częstotliwości sygnałów na linii telefonicznej...

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View

Potrzebuję, wicie towarzysze, zrobić taki układ, wpinany pod linię
telefoniczną, który by mi tam cóś robił, i - potrafił wykryć odłożenienie
słuchawki przez dzwoniącego. Znaczy  - coby wykryć to " pip pip pip..." ,
które wtedy pojawia się na linii...
Poprzednio zrobiłęm to z wykorzystaniem LM567 i jakoś to nawet działał
(strojone na coś koło 400 Hz), ALE - zauważyłem, że po nastrojeniu do
działania z jedną centralką telefoniczną , z inną (jakąś letko starawą
chyba) to już nie chciało działać, i wymagało przestrajania w warunkach
polowych...

Zatem, zastanawiam się, ten ton chyba jest jakoś ustandaryzowany (440 Hz
może ?) - i czy na przykład tak MT8870 może lepiej by się do tego nadawał ?
Znaczy -
nie trzeba stroić, funkcje DTFM to by też dodatkowy wykorzystał (chociaż
tego nie muszę mieć), no i - może jakoś "pewniejszy" w działaniu ?

Co myślicie ?



Re: częstotliwości sygnałów na linii telefonicznej...
tow. sundayman napisał:

Quoted text here. Click to load it

Skoro z jedną działało, a z druga nie, to znaczy, że ustandaryzowane
nie jest, a jeśli nawet, to słabo.

Quoted text here. Click to load it

Niewiele myśląc zajrzałem do swojego Linksysa SPA-3102, który u mnie
robi za element centrali, a tam ustawienia są na przykład takie:

    Off Hook Warning Tone:   480@-10,620@0;10(.125/.125/1+2)

Wszystkie sygnały, to kombinacja *dwóch* tonów o częstotliwości wybranej
z 320Hz, 440Hz, 480Hz, 520Hz, 620Hz a czasem również 600Hz, 915Hz,
965Hz, 1371Hz, 1428Hz, 1777Hz oraz 350Hz i 600Hz (może coś pominąłem).
Z tym "wszystkie" trochę przesadziłem, bo kilka z rzadka używanych
sygnałow jest pojedynczym tonem. Wniosek z tego taki, że chociaż jakiś
układ sygnałów może występować częściej od innych, to standardu nie ma
i trzeba nastawić się na wykrywanie po pristu "pip pip pip...".

--
Jarek

Re: częstotliwości sygnałów na linii telefonicznej...
niedopsz... No na razie mam taką opcję, żeby pozostawić ten filtr na tym
LM-ie, i dorobić w programie procedurę ułatwiającą "dostrojenie" (w czasie
instalacji).
Wykrywanie impulsowania jakoś tam się sprawdzało "mniej-więcej", no ale to
też można poprawić...
Bardziej nie podoba mi się konieczność "dostrajania" do lokalnej
centrali...raz , że to problem dla instalującego (czyli nie mnie),
a dwa - że jak użyszkodnik wymieni centralkę , to może mu przestać
działać...
Gdzieś się doczytałem , że to "powinno" być w Europie 425Hz, ale jak widać
nie zawsze...

Zabezpieczeniem dodatkowym jest niby ograniczenie maksymalnego czasu
połączenia (coby się sprzęt nie zawiesić w razie nie wykrycia rozłączenia)
ale to wszystko nie do końca mnie się podoba...




Re: częstotliwości sygnałów na linii telefonicznej...
sundayman napisał:

Quoted text here. Click to load it

Jest jeszcze odwracanie pętli -- w czasie rozmowy prąd w telefonie płynie
w odwrotnym kierunku niż przed i po. Ale w tej chwili też już chyba nie
można mieć pewności, że każda centrala to robi.

--
Jarek

Re: częstotliwości sygnałów na lini i telefonicznej...
Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Quoted text here. Click to load it

Zgadza się - nie każda tak robi. Np. Alcatel S12J robi to za każdym
razem (opcja jest domyślnie aktywowana) i można w ten sposób wykryć
zarówno nawiązanie połączenia, jak i jego zakończenie. Można też
próbować złożyć zamówienie na odwrócenie pętli i o ile jest możliwe, to
zostanie zrealizowane. Jeżeli się nie mylę, to Lucent (At&T) 5ESS ma
część wyposażeń abonenckich zdolnych do odwrócenia pętli. W takiej
sytuacji abonent zostanie przekrosowany na inne, bez zmiany numeru.
Piszę o dużych centralach miejskich, bo w małych, wewnątrz zakładowych
może być bardzo różnie.
Wątkotwórcy proponuję skorzystanie z Wymagań Technicznych Operatora:
http://www.tp.pl/prt/pl/operatorzy/oferta_krajowa/wym_tech /
Sygnały - częstotliwości, czsy trwania i poziomy są podane od strony 17.
Jeżeli nie jest podłączony do sieci TP, to ma prawo wymagać od swojego
operatora udostępnienia podobnego dokumentu.
Maciek

