programu, a to nazywam już
jakąś formą inteligencji, dokładnie tak jak w pralce automat.

Quoted text here. Click to load it

Jaki klient takie usługi... W Kaliforni, jak widać, klient bardziej
wymagający.


Re: Google PowerMeter
Pan Pszemol napisał:

Quoted text here. Click to load it

Samo zainstalowanie procesora nie implikuje jeszcze inteligencji.
Nie zdziwię się, jeśli kiedyś znajdę taki w świetlówce. Tutaj te
cuda użyte zostały do komunikacji, nie do mierzenia prądu. Taki
na przykład 'dumb modem' też ma procesor, a głupi jak kilo gwoździ.

Quoted text here. Click to load it

O tym wymagającym kalifornijskim kliencie, to już czytałem rok czy
dwa lata temu. Tam chodzi o to, że jak latem elektrownie zaczynają
robić bokami, to trza wyszukać klientów, co to se klimę zbyt mocno
podkręcili i im ją zdalnie wyłączyć.

-- Jarek

PS
Jak już się czepiam słów, to się jeszcze czepnę "rządania". Chyba że
znowu chodzi o jakąś agencję federalną, do której te dane są wysyłane.

Re: Google PowerMeter
Quoted text here. Click to load it

Nie burzysz się na użycie "inteligencji" przy pralce automatycznej
a przecież tam też jest tylko procesor i parę decyzji do podjęcia
w prostym algorytmie.

Quoted text here. Click to load it

Skąd wiesz czy taki inteligentny miernik nie używa procesora do
mierzenia prądu i zamiast kręciołków w mechanicznym liczniku
nie ma przypadkiem wyświetlacza LCD? Nie mieszkam w Kaliforni
to nie wiem jak one wyglądają. Zdecydowanie jednak Google nie
pojechało po bandzie, jak tu ktoś niedoinformowany sugerował.

Quoted text here. Click to load it

Nie, to co innego. Wyłączanie klimy w lecie w zamian za upusty
to można sobie włączyć również u mnie, na przedmieściach Chicago.
Tu raczej chodzi o kalifornijska mode na bycie zielonym, jezdzenie
toyota Prius i sadzenie drzewek po kazdym przelocie samolotem lub
innym odcisnieciu swojego carbon footprint. Kalifornijczycy sa
szczegolnie wrazliwi na ochrone swojego srodowiska. Zreszta ktos kto
byl w pieknej Kaliforni wcale sie nie bedzie tej wrazliwosci dziwic.

Re: Google PowerMeter
Pan Pszemol napisał:

Quoted text here. Click to load it

Burzę się. O pralce napisałem tyle, że różni się istnieniem algorytmu
od licznika, który robi tylko pomiar telemetryczny. Słowo jest
nadużywane. U znajomego, co handluje sprzętem turystycznym, dowiedziałem
się o istnieniu inteligentnych skarpetek. Od nieinteligentnych różnią
się przede wszystkim ceną (ze 20 razy wyższą). Ja to najwyżej potrafię
odróżnić skarpetkę śmierdzącą od nieśmierdzącej, ale żeby badać IQ
jakiejś onucy, to ja się tego nie podejmuję. Jeszcze przeczytałem
tam w prospekcie, że firma Adidas wyprodukowała pierwszy na świecie
inteligentny but.

Quoted text here. Click to load it

Pewnie ma i procesor, i wyświetlacz LCD. Ale co to zmienia? Kiedy
Leibniz skonstruował swoją "ławę obliczeniową" (taką z trybikami
podobnymi do tych w liczniku prądowym), to współcześni mówili, że
oto ludzkość zbudowała maszynę dorównującą zdolnościami ludzkiemu
mózgowi. Ciekawe co by powiedzieli na widok tego adidasa z lewej
nogi uszytego z górą trzy wieki później.

Quoted text here. Click to load it

Też macie inteligentne wyłączniki klimy sterowane zdalnie z elektrowni?

Quoted text here. Click to load it

Te drzewka, to raczej świadczą o ześwirowaniu i braku zielonego pojęcia
o świecie (nie, nie dziwi mnie to).

--
Jarek

Re: Google PowerMeter
Jakiś malkontent jesteś, Jarku... wyluzuj troszkę.
Przyjmij do wiadomości że ludzie nazywają te urządzenia
inteligentne bo zawierają one trochę elektroniki w środku.
To taki skrót myślowy, uproszczenie. Zrozumiałe dla wielu,
nie wiedzieć czemu Tobie to jednak przeszkadza...
Może zbyt dosłownie wszystko traktujesz? Take it easy! :-)


Re: Google PowerMeter
Pan Pszemol napisał:

Quoted text here. Click to load it

Ja sobie lubię czasem pomarudzić troszeczkę, zwłaszcza tak pod
wieczór. Dzisiaj akurat na temat utrudnień. Wiele by uprościło,
gdyby ludzie nazywali urządzenia zawierające trochę elektroniki
w środku urządzeniami zawierającymi trochę elektroniki w środku.
A słowo "inteligentny" zarezerwowali na te okazje, kiedy trzeba
podkreślić jakąś cechę kojarzoną zwykle z tym przymiotnikiem.
Inteligentny może być na przykład system pomiaru energii
i rozliczania opłat. Sam licznik energii też może być inteligentny,
ale ten nie wygląda na taki. Tyle w nim inteligencji, co w termometrze,
który mam za oknem.

--
Jarek

Re: Google PowerMeter
Quoted text here. Click to load it

A Ty dalej swoje.. no nic, zmęczyłem się - dam Ci spokój.


Re: Google PowerMeter
W dniu 2010-12-29 14:08 Pszemol napisał(a):

Quoted text here. Click to load it
[...]

Quoted text here. Click to load it

Hmmm, jeżeli dobrze poszukasz to Google udostępnia całe API do
PowerMeter. Można wysyłać do sieci dowolne pomiary z ulubionego licznika
energii. Problemem przy prostych prockach może być tylko wymaganie
używania https (SSL/TLS) ale to pewnie da się rozwiązać jakąś
pośredniczącą bramką.

--
Adam Dybkowski
               http://dybkowski.net /

We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Google PowerMeter
Quoted text here. Click to load it

Super, z tym że ja nie pisałem do Ciebie, tylko do VSSa który
pisał, że Google jedzie po bandzie... i wymyślał jakieś parodie.

Bardzo chętnie zbudowałbym sobie czujnik/miernik z takim
interfejsem. Mógłbym sobie zdalnie monitorować akwarium :-)


Re: Google PowerMeter
W wiadomości: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl,
Quoted text here. Click to load it

dzis google pokazuje ile zuzywasz pradu a jutro ile razy pierdłeś w
towarzystwie, kopnełes kota lub ile zużyłeś długopisów w tym miesiacu. za
kilka lat w ameryce google będzie wiedziało o Tobie więcej niż polski
lekarz, urząd skarbowy i rodzina.


--
VSS


Re: Google PowerMeter
W dniu 2010-12-30 23:00 VSS napisał(a):

Quoted text here. Click to load it

To załóż sobie fake konto na Google'u i już tajni amerykańscy szpiedzy
nie skojarzą twojego zużycia energii z mailami. Ależ problem. Wszędzie
musisz podawać prawdziwe dane?

--
Adam Dybkowski
               http://dybkowski.net /

We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.

Site Timeline