Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...? - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
CosteC napisało:

Quoted text here. Click to load it

Zawsze to jakaś oszczędność na kablach lokalnych linii przesyłowych
(prąd jest 100 razy mniejszy). W miastach przy gęstej zabudowie, to
dopiero muszą być grube druty, więc też zrozumiałe.

Quoted text here. Click to load it

Ja widziałem jak wybuchał "mój" transformator średniego napięcia na
słupie 80 metrów od mojego okna. Piorun trafił w linię. Też było na
co popatrzeć.

--
Jarek

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
Quoted text here. Click to load it

W miejscach o gęstej zabudowie (nawet na wsiach) jest stawiany jeden
transformator na kilka budynków, a do domu ciągnięta jest podziemna
linia NN.
Co nie zmienia faktu ze to w dalszym ciągu jest 100-200m kabla, a nie
kilometr albo i więcej, jak w czasami bywa w PL.

j.

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
Pan Jacek Radzikowski napisał:

Quoted text here. Click to load it

Czyli to 11kV dochodzi do każdego domu lub niewielkiego skupiska.

Quoted text here. Click to load it

No właśnie, a tu cała pajęczyna jest niskiego napięcia.

--
Jarek

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
Quoted text here. Click to load it

W PL też bywają osiedla z własnymi trafami. Czasami większy odbiorca
prądu musi postawić własne trafo.

j.

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
Pan Jacek Radzikowski napisał:

Quoted text here. Click to load it

"Osiedla". "Większy odbiorca". Tu oczywiście zgoda. Ale w Polsce nie ma
transformatorów wielkości kilkunastu kVA. W Polsce kolejny transformator
stawia się dopiero wtedy, gdy prąd w linii niskiego napięcia zaczyna
przybierać nieprzyzwoicie duże wartości.

--
Jarek

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
Quoted text here. Click to load it

Przy dwukrotnie wyższym napięciu można sobie pozwolić na dłuższe
kabelki. Osiedlowe transformatory w US gabarytowo wyglądają podobnie do
osiedlowych w PL.

j.

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
Pan Jacek Radzikowski napisał:

Quoted text here. Click to load it

Co znaczy "można"? Z matematycznego punktu widzenia, można pozwolić sobie
na dwa razy dłuższe. A jednak my sobie pozwalamy wydłużać je dziesiątki
razy.

Quoted text here. Click to load it

To akurat wcale nie jest dziwne. Chodzi o to, że te nieosiedlowe w PL
w ogóle nie wyglądają.

--
Jarek

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
Nie można porównywać obu strategii elektryfikacji bez porównania stosunku
cen miedzi do aluminium na obu rynkach.


Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
Pan William Bonawentura napisał:

Quoted text here. Click to load it

Ciekawa teoria i dość nowatorska. Nie sądzę, by ceny aluminium miały
wpływ na wybór strategii -- gdy rozpoczynano elektryfikację, były na
takim poziomie, że nikt się nad tym materiałem nie zastaniwiał. Bez
prądu trudno o tanie aluminium. Samą różnicą w cenach miedzi też bym
tego nie tłumaczył. "Strategia amerykańska" funkcjonuje też w Japonii,
gdzie mają tylko 100V, więc powody jakby jeszcze większe.
Ale w okolicznych azjatyckich krajach zdaje się też bywa podobnie,
mimo bardziej europejskich napięć.

Jarek

--
"Komunizm -- to władza radziecka plus elektryfikacja całego kraju."
                                              [Włodzimierz Ilicz Lenin]

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?

Quoted text here. Click to load it

Nie chodzi mi o czasy dawne, lecz obecne. W mojej wsi, podczas powojennej
elektryfikacji, zastosowano ok. 5 transformatorów niskiego napięcia, zaś
odległość gałęzi rozdzielczej sięgała 3-4km. Po przebudowie w latach 90tych
ubiegłego wieku, pojawiło się ich blisko 100, zaś segment nie jest większy
niż pół kilometra. Tym samym zbliżamy się do modelu "amerykańskiego" z
kompromisem jaki wyznacza m.in. cena surówców.


Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
Pan William Bonawentura napisał:

Quoted text here. Click to load it

Ale podczas powojennej elektryfikacji hasłem było "żarówka w każdym domu".
Teraz zapotrzebowanie na moc zrobiło się większe. To, że transformatorów
jest więcej, przez co stoją gęściej, nie znaczy jeszcze, że zmienił się
model. Za istotę modelu amerykańskiego można uznać zasadę powszechnego
dostępu do linii 11kV.

--
Jarek

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
On Tue, 11 May 2010 15:21:37 +0000 (UTC),  Jarosław Sokołowski wrote:
Quoted text here. Click to load it

Wezcie pod uwage, ze 500m drutu miedzianego o przekroju 100mm^2 ma
rezystancje prawie 0.1 ohm. 10V spadku jesli poplynie 100A, a taki
drut to raczej na 1000A w szczycie, i na 500m moze byc do tego
przylaczonych sporo domow.

Ciekawe co nastapi wczesniej - amerykanizacja sieci, czy
elektronizacja urzadzen - i duze spadki przestana byc istotne :-)

J.


Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
Pan J.F napisał:

Quoted text here. Click to load it

Amerykanizacja sieci była już za komuny -- w szczycie obciążenie bywało
tak duże, że napięciu w gniazdku bliżej było do 110V niż 220V. Telewizory
ludzie zasilali przez autotransformatory albo wymyślne stabilizatory.
Poza tym mało kto się tym przejmował, a jakby się nawet przejął, to cóż
mógł zrobić? Ale za grzanie kabli na słupach ktoś jednak musi płacić,
więc nie sądzę, że to się w najbliższej przyszłości powtórzy.

--
Jarek

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
Quoted text here. Click to load it
Nie tak prosto jak doliczyć koszty serwisu setek tysięcy traf w całym kraju.
Druty w miastach wychodzą i tak grube. Natomiast ciekawie sie robi jak
trzeba mieć rozdzielnie wewnątrz każdego ciut większego budynku bo
spadki na liniach wewnętrznych wychodzą za duże. Co oznacza konieczność
prowadzenia lini SN wewnątrz budynku, co nie jest proste i tanie.

Quoted text here. Click to load it
Mały problem polega na tym że one wybuchają z powodów dużo bardziej
błachych niż piorun. Np brak przeglądów i awaria izolacji. :)

110V jest jednak mało praktyczne w dzisiejszych czasach :)

Pozdrawiam
CosteC




Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
CosteC napisał:

Quoted text here. Click to load it

Może gdyby tak doliczyć do tego odszkodowania dla odbiorców, którzy
cały dzień są bez prądu, bo trzeba dokonać przeglądu trafa zasilającego
kilka kwartałów ulic, to by kalkulacja wyglądała inaczej. Nie że teraz
ktoś się w Polsce tym przejmuje i płaci -- wręcz przeciwnie, ciągną za
hebel bez żadnego uprzedzenia. Ale to się może kiedyś zmienić.

Quoted text here. Click to load it

No, jednak 50 razy chudsze. Będę się upierał, że to spora różnica.

Quoted text here. Click to load it

Czy jest to 110V, czy 230V, sprawa wygląda podobnie. Prądy ledwie
dwukrotnie słabsze.

Quoted text here. Click to load it

No właśnie, to jest *mały* problem. Jak strzeli w jednym domu, to żadna
tragedia.

Quoted text here. Click to load it

Z tym się zgadzam -- do większych mocy troche mało, a za dużo, by było
bezpiecznie. Teraz to by się przydała w domach równoległa sieć 12 albo
24 woltów -- do oświetlenia LED czy innej elektroniki.

--
Jarek

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?

Quoted text here. Click to load it
No to trzeba nam ustawodawstwa jak w UK
koło 200GBP za 1h braku prądu bez uprzedzenia, naliczane po 3 minucie
To fajnie wymusza jakość sieci. Naprawdę :)

Quoted text here. Click to load it

Nie mały bo często ktoś jest ranny a to kosztuje niebo wiecej niz awaria.



Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
CosteC napisał:

Quoted text here. Click to load it

O coś takiego mi chodziło. Jeszcze trzeba by było dobrze określic ustawowo
co jest, a co nie jest siłą wyższą (tłumaczenie, że spadł śnieg albo powiał
wiatr się nie łapie). I co to jest "uprzedzenie" (powieszenie kartki gdzieś
na słupie w lesie nim nie jest).

Quoted text here. Click to load it

Jak wybuchał ten wyżej opisany, to chlusnął palącym się olejem na kilka
metrów. A później stanął w płomieniach, gdzieś tak na wysokość drugiego
piętra. Na szczęście stoi sobie samotnie na polance, ale takie same bywają
przy uczęszczanych ulicach i w ponliżu domów. Jeśli uznać, że mały amerykan
powoduje niemałe problemy, to jak nazwać taki przypadek?

--
Jarek

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
On Tue, 11 May 2010 15:32:23 +0200,  CosteC wrote:
Quoted text here. Click to load it

A kto placi za te jakosc sieci ? Ci panstwo ?

Bo w kraju juz od dawna hebla nie wylacza sie tak czesto - rok czy dwa
lata temu mialem ze trzy wylaczenia i juz sie zaczalem denerwowac.

A o ile zrozumialem, to UK:
a) dzielnice na przeglad trafa wylacza, ale z uprzedzeniem wiec bez
kary,

b) minutowe wylaczenie tez jest bez kary, wiec nadal trzeba kupowac
UPS-y, albo odtwarzac robote ..

Quoted text here. Click to load it


Dla mieszkanca tego domu tragedia taka sama jakby wylaczyli w calej
dzielnicy. Ciekawe co statystycznie czesciej wychodzi.

No i jak czesto sie zdarza ze takie trafo zablokuje cala linie - sa
tam bezpieczniki na tyle sprawne ze odcinaja ?

J.


Re: Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
On Mon, 10 May 2010 23:02:34 +0000 (UTC), JarosB3%aw SokoB3%owski

Quoted text here. Click to load it

Czterokrotnie.

Pozdrawiam,
PaweB3%

Re: Dlaczego akumulatory to akurat 12V, 24V...?
Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Quoted text here. Click to load it

Dwukrotnie.

--
Jarek

Site Timeline