Re: częstotliwości sygnałów na lini i telefonicznej...
Użytkownik sundayman napisał:

Quoted text here. Click to load it

Obok, pod postem Jarka Sokołowskiego podałem link do Wymagań
Technicznych Operatora. Zobacz, czy jesteś w stanie sprawdzić te
częstotliwości. Może zadałeś zbyt ostre wymagania? Między 400 a 425 Hz
jest niewielka różnica i wystarczy nieco szerzej wykrywać?
Maciek

Re: częstotliwości sygnałów na linii telefonicznej...
Pan Maciek napisał:

Quoted text here. Click to load it

Dlaczego tylko nieco? Najlepiej chyba wykrywać bardzo szeroko sam
fakt robienia "pip pip pip...", czyli sygnał o prostokątnej obwiedni
i dowolnej częstotliowości "pip".

Jarek

--
Górniczo-hutnicza orkiestra dęta robi nam paparara,
robi nam paparara...

Re: częstotliwości sygnałów na linii telefonicznej...

Quoted text here. Click to load it

No nie przesadzałbym...jednak chyba lepiej to jakoś zawęzić, a i potem
sprawdzić taki sygnał będzie łatwiej.
No zobacze, spróbuję zrobić filtr 380 - 430, i potem z tego sygnału
sprawdzać...



Re: częstotliwości sygnałów na lini i telefonicznej...
Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Quoted text here. Click to load it

A użytkownicy wynalazku wątkotwórcy dojdą, że można robić sobie jaja,
wydając z siebie w miarę rytmiczne "buuup... buuup...buuup", bo tak to
mniej więcej brzmi :-) Jak się nie da uzyskać odwrócenia baterii, to
trzeba kombinować z dźwiękami.
Maciek

Re: częstotliwości sygnałów na linii telefonicznej...
Pan Maciek napisał:

Quoted text here. Click to load it

A to nie mogą nagrać na dyktafonie oryginalnego "buuup... buuup...buuup"?
Jak ktoś jest jajcarz, to na takiego nie ma rady.
 
Jarek

--
Oto gwóźdź do politycznej..., zgadywanka, Andrzeja Leppera.

Re: częstotliwości sygnałów na lini i telefonicznej...
Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Quoted text here. Click to load it

Dyktafonem nie będzie jaj. Jak dobiorą właściwy, ludzki głos, to będzie
dopiero ubaw. Coś mi się kołaczą po głowie opisy dawnego phreakowania
(???) po amerykańsku. Np. znaleźli jakiś gwizdek powodujący zaliczenie
wrzuconej monety, czy inne takie duperele. Jakieś blue boxy, czy inne
takie. Stąd mi się kojarzyło. U nas to nie działało ale Amerykanie mieli
wcześniej nowoczesne centrale, które jednak na początku jeszcze nie były
idioto odporne. Dzięki temu powstało u nich sporo dziwnych patentów.
Dopiero potem dorobili się zabezpieczeń. A z nimi reszta świata.
Maciek

Re: częstotliwoœci sygnałów na linii telefonicznej...

Quoted text here. Click to load it

np.

placenie karta kredytowa przez telefon poprzez podanie jej numeru i
nic wiecej.

facet dawal swojej kochance karte i idz kochanie na zakupy i kup sobie
cos ladnego

zrobienie przelewu po zalogowaniu sie do banku (login/haslo) i zadnej
dalszej autoryzacji przelewow.

--
ThinkXtra

Re: częstotliwości sygnałów na linii telefonicznej...

Quoted text here. Click to load it

e, o to się specjalnie nie martwię :)
Najpierw to trzeba się dodzwonić (wiedzieć gdzie), potem znać hasło, a w
ogóle nie wyobrażam sobie, żeby akurat ktoś się bawił wyłączaniem...
Tak, że to problem nie jest imho.




Re: częstotliwości sygnałów na linii telefonicznej...

Quoted text here. Click to load it

Dzięki za link. Z tego co tam jest, to by wynikało, że to ma prawo być w
zakresie 350-450 mniej więcej...
No dobrze, zobaczę co się z tym da zrobić.



Site Timeline