Burza i kłopoty w MCU... - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Burza i kłopoty w MCU...
Dnia Tue, 04 Jun 2013 17:08:18 +0200, sundayman napisał(a):

Quoted text here. Click to load it
  
a czy mozliwe, ze to nie wina burzy tylko samych stykow przyciskow,
mechaniczna sprawa?

--  
jg

Odp: Burza i kłopoty w MCU...
Quoted text here. Click to load it
A może dodatkowo wilgoć?
Zdaje się, że piny mają wewnętrzne podwieszenie jako weak pull-up.
Wtedy kilkadziesiąt kiloohmów może przeciągnąć do masy.
S.


Re: Burza i kłopoty w MCU...
W dniu 2013-06-05 01:25, Sylwester Łazar pisze:
Quoted text here. Click to load it

Mechanicznie - teoretycznie oczywiście możliwe, ale praktycznie nie -  
bo, po pierwsze "naciśnięte" było kilka przycisków (a to są porządne  
dość switche, nie najtańszy badziew), ale przede wszystkim - problem  
ustąpił po wyłączeniu i włączeniu głównym włącznikiem - bez dotykania  
innych przycisków.

Co do wilgoci, to znowu - teoretycznie tak, praktycznie nie - po  
pierwsze z tego samego powodu co powyżej, po drugie - PCB są  
zabezpieczone (lakierem), po drugie obudowa sterownika jest
szczelna (ma IP65 na pewno, albo lepiej) - temperatura jest w środku  
mocno dodatnia, więc nic się nie kondensuje (jest rejestracja  
temperatury), zresztą brak śladów takiej kondensacji. Sterownik jest jak  
napisałem w większej, też dość szczelnej skrzynce.

Tak, że oczywiście - obie możliwości wziąłem pod uwagę - ale w tym  
przypadku musiało to być to niezwykłe "odpięcie" podciągających  
rezystorów. Zwłaszcza, że o godzinie wystąpienia problemu była tam silna  
burza z dużą ilością wyładowań.




Re: Burza i kłopoty w MCU...
W dniu 2013-06-04 09:19, Piotr Gałka pisze:
Quoted text here. Click to load it

Odświeżać powinno się wszystkie rejestry do których piszesz, lub mógłbyś
 
pisać przy starcie.
Szczególnie dotyczy to układów dołączonych do procka np. konwerterów.
Ale nie zawsze to pomaga. Zrobiłem kiedyś projekt na AD7730 (przetwornik  
do mostka tensometrycznego). Układ porażka - strasznie emitował. Dało  
się złapać silny sygnał zegara sondą magnetyczną podpiętą do
oscyloskopu.
Tak samo mało odporny na zakłócenia.  Nadpisywałem jego rejestry po  
każdym odczycie. Nie wziąłem jednak pod uwagę, że w jednym rejestrze  
kontrolnym jest bit, którego ustawienie wstrzymuje zegar taktujący  
logikę. Czasami jak się ten bit zmienił od zakłóceń, to już układ nie  
był w stanie przyjąć żadnych komend. Trzeba było przerobić układ tak aby  
móc odłączać jego zasilanie.




--  
pozdrawiam
MD

Re: Burza i kłopoty w MCU...

Quoted text here. Click to load it
ponad
Quoted text here. Click to load it
zakłócenie
Quoted text here. Click to load it

Znalazłem taką fajną procedurę odpluskwiania :

(NA http://www.testowanie.net /);

"Metoda gumowej kaczuszki
August 24th, 2012
O  metodzie dowiedziałem się za pośrednictwem testerzy.pl Zaznaczam, że  
jest ona skierowana do programistów, jednak nic nie stoi na  
przeszkodzie, aby zastosować ją przy pisaniu skryptów automatycznych czy  
przypadków testowych

Metoda gumowej kaczuszki ? nieformalny sposób debugowania kodu. Metoda  
polega na tym, że programista trzyma gumową kaczuszkę lub inny przedmiot  
przy sobie, gdy próbuje znaleźć błędy w kodzie.

Linia po linii, programista tłumaczy kaczuszce lub innemu obiektowi, co  
każdy segment kodu powinien robić i podczas tej rewizji błędy logiczne  
lub syntaktyczne powinny wyjść na jaw."

*******************************

Żona zadzwoniłaby po lekarza, gdyby poobserwowała chwilę moją pracę przy  
programie.




Re: Burza i kłopoty w MCU...
sundayman znalazł taką fajną procedurę odpluskwiania :

Quoted text here. Click to load it

Wtedy należy użyć metody zmodyfikowanej -- programista tłumaczy linia po
linii panu doktorowi, co każdy segment powinien robić. A w zależności od
tego tłumaczenia, dostaje odpowiednie pigułki.

Jarek

--  
Dostal jsem papíry na hlavu
žiju v ústavu
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Burza i kłopoty w MCU...
W dniu 2013-06-05 19:28, Jarosław Sokołowski pisze:
Quoted text here. Click to load it
przy
Quoted text here. Click to load it

Obawiam się, że po pigułkach od lekarza koder byłby mało produktywny.  
Już lepiej byłoby po pigułach od dilera.


--  
pozdrawiam
MD

Re: Burza i kłopoty w MCU...
Pan Mario napisał:

Quoted text here. Click to load it

Jest czas łowienia ryb i czas suszenia sieci. Do tworzenia kodu są inne
pigułki, do szukania błędów -- inne.

--  
Jarek

Site Timeline